Ruszyła IV liga. Cisy Nałęczów urwały dwa punkty Orionowi
Przygotowania do tego meczu rozpoczęły się w Nałęczowie już trzy dni wcześniej od doprowadzenia do porządku murawy boiska. Udało się to bardzo dobrze. Ale piłkarzom ten fakt nie za bardzo pomógł. Bo w wielu znakomitych sytuacjach strzeleckich jakie sobie stworzyli podłowali na potęgę.
W pierwszej połowie meczu, przewaga leżała po stronie gości, wspieranych z trybun przez grupę najwierniejszych kibiców. Najbliżej ich uszczęśliwienia był dwukrotnie Przemysław Gorczyca, który raz przestrzelił z 5 m nad bramką Kamila Gołębiowskiego, zaś niewiele później oddał zbyt lekkie uderzenie i piłka znalazła się w rękach golkipera Cisów.
Po tych 45 minutach w obozie gości panowały dobre nastroje. – Mamy przewagę i powinniśmy to wreszcie wykorzystać – powiedział Rafał Piwowarski, piłkarz Orionu, którego spotkaliśmy na trybunach w „cywilu”. – Na ostatnim sparingu skręciłem staw skokowy i mam dwa tygodnie przerwy w grze – tłumaczy.
W przerwie na murawie rozgrzewali się rezerwowi, a wśród nich Wojciech Kramarz, który w ostatniej chwili dołączył do Cisów z Górnika II Łęczna.
W drugiej odsłonie meczu inicjatywę, ku uciesze kibiców z Nałęczowa, przejęli właśnie gospodarze. W 70 min stuprocentowej sytuacji dla Cisów nie wykorzystał Kamil Dudek, strzelając z 5 m po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w bramkarza Orionu.
Niewiele później przed dobrą szansą stanął debiutujący w Cisach Krystian Zawadzki, który był partnerem w ataku Dudka. Nowy nabytek nałęczowian wyszedł na czystą pozycję z Rafałem Jaśkowiakiem, przelobował go, ale piłka przeszła obok słupka. W kolejnej akcji tym razem to Zawadzki dogrywał do Dudka, ale ten ostatni znów trafił w nogi Jaśkowiaka, który zagrał bardzo dobry mecz chroniąc swój zespół od porażki.
Dla Cisów to dopiero drugi podział punktów w sezonie, po tym jak w ostatniej kolejce jesieni zremisowały w Piotrowicach 1:1.
Cisy Nałęczów – Orion Niedrzwica Duża 0:0
Cisy: Gołębiowski – Plewiński, Perduta, Niezbecki, Paluch, Malesa, Lenartowicz, Staniecki (78 Kramarz), Zgierski (46 Kamiński), Dudek, Zawadzki.
Orion: Jaśkowiak – Kuśmierz, Golisz, Kosidlak (55 Olko), Feliński, Witek (60 Szymuś), Gutek, Żarnowski, P. Gorczyca (82 M. Gorczyca), Kura, Boguszewski.
Żółta kartka: Feliński (O). Sędziował: Wojciech Rek (Lublin). Widzów: 200.



























Kontakt: