Rewelacyjny Hetman Gołąb
– Stąpamy twardo po ziemi – przyznaje Tomasz Capała, kierownik Hetmana. Gdzie tkwi tajemnica sukcesu? – Ten zespół budujemy od dwóch lat. W międzyczasie wprawdzie spadliśmy do A klasy, ale nigdy nie zboczyliśmy z obranego kursu – dodał kierownik.
Trzeba przyznać, że Hetman to mądrze poukładana drużyna. Główną siłą zespołu jest duet piekielnie skutecznych napastników. Jarosław Gowin i Mariusz Frączek w tym sezonie zdobyli już po pięć bramek. Nieźle między słupkami spisuje się również Piotr Guzek – Hetman w tym sezonie stracił zaledwie sześć bramek, co jest trzecim wynikiem w lidze.
Mecze w Gołębiu odwiedza spora grupa kibiców. Kiedy trzeba, fani potrafią również aktywnie pomóc klubowi. W pierwszej kolejce boisko Hetmana zostało zalane i było zagrożenie, że mecz z Polesiem nie dojdzie skutku. Za łopaty i wiadra chwycili jednak sympatycy klubu i mecz, choć z godzinnym opóźnieniem, doszedł do skutku. Jest duża szansa, że fani już niedługo otrzymają nowy obiekt. – Swoje mecze rozgrywamy na szkolnym boisku, ale wkrótce w tym miejscu powstanie kompleks boisk „Orlik". Gmina Puławy już wykupiła grunty i być może już w przyszłym roku ruszy budowa nowego stadionu – tłumaczy Capała. Jednak na okres budowy podopieczni Roberta Makarewicza będą musieli wyprowadzić się z Gołębia. Dokąd? – Tego jeszcze nie wiemy – przyznaje Capała. Nie jest jednak wielką tajemnicą to, że najbliżej Hetmanowi do Góry Puławskiej.
Na razie jednak w Gołębiu skupiają się na niedzielnym pojedynku z Piaskovią Piaski, wiceliderem rozgrywek. – Nie czujemy wielkiej presji. Piaskovia jest bardzo silnym zespołem i jest faworytem tej konfrontacji. Znamy swoją wartość i będziemy walczyć z całych sił o komplet punktów – dodał Capała.

























Kontakt:
A może..
Najpierw dzieciom w szkole stwórzcie warunki na całoroczne uprawianie sportu a później róbcie boisko. Od małego będzie się krzewić kulturę fizyczna u dzieci. A tak nawiasem mówiąc to nie ma ważniejszych inwestycji w gminie tylko stadion?