Puławy rozpoczęły kampanię reklamową miasta
Billboardy z hasłem: „Puławy, z myślą o człowieku ustawiono przy ul. Lubelskiej, Zielonej, Dęblińskiej i al. Partyzantów. Pozostaną tam do 15 lipca. Za autopromocję Puław w Puławach magistrat zapłacił 6 tys. zł. Taka forma reklamy budzi jednak zdziwienie mieszkańców. – Nie wiem, jaki jest sens takiej promocji. Przecież każdy mieszkaniec wie, jak żyje się w Puławach – dziwi się Ryszard Kowalczyk z Puław, który zetknął się z charakterystycznym plakatem przy ul. Zielonej.
– To było przemyślane. W pierwszej kolejności kierujemy przekaz do mieszkańców i osób przejeżdżających przez nasze miasto. Kreacja odwołuje się do ważnych cech Puław, takich jak aktywna społeczność, tradycja i kultura, wartości humanistyczne i jakość życia. Bardzo istotne, żeby mieszkańcy przyjęli hasło i zaczęli się z nim utożsamiać – tłumaczy Agata Majcher.
Wkrótce billboard pojawi się również przy ruchliwej trasie Lublin–Warszawa. – Umieścimy go najprawdopodobniej w Kurowie – dodaje Majcher.
Plakaty reklamujące Puławy to dopiero początek. W promocji pomoże również komunikacja miejska. – Zakontraktujemy na dłuższy czas jeden z pojazdów MZK Puławy. Taki autobus będzie z pewnością rzucał się w oczy, a o to przecież chodzi – mówi Majcher.
Biuro Promocji Miasta myśli również o zaprezentowaniu walorów Puław w Warszawie, a nawet Krakowie. – W stolicy jest ul. Puławska. To bardzo ruchliwa arteria, którą można dojechać m.in. do Piaseczna. Zamierzamy podpisać kontrakt z jedną z firm przewozowych obsługujących tą trasę. Chcemy, żeby umieścili na swoich pojazdach hasło i logo naszego miasta – zdradza Agata Majcher.
Hasło promocyjne: Puławy, z myślą o człowieku – umieszczono niedawno na plastikowych oprawkach do tablic rejestracyjnych. Urząd Miasta zamówił 1000 szt. promocyjnych ramek, a do ich odbioru wystarczało jedynie okazanie dowodu rejestracyjnego. – Zainteresowanie mieszkańców było tak wielkie, że partia, którą przygotowaliśmy wyczerpała się po zaledwie dwóch dniach. Zamówiliśmy już kolejną. Wrócimy do tej akcji pod koniec czerwca – tłumaczą w UM Puławy.
A jak Wam się podobają najnowsze sposoby promocji Puław? Czekamy na komentarze.



























Kontakt:
To nie autopromocja a autosugestia.
Promocja zakłada posiadanie, produktu, docelowego adresata i wymierny cel, który należy osiągnąć aby stwierdzić czy kampania jest skuteczna (czy nie jest). Pani Majcher z U.M. twierdzi iż ' w pierwszej kolejności kierujemy przekaz do mieszkańców i osób przejeżdżających przez nasze miasto ... " i tu pojawia się p. Ryszard. Brawo p. Ryszardzie, jestem tego samego zdania . Jak się mieszka w naszym mieście, wie każdy i nie jest to miasto idylliczne. Pomarańczowe plakaty tego nie zmienią. Coraz więcej ludzi opuszcza Puławy (miasto - jak twierdzę - bez perspektyw). Nie tędy droga. Trzeba ściągać inwestycje do miasta - za wszelką cenę. Ocieplanie wizerunku miasta przez jego oplakatowanie, nie ściągnie inwestorów z zewnątrz.
No i jeszcze treść przekazu. Młodziak z zielona grzywką trzymający się za głowę. Oj boli głowa, oj boli. I oczopląs murowany od baroku szczegółów. Plakat powinien uspokajać, zapraszać i działać na "jeden rzut oka". Tu trzeba by się zatrzymać i zapatrzyć aby doszukać jakiś "puławskich elementów". Niestety nikt nie będzie się zatrzymywał i wpatrywał, gdyż może spowodować koreczek jak się patrzy, a po wtóre od wpatrywania rozboli go głowa, a i pląs oczu murowany. Jednym słowem przekaz na poziomie turnieju w skate-parku.
Całość - do bani.
Bezrefleksyjne marnowanie pieniędzy
Do komentarza truskawy tylko dodać, że po prostu pani Majcher pojęcia nie ma o czym mówi. Nie chodzi o to aby się rzucać w oczy, ale aby osiągnąć jakiś konkretny cel. A jaki to cel chce Pan Grobel osiągnąć wydając pieniądze na reklamę? I jak zmierzą osiągnięcie tego celu? Oj banda "fachowych inaczej" pod opieką Pana Grobla się zebrała. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. "Promują miasto" - tylko nie wiedzą po co... Oj byle do wyborów i czas wymienić tych "fachowców".
dzięki za poparcie ;)
@piko:Dodam tylko, iż umieszczenie plakatu jak na w/w zdjęciu na ul. Zielonej, jest równie trafione co cala kampania. Zardzewiała siatka ogrodzenia i napis za plakatem 3 km - Tesco. To raczej sugeruje jakąś imprezę w Tesco ... ;) I ta ... "czerwień" Wisły ... Poracha goni porachę.
Gostek w kapturze na plakacie
Gostek w kapturze na plakacie odzwierciedlać ma fakt, że sporo w Puławach skate'ów, kolesi na rowerze również sporo (bez krzty kultury przemykają tym rowerem przechodniowi przed nosem zapomniawszy, że od jazdy rowerem jest ulica). Nie spotkałem jeszcze za to w mieście pawia, ale kto wie - może gdzieś tam są. Obawiam się, że reklamy to za mało na poprawę wizerunku Puław...
Pawie są ...
@wedrowycz:i występują nieopodal osiedlowych sklepów monopolowych.
..
Coraz więcej ludzi opuszcza Puławy (miasto - jak twierdzą - bez perspektyw) - no i o to chodzi, żeby wzrok młodych przyciągnąć. Nadać tępa żywymi barwami.
Starzy już nie uciekną bo przyrośli a bez młodych nie będzie innowacji. Z resztą Ci co wyjechali na studia kiedyś wrócą - dobrze, że czeka na nich ,,ciepłe i wcale nowoczesne" miasto.
Swoją drogą 6 tyś to nic. 50 poszło na sprzęt dla strażaków . Świadczy to, że wcale nie taka bida u nas.
A na projekt logo 127 000 zł
@dymollo:A na projekt logo 127 000 zł poszło... Spójrz na przeciętne wynagrodzenie jakie pracodawcy są skłonni zaoferować pracownikom...
zdarza się .... w post
@wedrowycz:zdarza się .... w post demokracji tak bywa - wyrywam chwasty ilę moge - ale to za duże dla mnie pole bo się nie wyrobię ...
No właśnie ...
co oznacza paw??
Dumę i butę. Młodzi wrócą do
@krzychu2078:Dumę i butę. Młodzi wrócą do miasta jeśli będą mieli po co wracać...
Jaki jest cel
tej reklamy? Bo promocja miasta to pojęcie bardzo szerokie i żaden cel. Jaki jest cel tej kampanii promocyjnej?
Jest dział promocji w UM Są
@Di:Jest dział promocji w UM. -Jest
Są zatrudnieni do tego ludzie. - Są
Są wiec i reklamy - Są
Po co?. -hmm
Na kolejnej sesji RM powoła się odpowiednie gremium które będzie mieć za zadanie znależć odpowiedz na tak postawione pytanie.
Jednak tak naprawdę to wiadomo że pytanie jest tendencyjne i pochodzi z wiadomych kół podżegaczy
PAWIE
może pawie zalęgną się niebawem w parku .... Ja bym wrócił żeby zobaczyć czy faktycznie pawie pojawią się w Puławach ... Może to metafora ... bo ja sam jestem taki Paw ;))
http://pl.wikipedia.org/wiki/Paw_indyjski
http://allegro.pl/item1078711020_paw_pawie_oswojony_3x_sztuki_wychowane_...
http://allegro.pl/item1077258044_paw_indyjski_pawie_indyjskie_dorosle_ni...
dajcie mi wreszcie pracę to zahoduje
Bazylu...
Zapytałam z ciekawości. Tablica jest ładna, grafika odjechana, ale trudno mi z niej wywnioskować cel... A ty od razu wyjeżdzasz ze spiskową teorią .... podżegaczy...(sic!)
Mnie się wydaje, że miasto
Mnie się wydaje, że miasto powinno się reklamować na zewnątrz, choćby w Kazimierzu Nałęczowie i drogach dojazdowych aby turyści wiedzieli, ze takie przyjazne miasteczko nieopodal. Bo to chyba o to w reklamie chodzi. Chyba, że nie?
Jestem za.
@emka:W kontekście np. Centrum Pobytowego na Euro 2012. Ludzie powinni kojarzyć Puławy jako atrakcyjny wierzchołek trójkąta P-K-N. Nasza oferta powinna być inna niż oferta Kazimierza i Nałęczowa ale spójna w polityce PR całego regionu.
Hmm
Jakoś turystyka nie kojarzy mi się z tym plakatem. Tereny zielone, woda - to nie będzie atutem Puław w oczach turysty. Może kiedyś....
Moim zdaniem trzeba by się czepić Centrum Pobytowego w Puławach
Ta "inwestycja" nie jest promowana, a już poniesione są poważne koszty, więc warto ją promować. W kontekście promocji centrum pobytowego można wesprzeć się najlepszym wizerunkowo Kazimierzem i dobrym Nałęczowem do podciągnięcia Puław do rangi miejsc atrakcyjnych (pod różnymi względami), z zachowaniem odrębnej specyfiki naszego miasta.
Spójrzcie proszę na artykuł z zeszłego roku: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Centra-pobytowe-w-mediach-2011411.html
Ciekawe wykresy ale we wszystkich jesteśmy (Puławy) w ogonie stawki.
Jest pole do popisu dla p. Majcher.