drukuj

Sportowcy krytykują uchwałę w sprawie sportu

Andrzej Śliwa

Prezes Wisły Puławy przewiduje, że teraz będzie musiał wydawać więcej na działalność klubu.

Nowa uchwała rady miasta w sprawie zadań gminy w zakresie kultury fizycznej nie cieszy się sympatią środowisk sportowych. – Dla nas oznacza zdecydowanie większe wydatki – komentuje Andrzej Śliwa, prezes Wisły Puławy.

Batalia o nową uchwałę w tej sprawie toczyła się od wielu miesięcy. Wszystko trwało tak długo, bo niektóre zapisy projektu budziły wątpliwości części radnych oraz działaczy sportowych.

 

Chodziło m.in. o to, że według uchwały kluby mogą korzystać bezpłatnie z obiektów sportowych, ale tylko tych, które są bezpośrednio związane z daną dyscypliną sportu. Zdaniem przeciwników tych zapisów może to spowodować, że piłkarze nożni czy ręczni nie będą wpuszczani na pływalnię.

 

 

Najwięcej zastrzeżeń do nowych zapisów mieli radni Andrzej Mitruczuk (LPR) i Sławomir Seredyn (Wspólnota Samorządowa). Nie udało im się jednak przekonać większości radnych. Pozostali radni podkreślali, że uchwała porządkuje sprawę wykorzystywania obiektów sportowych w mieście.

 

Oprócz przepisów budzących kontrowersje, nowa uchwała zawiera także „Program nauki pływania”. Dzięki niemu dzieci z puławskich szkół przez pierwszy rok będą uczyć się bezpłatnie pływania. Przez następne trzy lata będą mogły za niewielką opłatą doskonalić swoje umiejętności.

Zdjęcia

  • Andrzej Śliwa

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać