drukuj

PSM: mieszkanie z dłużnikiem sprzedam

Puławska Spółdzielnia Mieszkaniowa

Wszyscy dłużnicy PSM zalegają z opłatami w sumie na 1,5 miliona złotych.

1,5 miliona złotych. Tyle zadłużenia wobec PSM mają lokatorzy zalegający z opłatami. Dlatego niedługo do sądu trafi sześć pierwszych wniosków o sprzedaż mieszkań wraz z… dłużnikami.

– Inni żyją skromnie i płacą te rachunki, chociaż nie jest lekko. Sama wiem, jak ciężko związać koniec z końcem. Samotnie wychowuję dwójkę dzieci i mimo to zawsze płacę. Dlatego to dobry sposób na radzenie sobie z dłużnikami, zwłaszcza że za nich muszą płacić wszyscy inni spółdzielcy – chwali pani Jadwiga, lokatorka PSM.

 

 

Zarząd Puławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wkrótce zwróci się do swojej rady nadzorczej o zgodę na skierowanie sprawy kilkunastu dłużników do sądu. – Myślę, że zgoda rady na nasze działania będzie – przewiduje Wacław Strzelec, prezes PSM.

W sądzie spółdzielnia będzie chciała pozbawić tytułu prawnego do lokalu tych, którzy posiadają mieszkania lokatorskie. Takich osób z największymi długami jest 12. Rekordowe zadłużenie wobec spółdzielni wynosi ok. 30 tys. złotych.

 

Równolegle do sądu trafią też wnioski wobec sześciu lokatorów posiadających mieszkania własnościowe. W ich przypadku spółdzielnia będzie wnioskować do sądu o sprzedaż ich mieszkania, żeby odzyskać zadłużenie. – To osoby, które od dłuższego czasu nie płacą zobowiązań. A nie może być tak, że jedni członkowie spółdzielni żyją kosztem innych. Czasami słyszymy takie głosy, że ktoś nie płaci, bo uważa że nie musi. Myśli, że skoro ma mieszkanie własnościowe, to nic nie możemy zrobić. Myli się – uważa Wacław Strzelec.

 

Po uzyskaniu wyroku sądu, spółdzielnia skieruje sprawę do komornika. A ten będzie mógł sprzedać mieszkanie wraz z lokatorem. Jaki zatem interes będzie miał kupujący? – Mieszkanie może zostać sprzedane nawet za połowę wartości. A potem wystarczy kupić za niewielkie pieniądze jakiś domek pod Puławami spełniający określone wymogi i przekwaterować dłużnika – wylicza Strzelec.

 

Dlatego prezes nie wyklucza, że w ewentualnej licytacji weźmie udział nawet sama spółdzielnia. Ale jak mówi, to raczej ostateczność.

 

Prezes PSM zaznacza również, że jeżeli ktoś wykazuje przynajmniej odrobinę dobrej woli, spółdzielnia stara się z nim dogadać. – Jak ktoś jest dłużny 100 zł, a wpłaca 20 to przynajmniej widzę, że ma tę dobrą wolę. Inaczej będziemy postępować wobec tych, którzy od kilku lat nie płacą ani grosza – mówi Strzelec.

 

Wszyscy dłużnicy PSM zalegają z opłatami w sumie na 1,5 miliona złotych.

Zdjęcia

  • Puławska Spółdzielnia Mieszkaniowa

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać