drukuj
Puławy: Osy zagnieździły się w budynku szpitala. Gniazdo usuwali strażacy
Utworzono: 12-08-2010, godz. 14.40, Ostatnia aktualizacja: 18-08-2010, godz. 15.33
Zgłoszenie dotyczące owadów strażacy otrzymali wczoraj po godz. 19.
- Gniazdo os znajdowało się między 2 a 3 piętrem starego szpitala w Puławach – informuje Krzysztof Morawski, rzecznik prasowy puławskich strażaków. - Owady zagnieździły się w otworze wentylacyjnym. Ze względu na utrudniony dostęp do gniazda użyto środka owadobójczego.
Akcja trwała około 40 minut. Nikomu nic się nie stało.
To nie pierwsze tego typu zgłoszenie. W ciągu ostatnich 2 miesięcy strażacy usuwali już gniazda m.in. z budynku przedszkola i prywatnych posesji.


























Kontakt:
???
Użycie środka owadobójczego stanowczo wykracza poza możliwości SP ZOZ. Dobrze że nie ewakuowali szpitala. Następnym razem winni wezwać wojsko na pomoc, artylerię lub lotnictwo.
.........
Na jednym z puławskich osiedli osa ugryzła małą cygankę. O zdarzeniu ( atak owadów)została poinformowana PSP, która wysłała na miejsce jedną jednostkę(5 ludzi), oraz pogotowie ratunkowe(dotkliwe pogryzienie przez blizej niezidentyfikowane owady). Strażacy po ogledzinach miejsca zdarzenia i stwierdzeniu: "nic tu po nas"- oddalili się. Lekarz pogotowia(ratownik medyczny) po ogledzinach stanu młodej cyganki zalecił przyłożenie cebuli w miejcu ukaszenia.Cała akcja trwała około pół godziny i obserwowało ją prawie całe osiedle i cyganie chyba z całego lokalnego zboru.
Powyższe zdarzenie opisałem, ponieważ byłem jego naocznym świadkiem.
Dziwi mnie tylko dlaczego nie zawiadomiono policji, ponieważ można by podejrzewać, że owo zdarzenie mogło mieć podteksty rasistowskie.
Cóż, osa gównem nie
@KSW:Cóż, osa i gó#$em nie pogardzi:)
a podobno SP już nie zajmuje
a podobno SP już nie zajmuje sie likwidowaniem gniazd.