drukuj

Puławy: Chłopiec wjechał quadem w schody. 6-latek w szpitalu

Karetka

11-letni chłopiec jechał ze swoim o pięć lat młodszym bratem na quadzie. Nagle prowadzony przez niego pojazd uderzył w schody. 6-latek spadł z quada. Obaj jechali bez kasków.

Do wypadku doszło wczoraj w Puławach.

– Jadący quadem po chodniku 11-latek najechał przednim kołem na schody – relacjonuje Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy lubelskiego komendanta wojewódzkiego policji. – Siedzący z tyłu pojazdu 6-latek spadł z siedzenia i z obrażeniami czaszki trafił do szpitala.

Żaden z chłopców nie miał kasku na głowie.

Chłopców pilnował dziadek. – Przesłuchaliśmy opiekuna dzieci. Był trzeźwy. W najbliższym czasie porozmawiamy też z rodzicami dzieci. Sprawdzimy również homologację pojazdu – wyjaśnia Marcin Koper, oficer prasowy z Komendu Powiatowej Policji w Puławach.

Współpraca: dudi

Zdjęcia

  • Karetka

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
king
king ndz., 2011-05-15 16:43
windows7
windows7 ndz., 2011-05-15 16:53

Stary a głupi.

I co z tego, że dziadek był trzeźwy? Szkoda, że nie pozwolił wnuczkom na jazdę po parku albo po skwerze pomiędzy ludźmi !!! Na quada było stać, ale na kaski już nie.

Kuba Markiewicz
Kuba Markiewicz ndz., 2011-05-15 16:56

quad

Mnie zastanawia fakt, dlaczego 11-latek w ogóle jechał na quadzie. Dziadek raczej nie nadąży za taką maszyną

ryba
ryba pon., 2011-05-16 07:29

Głupota ludzka jest nieograniczona...

i tu mamy jej przykład.Nawet podeszły wiek przed nią nie chroni.

MamaMi
MamaMi wt., 2011-05-17 10:59

Ktoś im kupił tego quada...

@ryba:

...i pewnie to super zabawka, ale pod kontrolą dorosłego... Na bezpiecznym terenie.
Nie wiem czy były to te same dzieci, ale jakiś tydzień temu na jednym z puławskich osiedli z zabudową jednorodzinną widziałam z mężem dwójkę dzieciaków w podobnym wieku.
...jeszcze z mężem skomentowaliśmy fakt, jak można puścić tak dzieci bez opieki po ulicy... To zazwyczaj ciche uliczki, ale często zdarza się, że jakiś młody wariat testuje autko, albo ktoś wyjeżdża sobie z posesji "na pamięć". Dzieci z pewnością nie były "okoliczne", więc oddaliły się spory kawałek od domu.

Dziecku życzę zdrowia, a rodzicom dobrego lekarza psychiatry i mocniejszego zastanawiania się nad zabawkami kupowanymi dzieciom...

~mamaMi
ADAMS
ADAMS pon., 2011-05-16 09:33

Dzieci, jak to dzieci,

dziadek pozwolił, to... hulaj dusza.

marek
marek pon., 2011-05-16 10:14

już się zaczyna

quad=wypadek
Nie ufam tym maszynom i jak dla mnie to głupota roku wręczać je jako prezenty komunijne. Od razu może dac dzieciakowi rewolwer bo śmierć szybsza i bez bólu.
Rodzice idioci i tyle w temacie.