Strzelał i groził w sklepie ekspedientce
W minionym tygodniu do puławskiej komendy zgłosiła się ekspedientka jednego z puławskich sklepów. Opowiedziała mundurowym, że około godziny 19 usłyszała trzy strzały. Po chwili sklepowa szyba została roztrzaskana.
Kilka chwil później w sklepie ujrzała mężczyznę. Kiedy powiedziała, że zadzwoni na policję, ten wycelował w nią przedmiotem przypominającym pistolet. Po chwili uciekł. Sprzedawczyni rozpoznała go jako swojego klienta. Podała też funkcjonariuszom znany jej jego pseudonim.
Przez blisko tydzień mężczyzna ukrywał się przed policją. W czwartek po południu został zatrzymany przez kryminalnych. Okazał się nim 46-latek z Puław, który trafił do policyjnego aresztu. Policjanci przeszukali jego dom. Broni nie znaleźli, nie dali jednak za wygraną i szukali dalej. Wiatrówkę oraz kilka śrutów odnaleźli w domu jego kuzynki.
Wczoraj mężczyzna za uszkodzenie szyby, którą właściciel sklepu wycenił na 200 złotych został ukarany karą grzywny w wysokości 500 złotych. Ponadto usłyszał zarzuty za wypowiadanie gróźb karalnych, za co zgodnie z kodeksem karnym grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

























Kontakt:
Wyrywać chwasty
z naszych ulic!