drukuj

Przysięga podchorążych w Szkole Orląt w Dęblinie (zdjęcia)

Przysięga podchorążych w Dęblinie

Fot. WSOSP Dęblin

Dziś w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych odbyła się uroczysta przysięga podchorążych I roku studiów 4-letnich oraz studium oficerskiego 12 i 24-miesięcznego.

Złożyło ją 86 podchorążych. Wyróżnienie złożenia przysięgi na sztandar dostali: Marek Kałuża, Michał Wilczyński, Kacjan Bochen i Piotr Wojciechowski.

Przysięga kończy 6-tygodniowe szkolenie podstawowe. W imieniu rektora WSOSP przysięgę przyjął płk dr hab. inż. Marek Grzegorzewski.

Zdjęcia

  • Przysięga podchorążych w Dęblinie
  • Przysięga podchorążych w Dęblinie
  • Przysięga podchorążych w Dęblinie
  • Przysięga podchorążych w Dęblinie
  • Przysięga podchorążych w Dęblinie
  • Przysięga podchorążych w Dęblinie
  • Przysięga podchorążych w Dęblinie

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
godziemba
godziemba sob., 2010-09-25 10:49

w ciągu 10 lat administracja III RP zwiększyła się,

ze 160 tys. do 420 tys. tymczasem wejście do unii europejskiej może usprawiedliwiać zaledwie kilka tysięcy nowych urzędników.
w takich okolicznościach obawiam się, że "Orliki" będą ćwiczyć latanie na sucho, a samoloty będą planach budżetowych na lata następne lub ewentualnie spoczywać będą "zafoliowane" w hangarach...
http://www.pardon.pl/artykul/12388/_/4
>>Dowódca kazał mi sfabrykować dokumentację potwierdzającą, że szkolenie się odbyło. Miało z niej wynikać, że rozpoczęło się w piątek 20 listopada, trwało przez cały weekend, a zakończyło w poniedziałek. Faktycznie szkolenia nie było, dokument powstał w poniedziałek, mimo to ppłk Mirosław Gumny, wiedząc, że to fałszerstwo, podpisał go.
>>

PS.
przewidując bezbożną aktywność - z góry zamieszczam tu pisemny egzorcyzm - "Apage Gruby !!!" ;)

>>Twoje komentarze upewniły mnie że Gross napisał prawdę Głosisz poglądy które oby były marginesem w narodzie polskim. Gdyby było inaczej wstydził bym się być Polakiem.<< - charakterystyczny paradoks post-sowieckiej logiki, czyli "feniks749" O MNIE ;)))
Nałęczowianin
Nałęczowianin sob., 2010-09-25 11:37

A kto podniesie rękę na Republikę Bananową, to RB mu tą

@godziemba:

rękę odrąbie..

http://www.rp.pl/artykul/15,539983.html

Pilot ujawnił aferę, będzie emerytem

Chorąży Dariusz Warchocki, który ujawnił fikcyjne szkolenie w inowrocławskim pułku śmigłowców, odchodzi z armii.

– Złożyłem wypowiedzenie. Dochodziły do mnie sygnały, że mogę wylecieć z armii za nagrywanie kolegów. Obawiałem się o emeryturę – tłumaczy "Rz" chor. Warchocki.
Ppłk Tomasz Szulejko, rzecznik dowódcy Wojsk Lądowych, wyjaśnia: – Pan chorąży rejestrował rozmowy w tzw. strefie bezpieczeństwa, czym złamał przepisy. Dowódca pułku powiadomił o tym fakcie Żandarmerię Wojskową i Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.
Podpułkownik zaprzecza, by Warchockiemu groziło odebranie przywilejów emerytalnych. – Taka rzecz może nastąpić tylko w skrajnych przypadkach. Nie wydaje mi się, by tak było tym razem. Ale trzeba wyjaśnić sprawę i rozważyć, jak zakwalifikować czyn, którego dopuścił się chorąży – podkreśla.
Na początku września ujawniliśmy, że w 56. Pułku Śmigłowców Bojowych szkolenie pilotów odbyło się tylko na papierze, a dokumentację sfabrykowano. Przedstawiliśmy stenogramy z rozmów żołnierzy, które Warchocki nagrał ukrytym dyktafonem. – Nie chcę milczeć, bo tu chodzi o bezpieczeństwo – tłumaczył.
Jeszcze w dniu publikacji na polecenie szefa MON Bogdana Klicha powołano komisję do zbadania sprawy. Zespół szybko orzekł, że afery nie było. Za to o Warchockim napisano w raporcie, że wielokrotnie groził swym dowódcom i że należy go wysłać przed komisję, która zweryfikuje jego przydatność w armii, bo często brał zwolnienia lekarskie.
Gdy opisaliśmy wyniki kontroli, sprawą zainteresowali się rzecznik praw obywatelskich i NIK. Chce też ją zbadać Sejmowa Komisja Obrony Narodowej.