drukuj

Radni odwlekają decyzję o zgodzie na kasyno w Kazimierzu

Kazimierz Dolny

Władze Kazimierza Dolnego są przeciwne powstaniu salonu gier hazardowych. Zamierza go otworzyć spółka Fortuna. – Nie będzie zgody, będzie proces sądowy – grozi firma. Dlatego radni postanowili podjąć decyzję o przełożeniu głosowania.

– Zgłaszam postulat, aby zdjąć z obrad punkt dotyczący salonu – nieoczekiwanie wniósł interpelację radny Piotr Guz. Równie nieoczekiwanie pomysł reprezentanta Bochotnicy poparli pozostali radni.

 

 

Jaskinia hazardu miałaby powstać w dopiero budowanym pensjonacie przy ul. Tyszkiewicza 38, przy wjeździe do centrum Kazimierza Dolnego. Ustawa określa, gdzie dokładnie takie lokale mogą powstawać. Do samorządowców należy jedynie wydanie pozytywnej opinii o samej lokalizacji. I właśnie takiej opinii władze miasteczka zdecydowanie odmawiają. A firma Fortuna zapowiadała, że jeśli radni nadal będą blokować salon, to skieruje sprawę do sądu i będzie domagać się wielomilionowego odszkodowania.

 

Według prawa salon gier nie może powstać w pobliżu miejsc kultu religijnego i szkoły. W Kazimierzu o takiej kolizji nie ma mowy. Samorządowcy uważają jednak, że łatwy dostęp do hazardu źle wpłynie na życie mieszkańców.

 

Dlatego radni już przed rokiem negatywnie zaopiniowali pierwszy wniosek Fortuny. Spółka zaskarżyła decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i wygrała. Niedawno ponowiła swoje starania. Na ostatniej sesji radni znów mieli zająć się zaopiniowaniem lokalizacji, ale wybrali inne wyjście.

 

Dlaczego? Chcą jeszcze raz skonsultować sprawę salonu z prawnikami. Czekają również na rozstrzygnięcia wokół zapowiadanej przez premiera Donalda Tuska restrykcyjnej ustawy regulującej hazard w Polsce. – Poczekajmy, nie musimy się spieszyć. Sprawa jest dla nas ważna. Nie rozumiem, że skoro dziękujemy Fortunie i wyraźnie jednym głosem mówimy, że ich tutaj nie chcemy, to dalej pchają się do nas na siłę – tłumaczył zdezorientowanym mieszkańcom radny Guz.

 

Dotychczasową linią obrony kazimierskich samorządowców miał być plan zagospodarowania przestrzennego. – Chodzi między innymi o ilość miejsc parkingowych. A ten teren odpowiedniej liczby miejsc nie zapewnia – twierdził burmistrz.

 

Ten argument przedstawiciel Fortuny uważa za niedorzeczny. – W ustawie nie ma nic o liczbie miejsc parkingowych – dziwi się Piotr Mościcki, pełnomocnik Fortuny, firmy, która ma sieć salonów w całej Polsce.

 

Najwidoczniej również radni uznali uzasadnienie przygotowane przez Urząd Miasta za niewystarczające. – Podejrzewam, że rzeczywiście mogłoby zostać łatwo podważone – mówił jeden z radnych.

 

Kiedy rada gminy ponownie zajmie się sprawą salonu? – Podejrzewam, że kolejny wniosek od Fortuny wpłynie bardzo szybko. Nie obligują nas żadne terminy. Firma nie można zarzucić nam uporczywości, przecież cały czas pracujemy nad opinią – mówi przewodniczący rady Piotr Ruciński.

Zdjęcia

  • Kazimierz Dolny

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
press27
press27 czw., 2009-11-05 17:53

Nie wnikam w to czy architektonicznie ten obiekt bedzie pasował

do Kazimierza,planów nie widziałem więc się nie wypowiadam. Ale sam fakt że będzie tam kasyno ani trochę mnie nie oburza. Nie mylmy tzw "salonów gry" obecnych na każdym skwerku w większości miejscowości z profesjonalnym kasynem. Jeśli będzie rzeczywiście kasyno to wstęp do niego będą mieli wyłącznie pełnoletni gracze,nie ma mowy o gówniarzach z pobliskich szkół. Pozatym kasyna działają w oparciu o jasne podstawy prawne w przeciwieństwie do tzw. saloników z jednorękimi bandytami. Radni Kazimierza trochę strzelają sobie w przysłowiowe kolano-kasyna generuja spore zyski o płaca duże podatki z których jakaś część zawsze zostanie w kasie gminy.Nie rozumiem więc o co chodzi radnym,chyba tylko o bicie piany z braku ważniejszych zajęć.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
truskawa
truskawa pt., 2009-11-06 09:34

I tak i nie.

To, że kasyno jest miejscem "uporządkowanego hazardu" to zgoda. Mam jednak szereg zastrzeżeń co do tego projektu. Nie łudźmy się, bywalcy kasyn to nie zblazowani hrabiowie przepuszczający majątki rodziców a raczej różnej wielkości mafiozi pioracy brudną kaskę. Z mafiozami zaś napływa cały ten światek: narkotyki, panienki, przemoc, pogarda wobec prawa i zwykłe chamstwo. Kazimierz ma obecnie dość nostalgiczne oblicze miasteczka dla artystów i zakochanych. Zyska zaś brutalną twarz hazardu. Ci "spokojni" to b. poważna klientela Kazimierza (a może ona odfrunąć, gdyż nie jest jej po drodze z jaskiniami hazardu). Kazimierz wyrósł na handlu zbożem, teraz jest mekką artystów, myślę że przeżyje również i "erę nachalniego hazardu", nie jest to jednak ten typ ludzkiej aktywności, który Kazimierz potrzebuje najbardziej. Noooo i ... iii jeszcze temat architektury. Czy ktos widział jak owo kasyno ma wygladać po wybudowaniu? Ja jestem b. ciekaw. Zwykle inwestorzy chwalą się jeszcze przed wybudowaniem. Tu zaś grobowa cisza (a może blikada informacyjna?). Sądząc zaś po wysokości żurawia będzie to wierzowiec ;))) Brawo tedy konserwatorzy i archtekci odpowiedzialni za wygląd Kazimierza. ;)))

press27
press27 pt., 2009-11-06 14:19

myslę że przesadzasz Truskawa

Owszem,element przestępczy bywa w kasynach ale profesjonalne salony tego typu przyciągają wszystkie grupy społeczne i zawodowe które mają pieniądze.Czy to bedą adwokaci,lekarze,artyści,celebrities...pieniądz nie zna podziałów ani narodowości. Pozatym zauważ że mafia kręci lody na interesach które są zakazane przez prawo.Gdyby zakazano istnienia kasyn,to dopiero powstawałyby hazardowe meliny! Lepiej mieć to zjawisko może nie pod całkowitą kontrolą ale przynajmniej "na oku",niż żeby to się rozpełzło po barach,knajpach,dyskotekach

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał