Stal Mielec - Wisła Puławy 2:0
Mocno osłabiony zespół z Puław próbował jednak szukać swoich okazji pod bramką mielczan. Piłka zatrzepotała nawet w siatce, ale arbiter nie uznał trafienia Wojciecha Kępki.
Stal, która przed rozpoczęciem meczu nie była jeszcze pewna utrzymania się w III lidze, od pierwszej minuty ruszyła do śmiałych ataków. Kamila Beszczyńskiego bardzo szybko zatrudnił Skiba, a w kolejnej akcji Wójtowicz. Po strzale tego ostatniego wiślaków uratował słupek. W kolejnej ofensywnej akcji Stal dopięła swego. Igor Wójtowicz głową skierował piłkę do siatki.
Mielczanie dość szybko powtórnie rozmontowali defensywę Wisły. Zaledwie 4 min później Beszczyński znów musiał sięgać po piłkę do siatki. W zamieszaniu podbramkowym przytomnością umysłu popisał się Piotr Mroziński, który mocnym uderzeniem zmieścił futbolówkę w bramce wiślaków.
W drugiej połowie gra się wyrównała, a podopieczni trenera Jacka Fiedenia trafili nawet do siatki rywali po strzale Wojciecha Kępki, ale gol nie został uznany z powodu pozycji spalonej.
– Młody zespół z Mielca pokazał się z dobrej strony i mógł wygrać wyżej. Mam nieco pretensji do sędziego o nieuznaną bramkę oraz faul w polu karnym na naszym zawodniku. My przespaliśmy pierwszą połowę, gdzie obrońcy popełniali proste błędy. Raz po raz odkrywaliśmy się bez asekuracji, stwarzając gospodarzom okazje do wyprowadzania szybkich kontr – oceniał szkoleniowiec zespołu z Puław.
Trzy oczka zdobyte na Wiśle zapewniły Stali spokojne wakacje. Z III ligą pożegnają się jedenastki z Dębicy, Radzynia Podlaskiego i Kraśnika.
Kto będzie królem strzelców: Giza czy Kozełko?
Kto zostanie królem strzelców trzeciego frontu? W tejchwili klasyfikacji snajperów przewodzi nasz zawodnik Łukasz Giza. NapastnikWisły zdobył w tym sezonie 15 trafień, ale wiadomo, że swojego dorobku jużraczej nie powiększy. – Mam kontuzję, w ostatnim meczu raczej niezagram – śmieje się Giza. Tuż za jego plecami plasuje się zawodnikSpartakusa Ihor Kozełko. As ataku z Szarowoli aż 14-krotnie trafiał dosiatki. – Ihor ma do rozegrania jeszcze jeden mecz. Spartakus zagra derbyz Tomasovią, a w takich meczach nie koniecznie łatwo się strzela– pociesza się Giza.
Stal Mielec – Wisła Puławy 2:0 (2:0)
Bramki: Wójtowicz (20),Mroziński (23).
Stal: Witkowski – Kołacz,Duda, Kościelny, Podstolak, Kędzior (88 Marek), Piotr Mroziński (71 Hul),Ryniewicz, Skiba (90 Marszałek), Getinger, Wójtowicz (78 Góra).
Wisła: K. Beszczyński– Dryk, Kozieł, Pietroń, Budzyński, Krakiewicz, Mokiejewski, Chmielnicki(80 Giziński), Litun, Kępka, Krupa (70 Leszczyński).
Żółte kartki: Kędzior,Góra (Stal) – Dryk, Leszczyński (Wisła). Sędziował:Dawid Wierdak (Krosno). Widzów: 150.



























Kontakt:
FIEDEŃ
kończ Waść....
www.fanatycywisly.ubf.pl
ZAPRASZAMY!!!!