Reklama na drzewie? Będzie kara!
– Tylko od początku roku ukaraliśmy 33 osoby – rozkłada ręce Sławomir Leszczyński, komendant puławskiej Straży Miejskiej.
„Kupię mieszkanie, sprzedam rower, zamienię samochód, szukam pracy” – karteczki z m.in. taką treścią – zamiast wisieć na słupach ogłoszeniowych – „przyozdabiają” drzewa w centrum miasta. – Ich twórcy nie tylko kaleczą drzewa, ale zaśmiecają miasto, a my nie będziemy na to patrzeć bezczynnie.
Funkcjonariusze zostali specjalnie uczuleni na tego typu interwencje. Tropimy sprawców choćby po numerze telefonu kontaktowego z ogłoszenia – zapowiada Sławomir Leszczyński, szef puławskich strażników miejskich.
Na terenie miasta znajduje się blisko 70 tablic, słupów i miejsc, na których można rozwieszać plakaty i ogłoszenia. Niestety, amatorów „drzewnej promocji” nie ubywa. Tylko od 1 stycznia strażnicy miejscy namierzyli 33 reklamodawców. – W takich przypadkach nakładamy mandaty w wysokości 500 zł lub kierujemy sprawę do sądu – przyznaje Leszczyński.
Jeśli sprawa trafi na wokandę, to konsekwencje kaleczenia drzew i zaśmiecania miasta są o wiele poważniejsze. – Zgodnie z art. 63 kodeksu wykroczeń, kto w miejscu publicznym do tego nie przeznaczonym wywiesza ogłoszenie, plakat, afisz podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny do 5 tys. złotych – cytuje Leszczyński.
Okazuje się również, że w okaleczaniu drzew celują nie tylko osoby prywatne, ale również instytucje i przedsiębiorstwa. Tak jest m.in. przy skrzyżowaniu ulicy Norwida z Al. Partyzantów w Puławach. Drzewo jest oblepione ogłoszeniami, mimo że tuż obok stoi tablica ogłoszeniowa.
– W ubiegłym roku skierowaliśmy sprawę do sądu przeciwko instytucji upowszechniającej m.in. historię Puław. Niechlubnym rekordzistą jest jedna z firm, wobec której w ubiegłym roku aż trzykrotnie kierowaliśmy wnioski do sądu – mówi komendant.
– To czysta bezmyślność i brak kultury, przecież są do tego odpowiednie słupy, wystarczy tylko podjąć wysiłek, żeby je znaleźć. Powinni wlepiać im solidne mandaty – komentuje puławianin Kazimierz Sołdek.



























Kontakt:
To tak jak z dożywociem dla morderców w Polsce...
...MOŻNA je dostać,ale większość dostaje 25 lat ,a wychodzi po 12,5.
...
4 pineski od takera kalecza drzewo ??
W Kurowie to prawo chyba nie
W Kurowie to prawo chyba nie obowiązuje bo plakaty z repertuarem kina są przypinane od kilkunastu lat (jeśli nie dłużej) do drzewa.
żeby to chociaż chodziło faktycznie
żeby to chociaż chodziło faktycznie o ochronę przyrody lub estetykę miasta , to kolejny przykład gdzie można parę groszy z ludzi wyrwać :) a może ktoś by się zainteresował naklejaniem plakatów na tablicy ogłoszeniowej w ilości 5-6 szt tej samej treści przy czym inne drobne ogłoszenia są zakrywane. Należy zwalczać przyczynę a nie objawy
...
a jak beda wybory to policja tez bedzie scigac tych co widnieja na plakatach przyczepionych do drzew ??