Schetynówka w Rososzy
– Wszystko ładnie, ale przydałoby się jeszcze ograniczenie prędkości. I tak kierowcy jeżdżą tu szybko, a jak powstanie nowa droga, to będą gnać jak wariaci – martwi się Jacek Kołodziejczak, pracownik firmy Mazbud z Rososza.
Remont ma ruszyć już na jesieni. – Zmodernizujemy prawie trzy kilometry nawierzchni. Jesteśmy zmuszeni wyrobić się przed końcem roku, więc musimy się sprężać – tłumaczy Leszek Filipek, starosta rycki. Oprócz nowej nawierzchni, Rososz doczeka się nowego chodnika. Niestety, ale powstanie on tylko z jednej strony drogi. – Przydałoby się również oświetlenie, bo teraz na łuku jest zupełnie ciemno – skarży się Kołodziejczak.
Koszt inwestycji wyniesie 1,3 mln zł, z czego tylko połowa będzie pochodzić z funduszy starostwa. 650 tys. zł dołoży, w ramach programu budowy „schetynówek”, rząd.
(kk)
fot. Karol Zienkiewicz



























Kontakt: