drukuj

Puławski ewenement

Oto fragment uchwały. Cyt. " Rada Miasta Puławy z niepokojem obserwuje dyskusję jaka wywiązała się po ogłoszeniu wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu..."

Powinno być: Większość członków Rady Miasta z niepokojem...
Dlaczego? Ponieważ uchwała nie zapadła przez aklamację. Dwóch członków Rady nie wzięło udziału w głosowaniu. Skorzystali nie tylko z prawa jakie przysługuje radnemu, ale również z Europejskiej Karty Praw Człowieka.

Uchwała nie ma mocy prawnej z kilku powodów:
Po pierwsze;
Nie dotyczy naszego kraju, a Gminy Miasta Puławy w szczególności.
Po drugie;
Samorząd terytorialny jest organem państwa na określonym terenie. Pośrednio przez wojewodę podlega MSWiA. Minister tego resortu jest członkiem rządu. Rząd jest zobowiązany do respektowania konstytucji RP. Ona zaś określa neutralność państwa w kwestii światopoglądowej. Państwo nie może zajmować w tej sprawie stanowiska. Rada Miasta Puławy naruszyła art.25 konstytucji.

Co powinien uczynić wojewoda?
Wyraźnie zaakcentować Radzie naruszenie najwyższego aktu prawnego RP i anulować uchwałę.
Jeśli tego nie uczyni?
To znaczy ogólnopolski konformizm klerykalno-sytuacyjny, czyli klerykalizację struktur państwa.
I jeszcze jedno. Jak wytłumaczymy tzw. Radzie Młodych, że Rada funkcyjna łamie konstytucję?

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
wedrowycz
wedrowycz sob., 2010-01-02 11:25

Cóż... Tak to już w Polsze

Cóż... Tak to już w Polsze się utarło, że za wszystkich decyduje większość... "Polacy wybrali PO", "Polacy chcą szczepionek", "Polacy chcą rozwiązania konkordatu", "Jeśli by tym dwóm radnym zależało na treści uchwały - wzięli by udział w głosowaniu. Tymczasem olali sobie resztę radnych... Jeśli chcieli innej treści uchwały - powinni głosować przeciw. Nie rozumiem dlaczego teraz płaczą na ramach forum? Co chcą osiągnąć? Zyskać poparcie? Popularność? Osiągną raczej efekt odwrotny... Nikt nie lubi polityków nie potrafiących wyrazić własnej opinii podczas głosowania (wyrazić jej prze adekwatny głos). Teraz pozostało tylko bicie piany...? "A bo oni to zagłosowali tak i to mohery są! Oj oj a my postępowi ateiści i nie będziemy głosować pod jednym dachem z moherami..."

piko
piko sob., 2010-01-02 12:56

Panie Tuźnik

1. O ile wiem to niewiele uchwał zostało przyjetych jednogłośnie, więc postulat aby treść mówić " większość Rady Miasta" musiałby dotyczyć prawie wszystkich uchwał.
2. Rzeczywiście uchwała jest bez sensu, bo nie ma żadnej mocy prawnej, równie dobrze mogliby nasi radni bezradni uchwalić, że niepokoi ich ich dowolny inny akt prawny, lub orzeczenie dowolnego sądu.
3. Ale doszukiwanie się wszędzie spisku i "klerykizacja struktur państwa" to już przesada.

piko
VIRAGO
VIRAGO sob., 2010-01-02 17:21

Panie Tuznik - dodatkowo

@piko:

Oprócz tego co słusznie zauważył PIKO
Panie Tuźnik - a cóż to za stek bzdur cyt:
"Samorząd terytorialny jest organem państwa na określonym terenie" (????!)
"Pośrednio przez wojewodę podlega MSWiA" (????!)
"Rada Miasta Puławy naruszyła art.25 konstytucji" (????!)

vir
wedrowycz
wedrowycz sob., 2010-01-02 13:02

No właśnie - doszukiwanie się

No właśnie - doszukiwanie się wszędzie spisku to przesada... Doszukiwanie się wszędzie klerykalizacji i spisku watykańczyków to jeszcze większa przesada... Ja widzę w szkołach większe problemy niż krzyże... Nie można pozwolić dzieciakom na wygraną w tej sprawie, bo zaraz poczują się pewniej i będą walczyć o więcej? O co? O narkotyki, o alkohol, o prawa takie jak ma się u siebie w domu. Muszą wiedzieć, kto tu rządzi... Rządzą nauczyciele i dyrektor! Ktoś ich tam postawił. Jeśli się nie podoba to odwołać dyrektora i ustanowić takiego, co sobie na głowę pozwoli wleźć... Już i tak ten liberalizm w stosunku do gówniarstwa poszedł za daleko...

Robert Sosik
Robert Sosik sob., 2010-01-02 13:24

Rada Miasta, a "Większość Rady Miasta"

Nie znam podstawy prawnej tej uchwały, więc skomentuję tylko nagłówek Pańskiego artykułu. Z reguły, jeśli dana uchwała jest przyjęta przez większość Radnych na sesji RM - podaje się do opinii publicznej, a także protokołuje się "Rada Miasta przyjęła uchwałę". To jest normalne nie tylko w naszym mieście ale w całym kraju. Bo czy na przykład przy głosowaniu ustaw w Sejmie używa się sformułowania "Większość Posłów przyjęła ustawę"? Nie. To "Rząd przyjął ustawę", bądź "Posłowie przyjęli ustawę". Jeśli chce Pan to zmieniać - niech Pan zacznie od góry - tam skąd idzie przykład. Pozdrawiam.

Daniel Krawczyk
Daniel Krawczyk sob., 2010-01-02 14:50

Jednak

Przede wszystkim nie jest to uchwała, a tylko stanowisko Rady Miasta.
Proponuję przeczytać § 21 Statutu Miasta Puławy. Ten paragraf jest podstawą prawną tego stanowiska.
"Rozdział IV. Tryb pracy Rady
1. Sesje Rady
§ 21
1. Rada obraduje na sesjach i rozstrzyga w drodze uchwał sprawy należącej do jej kompetencji, określone w ustawie o samorządzie gminnym oraz w innych ustawach, a także w przepisach prawnych wydawanych na podstawie ustaw.
2. Oprócz uchwał Rada może podejmować:
1) postanowienia proceduralne
2) deklaracje - zawierające samozobowiązanie się do określonego postępowania
3) oświadczenie - zawierające stanowisko w określonej sprawie
4) apele - zawierające formalnie niewiążące wezwania adresatów zewnętrznych do określonego postępowania, podjęcia inicjatywy czy zadania
5) opinie - zawierające oświadczenia wiedzy oraz oceny
3. Do postanowień, deklaracji, oświadczeń, apeli i opinii ma zastosowanie przewidziany w Statucie tryb zgłaszania inicjatywy uchwałodawczej i podejmowania uchwał.

Gruby
Gruby sob., 2010-01-02 19:12

To stanowisko to tylko takie klituś bajduś ideolo-politolo

Nie ma większego znaczenia i nie jest wiążace, a tylko dowodzi, że nasi miejscowi politykierzy niekiedy zajmują sie tym czym nie powinni.
Zbytniej zgodności z literą i duchem Konstytucji Rzeczypospolitej, to ten list hołdowniczy nie wykazuje, ale myślę, że nie warto sobie tym gniotem i jego zgodnościa z Konstytucja zawracać głowy, chociazby ze wzgledu na znikomą szkodliwość społeczna czynu ;-)))

_ _ _ Tym niemniej wywody autora są obarczone licznymi błędami, które wskazują, że niestety znajomośc ustroju RP nie jest jego najmocniejszą stroną. _ _ _ Samorząd terytorialny z całą pewniością organem nie jest organem administracji państwowej i ani pośrednio, ani bezpośrednio nie podlega Ministrowi SWiA _ _ _
Warto czasem zajrzeć do Konstytucji. Sugeruję w szczególności _ _ _ Art. 171.
1. Działalność samorządu terytorialnego podlega nadzorowi z punktu widzenia legalności.
2. Organami nadzoru nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego są Prezes Rady Ministrów i wojewodowie, a w zakresie spraw finansowych regionalne izby obrachunkowe.
3. Sejm, na wniosek Prezesa Rady Ministrów, może rozwiązać organ stanowiący samorządu terytorialnego, jeżeli organ ten rażąco narusza Konstytucję lub ustawy.

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
pulawiak46
pulawiak46 ndz., 2010-01-03 10:07

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

w sprawie Lautsi przeciwko Włochom wyniknął z interpretacji dwóch praw gwarantowanych przez Europejską Konwencję Praw Człowieka – prawa rodziców do zapewnienia wychowania i nauczania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi (art. 2 Protokołu nr 1 do Konwencji) oraz wolności myśli, sumienia i wyznania (art. 9 Konwencji). Zapadł jednogłośnie i bez żadnych zdań odrębnych, co świadczy o wyjątkowej zgodności sędziów. Bez względu na szanse apelacji rządu włoskiego, wobec zalewu demagogii i propagandy zmuszeni jesteśmy przypomnieć, że odwołanie od wyroku do Wielkiej Izby Trybunału musi być oparte na artykule 43 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, tj. wykazać, że ma miejsce "wyjątkowy przypadek", w którym "pojawia się poważne zagadnienie dotyczące interpretacji lub stosowania Konwencji lub jej Protokołów lub istotna kwestia o znaczeniu ogólnym". Niemal nic, co zostało powiedziane na temat tego wyroku w Polsce nie spełnia tego kryterium. Dlatego nie znamy argumentów przeciwko wyrokowi, gdyż takie nie padły; niebawem dowiemy się, czy takowe posiada rząd włoski.

Krzyże we włoskich szkołach pojawiły się za sprawą faszyzmu przeciwko demokracji. W Polsce - za sprawą demokracji przeciwko komunizmowi. Rezultat, jak widzimy, był ten sam. W 1984 roku Włochy przestały być państwem wyznaniowym po nowelizacji konkordatu przez Jana Pawła II i prezydenta Włoch. Stało się to na prośbę samej Stolicy Apostolskiej i było dostosowaniem do zaleceń II Soboru Watykańskiego. W Polsce, mimo gwarantowanej przez Konstytucję neutralności światopoglądowej i religijnej, symbole religii katolickiej wciąż są obecne w przestrzeni publicznej, łamiąc tym samym nie tylko odpowiednie artykuły Ustawy Zasadniczej, ale i zdrowy rozsądek. Zgodnie z art. 46 Konwencji, orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu są wiążące dla państwa, którego dotyczą. Państwo musi zatem wyrok wykonać; może oznaczać to obowiązek nie tylko zapłacenia zadośćuczynienia, ale także podjęcia wszelkich możliwych działań o charakterze legislacyjnym, wykonawczym, administracyjnym, sądowniczym – w imię zapobieżenia przyszłym naruszeniom praw człowieka. I mimo, że orzeczenia te nie powodują bezpośredniego uchylenia przepisów krajowych, to mają pośredni skutek prawny. „Każde państwo świadome swoich zobowiązań międzynarodowych musi orzeczenia Trybunału w Strasburgu wykonać” - stwierdził dr Adam Bodnar, sekretarz Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Oznacza to tylko jedno: skutek wyroku wydanego w analogicznej sprawie przeciwko Polsce byłby taki sam, jak skutek sprawy włoskiej – Polska musiałaby zlikwidować przyczyny naruszenia praw człowieka, a zatem dołożyć wszelkich starań, by krzyże zniknęły z klas szkolnych.

Rolą Trybunału w Strasburgu – twierdzi przywołany już przez nas dr Adam Bodnar – jest obrona praw mniejszości, osób dyskryminowanych; takich, które nie mają dostępu do głównego nurtu debaty, czy też wystarczającego wpływu na proces decyzyjny. Polska, ratyfikując Europejską Konwencję Praw Człowieka, zgodziła się na taką właśnie rolę Trybunału (więcej na ten temat w Gazecie Wyborczej z dnia 14-15 listopada 2009, strona 28). Szkoda, że Pan Lech Kaczyński i jako prawnik, i jako Prezydent kraju, którego obywatele należą do różnych mniejszości światopoglądowych, religijnych i seksualnych, takiej wiedzy nie posiada.

Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów zachęca do udziału w tej akcji wszystkich, którzy nie godzą się na łamanie fundamentalnych praw człowieka w kraju, w którym te prawa łamane są nagminnie przy aprobacie najwyższych władz państwowych, z Prezydentem RP na czele. Jednocześnie informujemy, że poprzemy każdą inicjatywę zmierzającą do tego, aby symbole religijne znalazły się tam, gdzie jest ich miejsce – w świątyniach i prywatnych mieszkaniach.

Dnia 11 listopada 2009 roku Prezydent Lech Kaczyński powiedział, że "nikt w Polsce nie przyjmie do wiadomości, że w szkołach nie wolno wieszać krzyży. Nie ma na co liczyć. Być może gdzie indziej tak. W Polsce - nie".

Mówiąc to, Prezydent naruszył ducha Konstytucji i stworzył sytuację, w której nie sposób nie zaprotestować. Dlatego też powstał poniższy list, który każdy może wysłać z tego miejsca do Prezydenta RP.

By uświadomić Panu Prezydentowi błędność tego stwierdzenia, udostępniamy formularz pozwalający wysłać doń list o treści zamieszczonej poniżej. List zostanie nadany z adresu psrMALPAracjonalista.pl, będzie jednak sygnowany Twoim podpisem i zawierał podany przez Ciebie adres email. Ze względów formalnych wskazane jest podanie prawdziwego imienia i nazwiska zamiast sieciowego pseudonimu.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Pan Lech Aleksander Kaczyński

Panie Prezydencie,

pragnę zauważyć, że w przemówieniu z dnia 11 listopada 2009 roku niesłusznie ocenił Pan, że "nikt w Polsce nie przyjmie do wiadomości, że w szkołach nie wolno wieszać krzyży".

Pragnę poinformować, że istnieją osoby będące obywatelami polskimi, które uważają, że wieszanie krzyży jest naruszeniem wolności obywatelskich, a wręcz popierają ideę braku jakichkolwiek symboli religijnych w szkołach, przedszkolach i innych instytucjach publicznych. Co więcej, podobne wypowiedzi słyszane z ust głowy państwa są dla nich potwarzą, klasyfikują je bowiem jako obywateli drugiej kategorii.

Pragnę również zwrócić Panu uwagę, że jako Prezydent RP, zgodnie z art. 126 ust. 2 Konstytucji RP, czuwa Pan nad przestrzeganiem Konstytucji, która w art. 25, ust. 2 stwierdza, że: Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym. Oznacza to, że swoim przemówieniem złamał Pan zasadę art. 25 ust. 2 Konstytucji RP, co nie powinno pozostać bez konsekwencji.

Wyrażam więc swój protest przeciwko lekceważeniu przez Pana art. 25 ust. 2 i art. 126 ust. 2 Konstytucji RP i domagam się publicznych przeprosin.

Z poważaniem
................
tekst ze strony racjonalista.pl

press27
press27 ndz., 2010-01-03 16:42

Kiedy ów trybunał zajmie się moim wnioskiem?

Wysłałem im wniosek o stwierdzenie że jako obywatel eurokołchozu mam prawo do ładnej kochanki, drogiego samochodu i nie chorowania ...czekam na orzeczenie

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
Gruby
Gruby ndz., 2010-01-03 17:42

"press27", a jak brzmi wyrok Sądu Najwyższego

w Twojej sprawie? Odmówił Ci prawa do kochanki, samochodu, czy do zdrowia? ;-)))*:-))) _ _ _ Ps. Przypominasz mi p. Staropste i jego Komitet, ktory tez uwaza,że lubelski NFZ powinien mieć tyle pieniedzy co mazowiecki, mimo że składki zdrowotne z Lubelszczyzny są nieporownanie mniejsze niz z Mazowsza.
Czy to nie dziwne,ze kczysci tak jak komuniści uważają, że wszystkim nalezy sie po równo?

_ _ _ Ps. _ _ _ "press27" nie jeszcze masz kochanki? Żadna Cie nie chce? _ _ _ Zakładam, że nie magdybyś miał, to chyba nie byłbyś takim chamem, aby pulicznie rozgłaszać, żee Twoja kochanka jest brzydka ;-)))*;-)))*;-)))

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
wedrowycz
wedrowycz ndz., 2010-01-03 18:58

Cóż... W Konstytucji RP jest

Cóż... W Konstytucji RP jest napisane, że wszyscy są równi i każdemu należy się tak samo opieka zdrowotna, niezależnie od tego, czy płaci składki 200 czy 2000 zł...

Gruby
Gruby pon., 2010-01-04 16:30

"wedrowycz" chyba masz inną ustawę zasadniczą ;-)

@wedrowycz:

Kostytucja RP w Art. 68. stanowi, że _ _ _ 1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej FINANSOWANYCH ZE ŚRODKÓW PUBLICZNYCH. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa USTAWA. _ _ _ Ustawa uchwalona w czasach rządów kaczystów wprowadziła zasadę, srodki oddawane do dyspozycji poszczególnych oddziałów NFZ były posrednio uzaleznione od wielkosci składek zdrowotnych zbieranych wna terenie tego oddziału.. i moim zdaniem było to bardziej sprawiedliwe od komunistycznej urawniłowki woriowadzonej obecnie opprzez rzad Tuska.
_ _ _ Ale tak czy inaczej wszyscy maja rowny dostęp do ww opieki, niezaleznie od swojego statusu materialnego.. _ _ _ Ps. Mowię o rownosci prawnej, bo wiadomo, że krewni i znajomi królików w PUBLICZNEJ służbie zdrowia mieli , maja i będą mieli dostęp... równiejszy ;-(((

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
konieczko
konieczko pon., 2010-01-04 14:58

Kolego Gruby nie używaj

Kolego Gruby nie używaj PÓŁPRAWD w swoich wywodach. Kiedy to Starosta oznajmił, że chce tyle pieniędzy z NFZ co Mazowieckie???? Starosta oczekuje równego traktowania zarówno Mazowieckiego jak i Lubelskiego. A chodzi tu tylko o wypłatę tego co zostało wypłacone w innych województwach a co nie jest wypłacane w Lubelskim. I proszę pisz wyraźnie.

Gruby
Gruby pon., 2010-01-04 16:12

"konieczko", Starosta nie chce równo lecz wiecej!

@konieczko:

W innych województwach mieli wiecej pieniedzy i dlatego łatwej było o wypłate za nadwykoniania, chociaż to, co twierdził p. Starosta i jego komitet, że wypłacono za nadwykonania wszystkim, jest nawet nie półprawdą a zwykłym kłamstwem. Wypłacono tym, ktorzxy wykazali ze mieli nadwykonania zwiazane z ratowaniem zycia, no i wystapili o zapłate za nadwykonania z 2008 r. do sądu. Starosta nie wystąpił, a poza tym odział lubelski NFZ nie miał pieniedzy. Nie miał bo dostał tyle ile mu sie należało zgodnie z RÓWNYMI dla WSZUSTKICh zasadamy wprowadzonymi prprzez kaczystów !.
Teraz rzad Tuska mienił zasady na bardziej ... komunistyczne, co oznacza, że Mazowsze bedzie płaciło za leczenie na Lubelsczyźnie ;-))) ___ Nie cytowałem wypowiedzi p. Starosty lecz prawidłowo oddałem jego poglady, moze troche skrótowo i za mało precycyzyjnie, ale o to mu przeciez chodziło, żeby SPZOZ w Puławach miał tyle samo pieniedzy co jego odpowiedniki na Mazowszu.

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!