Spór o Kolegium UMCS w Kazimierzu. Następna rozprawa w grudniu
Sąd w Puławach zajmuje się wnioskiem, w którym puławskie starostwo zażądało od lubelskiego UMCS zwrotu pomieszczeń w Kazimierzu Dolnym.
– Domagamy się, żeby uczelnia opuściła nieruchomości, które zajmuje bezumownie – mówi starosta puławski Sławomir Kamiński. Chodzi o pomieszczenia w Zespole Szkół przy ul. Nadwiślańskiej. – Uczelnia zajmuje je bezumownie i grzecznie domagamy się, by je opuściła.
W dalszej kolejności starostwo będzie chciało także zwrotu gruntów, które UMCS dostał w 2002 r. w wieczyste użytkowanie. Kolegium przejęło tereny warte wtedy ponad milion złotych za 5 procent tej sumy. Budowa się nie zaczęła, więc starosta zażądał zwrotu budynków. I sam wyszedł z propozycją budowy na tym terenie centrum artystyczno-kulturalnego.
Sprawą zainteresował się szef Stowarzyszenia Filmowców Polskich Jacek Bromski. Reżyser przedstawił już nawet założenia nowego centrum dydaktyczno-konferencyjnego, które miałoby powstać w Kazimierzu.
Uczelnia chciała załatwić sprawę polubownie. Ale, jak twierdzi starosta Kamiński, nie przedstawiła żadnego projektu zagospodarowania nieruchomości.
Wczoraj miał zapaść wyrok. Nie zapadł. – UMCS zastosował klasyczny wybieg: zwolnił swojego pełnomocnika i w dniu rozprawy złożył do sądu pismo w tej sprawie – mówi starosta. – Sąd nie miał innego wyjścia. W takiej sytuacji musiał odroczyć rozprawę.
UMCS tłumaczy, że pełnomocnik broniący interesów uczelni w tej sprawie sam złożył wypowiedzenie. – Musieliśmy zgłosić do sądu nowego pełnomocnika, a ten musi mieć czas na zapoznanie się ze sprawą – mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik UMCS.
Kolejna rozprawa – 7 grudnia.



























Kontakt:
Mam niedyskretne pytanko ;-))
"W dalszej kolejności starostwo będzie chciało także zwrotu gruntów."
No dobrze, a jeżeli je odzyska od UMCS, to za ile złociszy te grunty przejmie Jacek Bromski? ;-)))
...
1. Dobra decyzja Starosty Kamińskiego. Lublin zawsze olewa Puławszczyznę
i już dawno należało zabrać mu zabawkę..
2. Dlaczego odroczono do jutro w w grudniu popołudniu?
Czyżby liczono, że zmieni się Starosta i będzie można na tym znowu kręcić lody?
zgadzam się
@Nałęczowianin:1) Lublin nawet nie wie, że Puławy leżą na terenie województwa oni myślą że my już jesteśmy warszawka ;))) tak serio to powiat puławski jest najbogatszym powiatem w woj. lubelskim, więc nie powinniśmy czapkować wioskowym mądralom z koziego grodu.
2) mogą się srodze zawieść, gdyż poparcie dla pis jest ci u nas wzorowe, chociaż i Kamiński i Sadurska to ludzie bez ciekawego pomysłu na przysłość powiatu, to sprawiają wrażenie ludzi prawych (ale niezbyt twórczych i dość leniwych).
3) jak widać Lublin to "miasto inspiracji" i kandydat na "Europejską Stolicę Kultury 2016", które na każym kroku stara się pokazać, iż większy ma zawsze rację, a to z kulturą nie ma nic wspólnego. Co do lodów - też nie maja jak widać pomysłu jakie lody i w jakim smaku. Pewnie spylili by działkę Palikotowi. A on ... on już wie jak sie lody kręci ;)))
Rozsadne, gospodarskie podejście nowego starosty!
Na kazimierskim portalu
http://www.kazimierzdolny.pl/news/dogadaja_sie/10253.html
znalazłem informację, której fragment pozwalam sobie zacytować:
"Poprzedni starosta Sławomir Kamiński postanowił odebrać UMCS-owi sale wykładowe, a potem całą zaniedbaną działkę. Do sądu trafiło żądanie oddania pomieszczeń. Spór od kilku miesięcy się zaostrzał. Ale po ostatnich wyborach nastąpiła zmiana na stanowisku starosty, został nim Witold Popiołek, który postanowił zmienić twardy kurs poprzednika w tej sprawie. We wtorek (7 grudnia) prawnik starostwa oraz pełnomocnik UMCS wystąpili do sądu z wnioskiem o zawieszenie postępowania na trzy miesiące. Najprawdopodobniej obie strony będą w tym czasie negocjowały jakąś formę kompromisowego rozwiązania sporu."
Mój komentarz jest już w tytule wypowiedzi ;-)