drukuj

Szalet kosztował ponad 200 tysięcy i stoi zamknięty na cztery spusty

Nowa toaleta w Nałęczowie

Wciąż nie ma zgody na użytkowanie nowego publicznego WC w Nałęczowie. Powód? Odstępstwa od warunków wymienionych w zezwoleniu na budowę.

Szalet kosztował ponad 200 tysięcy złotych, a potrzeby wciąż nie ma gdzie załatwić

 

Szalet na skwerze przy ul. Chopina miał być gotowy jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. Z powodu kłopotów z uzyskaniem wszystkich uzgodnień (m.in. z konserwatorem zabytków) budowę ukończono z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Jej koszt – bagatela – 205 tysięcy złotych.

 

Choć ładna bryła budynku od dłuższego czasu cieszy oko nałęczowian, to szalet wciąż pozostaje zamknięty. – Budowano go tak długo i z takim rozmachem, jakby miał tam powstać stadion narodowy. Budynek już stoi, ale nadal korzystać trzeba z toi-toi – komentuje pan Bogdan, jeden z mieszkańców.

 

Okazuje się, że pozwolenia na użytkowanie budynku nie wydała Powiatowa Inspekcja Nadzoru Budowlanego. Powodem jest szereg odstępstw od warunków wydanego zezwolenia na budowę, których dopuścił się wykonawca.

 

– Dotyczą przyłączy: wodociągowego, kanalizacji sanitarnej i energetycznego. Potrzebna będzie opinia projektanta. Nie jest wykluczone, że konieczne będzie również nakazanie konkretnych czynności przed ostatecznym wydaniem pozwolenia na użytkowanie. Konieczne jest uporządkowanie sprawy, w przeciwnym wypadku pozwolenia na użytkowanie nie zostanie wydane, a wniosek zostanie zwrócony inwestorowi – informuje pisemnie PINB w Puławach.

 

Zdaniem władz Nałęczowa to wynik niedoskonałej mapy projektowej, którą musiał posługiwać się wykonawca. – Podczas prac w terenie okazało się, że przebiega tam przyłącze gazowe, którego na mapie zwyczajnie nie było. To wymusiło zmiany – tłumaczy zastępca burmistrza Nałęczowa Artur Rumiński.

 

Budynek ma być zalegalizowany pod koniec marca. – Musimy skompletować nowe opinie oraz uzgodnienia i przedłożyć je inspekcji budowlanej. Sam budynek został już przekazany pod nadzór Zakładowi Gospodarki Komunalnej. Rozpoczęły się również poszukiwania osoby, która będzie dbać o to miejsce. Toaleta zostanie otwarta jeszcze przed sezonem turystycznym – zapewnia Rumiński.

Zdjęcia

  • Nowa toaleta w Nałęczowie

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
press27
press27 pt., 2010-03-12 13:50

O i to jest właśnie POLSKA

"Grubego"-państwo urzędników.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
Gruby
Gruby sob., 2010-03-13 07:16

No cóż, najwyrażniej urzędasy pana Starosty

@press27:

po kompromitujacych wpadkach z pawilonem dla Biedronki w Wąwolnicy i halą Castoramy w Puławach, tym razem wykazali się rewolucyjna czujnością i wolą chuchać na zimne ;-((( Ale, jezeli wykonawcy i inwestor napotkawszy na problemy nie dokonali i nie zalegalizowali zmian w projekcie, to te starostowe urzędasy mają rację.

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
press27
press27 sob., 2010-03-13 15:10

Pawilon Biedronki w Wąwolnicy??..Wiesz że gdzieś "dzwonią"

@Gruby:

ale nie wiesz do końca w którym kościele. Pawilon powstaje w Bochotnicy k. Nałęczowa

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
Gruby
Gruby sob., 2010-03-13 15:19

Wawolnica, Bochotnica - czy moje przejezyczenie coś zmienia?

@press27:

Przecież wszyscy tu wiedza, że chodzi o wydanie przez Staroste Puławskiego niezgodnego z prawem pozwolenia na budowę,. O ile pamietam, inwestor wycenił swoje, a spowodowane przez Staroste Puławskiego straty na 7 mln zł. Przypomne,ze nadwykonania szpitala z 2008 r. , o ktorych zapłate nie wystapiono do grudnia 2009 r. wynosza ponoc 6 mln zł

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
gebels
gebels sob., 2010-03-13 06:01

czy w tym przypadku

czy w tym przypadku - jakikolwiek urzędniczyna poniesie odpowiedzialność za niedopełnienie obowiązków służbowych ??????????? nie nie nie - temu debilkowi na koniec roku damy "13"

szpak
szpak sob., 2010-03-13 09:12

Czy rozumiecie o co biega?????????

Z artykułu wynika że: ten kto był inwestorem przyłącza gazowego, wbrew obowiązkowi nie zainwentaryzował i nie zgłosił do właściwego organu geodezyjnego przebiegu przyłącza. W wyniku tego projekt szaletu nie był możliwy do wykonania bez zmian. Wykonawca gdy stwierdził rozbieżność między stanem faktycznym a dokumentacją projektową w części dotyczącej przebiegu sieci winien przerwać roboty powinno być przeprowadzona inwentaryzacja sieci , projekt zmieniony zmienione pozwolenie na budowę i by nie było problemów z dopuszczeniem do użytkowania. PINB P. Dudzińska nie jest "urzędasem Starosty" a zadziałała dobrze. A skąd tyle pogardy do pracowników administracji: "urzędasy"? Z wypowiedzi wynika że komentatorzy krytykują urzędników nie mając pojęcia jak działa administracja, że realizuje to co nakazuje prawo.

szpak
Gruby
Gruby sob., 2010-03-13 09:59

Rozumiem i nie miałem zamiaru obrażać dobrze pracujących

@szpak:

urzednikow. Broniłem tutaj na MM Puławy p. Dudzińskiej w sprawie rozniórki chałupy w Bronowicach, Także w tej sprawie chociaz nieco zadrwiłem z rewolucyjnej czujnosci, to przyznałem "urzędasom" rację, jeżeli chodzi o merotum. _ _ _ Nie zmienia to jednak mojej opinii o nagannym zachowaniu p. Dudzińskiej w sprawie Castoramy. _ _ _ Ps. Na wszelki wypadek zastrzegam, że to co o tym myśle wynika z tego, co znalazło sie w artykułach na MM Puławy

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
lila123
lila123 sob., 2010-03-13 20:16

na co się porywa nasza

na co się porywa nasza władza, chcą budować aquapark a mają problemy z kiblem..

dana
dana wt., 2010-05-11 21:21

To

jakiś koszmar, a może to tylko POLSKA ??