drukuj

Rozmowa z Łukaszem Gizą, byłym piłkarzem Wisły Puławy

Łukasz Giza

W przerwie zimowej doszło do sporych zmian w zespole Wisły Puławy. Z klubem pożegnali się dwaj czołowi piłkarze: Łukasz Giza i Kamil Beszczyński, a także trener Mariusz Sawa.

Od wielu lat z „Dumą Powiśla" kojarzony był zwłaszcza ten pierwszy, który jest wychowankiem tego zespołu, a także głównym architektem awansu do II ligi.

Popularny „Gizmen" zdobył w minionym sezonie 25 goli. W bieżących rozgrywkach dołożył sześć bramek, ale teraz musi szukać nowego klubu.

Czy nie żal opuszczać Wisły po tylu latach?

– Żal i to wielki, tym bardziej, że jestem wychowankiem Wisły. Miałem nadzieję zakończyć w tym klubie swoją przygodę z piłką. Niestety wyszło jak wyszło.

Dlaczego zdecydował się pan w ogóle na złożenie podania o rozwiązanie kontraktu?

– Nie chciałbym tego już teraz roztrząsać. Mogę tylko powiedzieć, że kierowałem się dobrem zespołu.

Wydawało się, że mimo wszystko zostanie pan w Puławach, dlaczego ostatecznie nie udało się dojść do porozumienia z działaczami?

– Ja też liczyłem jednak na to, że zostanę w klubie, tym bardziej, że zrobiłem wszystko by tak się stało. Zaistniała jednak niezrozumiała dla mnie sytuacja. We wtorek prezes przedstawił mi warunki zarządu, na których mogę zostać w Puławach. Miałbym się zgodzić na obniżenie pensji o około 70 procent na pewien okres czasu. Przystałem na to, po czym w czwartek ponownie spotkałem się z prezesem i usłyszałem, że zarząd ma dla mnie inną propozycję. Oprócz obniżenia pensji był jeszcze jeden warunek, na który nie mogłem przystać.

Nieoficjalnie mówi się, że to całe zamieszanie w klubie spowodowane jest konfliktem piłkarzy z byłym już trenerem Mariuszem Sawą. Czy rzeczywiście tak było?

– Trenera już nie ma, więc nie chciałbym się na ten temat wypowiadać, ale jak mówi przysłowie: w każdej plotce jest ziarno prawdy.

Jest szansa w przyszłości na powrót do Wisły? Może nie w roli zawodnika, ale na przykład. trenera?

– Dla mnie Wisła zawsze będzie na pierwszym miejscu, więc jeśli tylko zarząd będzie chciał, żebym pełnił jakąś rolę w tym klubie to jest na to duża szansa.

Gdzie będzie grał Łukasz Giza w rundzie wiosennej?

– Nie ukrywam, że mam kilka propozycji, jednak w grę wchodzą dwa kluby. Do końca tygodnia sytuacja będzie jasna. 

Zdjęcia

  • Łukasz Giza

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać