drukuj

Samochody nie będą jeździć po parku w Nałęczowie

Samochody będą mogły wjeżdżać do parku tylko w wyjątkowych wypadkach. Fot. Maciej Kaczanowski

Władze Nałęczowa pracują nad zmianą organizacji ruchu w Parku Zdrojowym. Skuteczność przestrzegania tej wyczekiwanej przez wszystkich miłośników Nałęczowa decyzji wyegzekwuje Straż Miejska.

– Proces już się rozpoczął i chcemy przeprowadzić go do końca najszybciej jak tylko się da – zapewnia zastępca burmistrza Artur Rumiński.

 

Teraz, na początek lub na koniec turnusu pod sanatoria rozrzucone w nałęczowskim parku zdrojowym podjeżdżają samochody. Nobliwe panie i żwawi panowie pakują do aut bagaże i odjeżdżają. Co jakiś czas leniwy śmiałek podjedzie autem pod Atrium. Niestety, nie brakuje aut na „puławskich” numerach. Do tego jeszcze samochody z zaopatrzeniem. – Koniec z tym –zapowiadają urzędnicy.

 

Będą oczywiście małe odstępstwa od reguły. – Takich nie da się uniknąć. Na pewno nie będzie mógł sobie wjechać każdy, komu się tylko zamarzy. Oczywiście, zakaz nie będzie dotyczył pojazdów uprzywilejowanych np. karetek pogotowia – mówi komendant Straży Miejskiej – Marek Toporowski.

 

A co w przypadku osób niepełnosprawnych lub z kuracjuszy ze znacznym stopniem inwalidztwa? – Wtedy będziemy podchodzić do nich z dużym zrozumieniem, tak aby ułatwić im dostęp do sanatorium. Podkreślam, że gość będzie mógł podjechać pod budynek pojazdem tylko w uzasadnionych przypadkach i tylko w celu wypakowania bagażu. Nie będzie jednak mowy o jeżdżeniu po alejkach samochodami, tak jak to się zdarzało do tej pory – zapewnia szef straży.

 

Stop samochodom zostało wypowiedziane w porozumieniu z Zakładem Leczniczym Uzdrowisko Nałęczów. Projekt został skonsultowany i zaakceptowany przez ZLUN – twierdzą w magistracie.

 

– Szanujemy władzę i jej decyzje, ale nie ukrywamy, że będziemy mieć z tym spory kłopot. Nie mogę sobie wyobrazić, jak będziemy dostarczać zaopatrzenie, choćby ciężkie butle z gazem do kriokomory. Dajemy jednak szansę reorganizacji, zobaczymy, co z tego wyniknie – uważa dyrektor Andrzej Kozłowski z Uzdrowiska Nałęczów.

Zdjęcia

  • Samochody będą mogły wjeżdżać do parku tylko w wyjątkowych wypadkach. Fot. Maciej Kaczanowski

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać