drukuj

Proszę pana, jak to jest w policji?

Kategorie: Tagi:
Dzieci odwiedziły puławskich policjantów

W poprzedni czwartek dzieci z puławskich domów kultury – w ramach zajęć podczas zimowych ferii – odwiedziły Komendę Powiatową Policji w Puławach.

Miały okazję dowiedzieć się, czym zajmuje się policjant, jakich narzędzi używa do pracy, jak wygląda prawdziwy pistolet, kajdanki i kamizelka kuloodporna. Na pytania odpowiadali: sierżant Leon (policyjna maskotka) oraz młodszy aspirant Marcin Koper.

 

Dziewczynki słuchały z ogromnym zainteresowaniem tego, o czym opowiadali policjanci, chłopcy natomiast zaskakiwali swoją wiedzą i bystrością. Doskonale rozpoznawali rodzaj prezentowanej broni.

 

– Ja mam taką grę, tam walczy przestępca z policjantem. Ja jestem w tej grze policjantem i znam kilka sztuczek – mówił Kacper.

 

Dzieci odwiedziły również „niebieski pokój”, dowiedziały się, że w tym pokoju w obecności psychologa może zostać przesłuchane dziecko, które zostało skrzywdzone. Popatrzyły również przez lustro weneckie, przez które pokrzywdzona osoba rozpoznaje bandytę lub innego groźnego przestępcę.

 

Na koniec zajrzały do aresztu śledczego.  – O, tu jest najgorzej, tylko łóżko i nic więcej. Lepiej tu nie wchodzić – komentowały dzieci.

 

Największą frajdę miały, kiedy policjanci pokazali im policyjnego psa o imieniu Rocky. Oraz kiedy aspirant Marcin Koper, otworzył drzwi policyjnego radiowozu włączył sygnał dźwiękowy i pozwolił usiąść za kierownicą „kijanki”.

Zdjęcia

  • Dzieci odwiedziły puławskich policjantów

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
gebels
gebels pt., 2010-02-26 12:21

panie policjancie , panie policjancie

panie policjancie , panie policjancie to pańska pałka woła Jasio biegnąc za mundurowym - oj dziecko to nie moja ja swoją zgubiłem