Sąsiedzi kontra powstający zakład rehabilitacji na ul. Zielonej
– To samowola budowlana – oskarża Elżbieta Szłoda, mieszkanka ul. Zielonej w Puławach. – Wcześniej właścicielka samowolnie rozebrała stojący tu dom, a teraz buduje nowy budynek.
Chodzi o nowy zakład fizjoterapii i rehabilitacji, który buduje tu puławska firma Bio-Relax. Obiekt ma mieć jedną kondygnację podziemną, parter i dwa piętra.
Największe wątpliwości sąsiadów obiektu budzi przeznaczenie tego budynku. – Wszyscy wokół mieszkamy w domach jednorodzinnych. Budowa tego obiektu spowoduje, że ceny naszych działek spadną. Nie będziemy też mieli spokoju. Codziennie pod nasze domy będzie podjeżdżało kilkaset osób – argumentuje Szłoda.
I sąsiedzi od samego początku inwestycji starali się powstrzymać plany właściciela działki. Ostatnio powoływali się m.in. na niezgodność projektu z planem zagospodarowania przestrzennego. Bo po licznych perturbacjach Starostwo Powiatowe w Puławach wydało we wrześniu pozwolenie na budowę.
– Decyzja została wydana po przeanalizowaniu wszystkich dokumentów i w zakresie zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – informuje Andrzej Szymajda, zastępca kierownika Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej.
Urzędnicy przyznali więc, że wszystko jest w porządku. Dlatego prace na placu budowy ruszyły. Sąsiedzi odwołali się jednak od decyzji pozwalającej na budowę. Sprawa trafiła do wojewody, który miał rozstrzygnąć, czy odwołanie zostało przysłane w ustawowym terminie. Jak przekazali nam urzędnicy starostwa, w ubiegłym tygodniu wojewoda zdecydował, że odwołanie przyszło jednak za późno. Dlatego pozwolenie na budowę jest w dalszym ciągu aktualne.
– Gdybym wiedziała, co mnie tu spotka, to nigdy bym nie kupowała tej działki – mówi Jolanta Potapska, właścicielka Bio-Relaxu. – Mam wszystkie potrzebne zezwolenia, a mimo to sąsiedzi ciągle się odwołują. Pisali nawet do prokuratury i do CBA – dodaje.
Zdaniem właścicieli domów przy Zielonej ostatnio przez głęboki wykop w ziemi popękały ściany w jednym z sąsiadujących z inwestycją domów. Dlatego w połowie grudnia nadzór budowlany zapowiada przeprowadzenie oględzin na tym terenie. Ma ona wyjaśnić, czy ściany popękały przez budowany obok obiekt.
























Kontakt:
Jestem z lekka zdziwiona tym protestem...
Nie rozumiem mieszkańców, protestują jakby miał tu powstać co najmniej jakiś ośrodek dla narkomanów albo "dom uciech"... Z zabiegów firmy Bio-Relax korzystają spokojni normalni ludzie. Ruch się zwiększy ale bez przesady, przecież to nie nowy supermarket. Będzie też bezpiecznej, więcej ludzi, lepsze oświetlenie wieczorem a parking dla pacjentów na pewno powstanie.
Też mi się wydaje że Ci
Też mi się wydaje że Ci sąsiedzi przesadzają. Okolica ma przecież 200 m dalej prywatną przychodnię zdrowia, sklep biurowy i kwiaciarnie. Jakoś tam nikt nie płacze i nie pisze do prokuratury, czy CBA że chodzą tam chorzy :) Jeśli mają pozwolenia i zgody to w czym problem ? nie przejmować się jakimiś panikarzami.
a to Polska właśnie...
Kobieta tworzy nowoczesny ośrodek,miejsca pracy-wydawałoby się,że jest oczekiwana w mieście, a tu proszę jednak nie. Tradycyjnie już znalazła się garstka pieniaczy którzy krzykiem chcą coś zdziałać. Gdyby tam miała powstać spalarnia śmieci to bym ich zrozumiał-nikt nie chce smrodów wąchać, ale w tym przypadku taka obawa nie zachodzi. Niech ten dziadzio ze zdjęcia nie wnika co sąsiad robi na terenie swojej działki,tylko spożytkuje czas który mu został w życiu na szachy,brydża albo bawienie wnuków.
Salon masażu
Może zakład rehabilitacji to ma być "salon masażu"? ;) Ale tak serio wydaje mi się, iż jeśli ludzie zaczną wjeżdżać na chodniki czy trawniki to ... jest Straż Miejska i Policja. Pękają ściany - rzeczoznawca i do sądu ... Nie ma co protestować tylko wziąć fakty za rogi.
szłoda słona woda
Pani szłoda jest pani bardz śmieszna o ile mi wiadomo to tam zawsze jest ruch bo do galerii zielonej i na kazimierz jeżdza samochody chyba że przed pani domem kierowcy wysiadaja przenosza samochod i jada dalej takiej upierdliwej kobiety to nie spotkalam widac nie zalezy pani na zdrowiu innych tylko na tym ze setka ludzi sie przetoczy pod pani oknem a za Pania Ptapską trzymam kciuki bo to sie uda zapewne jeszcze nie raz ta Szłoda coś wymyśli ale cóż są ludzie i parapety Pani Potapska głowa do góry
Teraz Polska
Mam nadzieję że Pani Potapska poradzi sobie,mimo tak wielu utrudnień ze strony sąsiadów. Ta placówka to nowe miejsca pracy dla młodych ludzi, dla starszych większe możliwości skorzystania z profesjonalnie wykonanych zbiegów fizjoterapeutycznych.