Ruch Ryki coraz bliżej awansu
Gospodarze, których celem jest wejście do czwartej ligi, zrobili kolejny krok w kierunku awansu. W derbach powiatu, którym czasem towarzyszyły negatywne emocje, podopieczni Pawła Wardy zwyciężyli 4:1.
– Posiadaliśmy przewagę i mogliśmy wygrać nawet wyżej – uważa prezes MKS Krzysztof Wojewoda. – Sprężyliśmy się na to spotkanie i efekty było widać na boisku. W drugiej części był taki fragment, kiedy Czarni osiągnęli optyczną przewagę, jednak szybko zdołaliśmy się przebudzić.
Kibice? Nie było problemów, z Dęblina przyjechali nieliczni. A nasi młodzi nie chcieli wejść na stadion i dopingowali zza ogrodzenia. – Krzysztof Wiak, nasz młody bramkarz, popełnił szkolne błędy – tłumaczy przyczyny porażki trener dęblinin Janusz Kozicki.
– Jednak nie mam do niego pretensji. W zespole jest dużo młodych zawodników, których kiedyś trzeba ogrywać. A w tej chwili już nam nic "nie grozi". Rykom należało się to zwycięstwo, lecz nie w takich rozmiarach. My też mieliśmy swoje szanse. No i sędzia nie wszystko widział – dodał.



























Kontakt: