drukuj

Puste paśniki na terenie WKŁ "Knieja 116"

1

Puste paśniki, zwierzyna głoduje, a myśliwi z Wojskowego Koła Łowieckiego "Knieja 116" dokarmiają je ołowiem.

Po dwóch artykułach byliśmy pewni, że zrozumieli, ale nie. To patologiczne zachowanie weszło im w krew. W tą zimę odwiedziliśmy te same paśniki.

W żadnym z paśników nie ma ani grama siana, ani soli. Ciekawe, co na to leśniczy, może też jest jednym z myśliwych tego koła.

Należy powiadomić odpowiednie służby by ci mięsożercy wywiązywali się ze swoich obowiązków.

Zdjęcia

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 6
  • 9
Ekolog3
Autor:Ekolog3

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
oltom
oltom śr., 2010-12-01 19:21

Jeszcze mają wybitne zasługi

Jeszcze mają wybitne zasługi w strzelaniu do cudzych psów ...

wedrowycz
wedrowycz śr., 2010-12-01 20:32

Pies bez smyczy w lesie jest

@oltom:

Pies bez smyczy w lesie jest szkodnikiem, płoszy zwierzęta i może stanowić zagrożenie. Prawo dopuszcza odstrzał takich zwierzaków...

oltom
oltom śr., 2010-12-01 20:53

Poczytaj wedrowycz przepisy

Poczytaj wedrowycz przepisy ... poczytaj ... dopuszczalny jest odstrzał ZDZICZAŁYCH psów, a nie tych, które biegną skrajem lasu kilka metrów od właściciela ... Może i ten właściciel popełnia w takim wypadku wykroczenie, ale za to powinien zapłacić mandat, a nie tracić przyjaciela, którego ma ochotę dla sportu zabić PAN MYŚLIWY !

Nie chcę rozwijać tematu psów, bo takich dyskusji pełno jest na różnych psich forach - ale skoro PANOWIE MYŚLIWI tak się chlubią tym, że dokarmiają zwierzęta, że tak o nie dbają w srogie zimy, to może powiedzą, DLACZEGO TE PAŚNIKI SĄ PUSTE ???

Wolf
Wolf śr., 2010-12-01 21:05

ołów

a kolega Ekolog3 nie pamięta jak sam kilka lat wcześniej dokarmiał zwierzynę... ołowiem????

press27
press27 śr., 2010-12-01 21:30

Niech hr Komorowski i jego SBccy kumple z kółek łowieckich

ruszą swoje tłuste zady i zaczną dokarmiać zwierzynę do której z taką lubością strzelają zza krzaka napawając się widokiem krwi konającego zwierzęcia. Te bydlaki strzelają w lasach do jamników i yorków a potem z uśmieszkiem na twarzach oznajmiają właścicielom(często w obecności zapłakanych dzieci) że strzelali bo z daleka myśleli że to dzikie i bezpańskie psy. Już niejednokrotnie pokazywano tego typu historie w TV. Liczę,że parlamentarna grupa miłośników zwierząt(od SLDowskiej K. Piekarskiej po prawicowego L. Dorna czy M. Suskiego) zmienią patologiczną ustawę dającą tym draniom strzelania do bezbronnych zwierząt.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał