Przyrzeczenie Harcerskie "Orlików" z Końskowoli (zdjęcia)
W piątek, późnym wieczorem przy ognisku 9 harcerzy złożyło na ręce Drużynowej Małgorzaty Usowskiej Przyrzeczenie Harcerskie.
Wydarzenie to poprzedziła krótka gra terenowa, podczas której harcerze mieli za zadanie odnaleźć 10 kopert z poszczególnymi punktami Prawa Harcerskiego, a tym samym przypomnieć sobie jak winien postępować harcerz i czym się w życiu kierować.
Niespodziankę zrobiło drużynie zaproszone Stowarzyszenie Grupa Historyczna 15. Pułku Piechoty "Wilków". Członkowie stowarzyszenia ubrani w historyczne mundury włączyli się w przygotowanie oprawy uroczystości. Organizując „zasadzkę" na harcerzy wracających z gry terenowej byli niemałym zaskoczeniem, wyskakując nagle i niespodziewanie zza drzew otaczających pomnik.
Największą zasługę jednak mieli w tym przedsięwzięciu rodzice harcerzy, którzy po otrzymaniu listów z klauzulą „TAJNE" przywieźli swoje dzieci na miejsce, nie ujawniając do końca zaplanowanego wydarzenia. Po wielu chwilach oczekiwania mogli i oni obserwować złożenie Przyrzeczenia oraz zobaczyć jak ich pociechy otrzymują z rąk Babci Drużynowej Marty Kozak, Krzyże Harcerskie.
Myślę, że każdy harcerz bardzo przeżywa ten fakt. Czeka na ten moment i na pewno z dumą przyjmuje przypinany Krzyż Harcerski – mówi drużynowa.
Cała uroczystość przebiegła w sympatycznej atmosferze, przy dźwiękach gitary i wśród latających dookoła świetlików.
Przeżycia harcerki
Złożenie Przyrzeczenia Harcerskiego, to jedno z najważniejszych przeżyć w moim życiu. Bardzo ciekawiło mnie kiedy nadejdzie ta chwila.
W tym dniu rodzice dowieźli nas do tablicy z nazwą Las Stocki stamtąd mieliśmy wyruszyć pod pomnik.
Nasz przyboczny na trasie gry terenowej ukrył koperty z Prawem Harcerskim, które mieliśmy po drodze znaleźć. Robiło się coraz ciemniej,a do pomnika było jeszcze daleko i w dodatku zdarzało się nam, że omijaliśmy koperty po które trzeba było wracać.
Gdy dotarliśmy w okolice pomnika było już zupełnie ciemno. Udało nam się jednak przy pomocy latarek dojrzeć znak, że jest gdzieś jeszcze ukryta następna koperta. Kiedy zaczęliśmy jej szukać, nagle zza drzewa wyskoczył żołnierz, a za nami drugi, który głośno krzyczał: wyłączyć latarki, idziemy pod pomnik!.
Zostało nam jeszcze ok. 500 metrów do celu, ale kiedy stanęliśmy przed pomnikiem okazało się, że czeka na nas kolejne zadanie. Nie dość, że żołnierze zrobili nam musztrę, to mieliśmy ułożyć okrzyk patriotyczny na cześć naszego patrona mjr Mariana Bernaciaka ps. „Orlik".
Po wielu wysiłkach i próbach skończyliśmy i na cały głos wykrzyczeliśmy: CZEŚĆ MAJOROWI ''ORLIKOWI''. Potem ruszaliśmy pojedynczo przez ciemny las – dobrze, że mieliśmy latarki to jakoś doszliśmy, nie wiedząc co jeszcze nas spotka.
Miłym zaskoczeniem dla nas było to, że na końcu tej drogi czekała na nas nasza druhna
drużynowa z babcią drużynową, Dh. Małgosia każdemu z osobna zadawała pytania np. Jakim chcesz być harcerzem? Komu harcerz służy?
Kiedy ten kolejny etap się skończył, nadeszła wreszcie ta wyjątkowa chwila na którą czekaliśmy cały czas – złożenie Przyrzeczenia Harcerskiego.
Po ślubowaniu otrzymaliśmy Krzyże Harcerskie i mogliśmy wypowiedzieć zdanie:„Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy".
Po fajnej zabawie przy ognisku i z uśmiechami na buzi rozjechaliśmy się do swoich domów z e świadomością że: TO BYŁ WIELKI DZIEŃ DLA KAŻDEGO Z NAS.
Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do uświetnienia tej chwili i którzy sprawili, że ten moment zapamiętamy na długo. Stowarzyszeniu Grupa Historyczna 15. Pułku Piechoty "Wilków", którzy nas przywitali pod pomnikiem w tak niezwykły sposób i podarowali nam portrety z podobizną mjr Mariana Bernaciaka ps. „Orlik", które w naszej harcówce będą wisieć na honorowym miejscu. Druhowi phm. Piotrowi Rodzochowi za piękne gitarowe brzmienia. Naszym rodzicom, którzy dyskretnie zorganizowali nam wyprawę do Lasu Stockiego, nie zdradzając jakie czekają nas wrażenia.
Szczególne podziękowania kierujemy do naszej drużynowej Małgosi za tak wspaniałe przygotowanie tej uroczystości.
Z harcerskim pozdrowieniem
Czuwaj!
Dh. Ola Pomykała

































Kontakt: