Pracownicy Zakładów Azotowych Puławy boją się złej prywatyzacji
W maju ministerstwo zaprosiło inwestorów do składania wstępnych ofert na zakup Z.A. Puławy i Zakładów Chemicznych Police. Końcowy termin składania ofert wyznaczono na 28 czerwca. Związkowcy chcą przesunięcia tego terminu na październik. To umożliwiłoby im przygotowanie i złożenie własnej oferty. Stanowisko Ministerstwa Skarbu w tej sprawie nie jest jeszcze znane.
– Chcemy skorzystać z programu prywatyzacji obywatelskiej proponowanej przez wicepremiera Waldemara Pawlaka i Ministerstwo Gospodarki – mówi Rafał Nowak, przedstawiciel Porozumienia dla Prywatyzacji Obywatelskiej Zakładów Azotowych „Puławy".
Program ten polega na utworzeniu spółki pracowników i samorządów, które wspierane kredytami i poręczeniami Banku Gospodarki Krajowej przystąpiłyby do wykupu akcji. Związkowcy chcieliby w ten sposób przejąć przynajmniej 30 proc. papierów. Wykup miałby zostać rozłożony w czasie, nawet na 10 lat. Pomysł związkowców zdecydowanie poparli radni powiatu i miasta.
– Zwróciliśmy się również do wszystkich gmin w powiecie o zajęcie stanowiska – dodaje Leszek Wojtowicz, rzecznik puławskiego starostwa.
– Wszystkie związki zawodowe działające w Zakładach Azotowych zawsze w sposób zdecydowany opowiadały się za zachowaniem przez Skarb Państwa 50 proc. akcji. To gwarancja przeciwko złym prywatyzacjom, których w Polsce było wiele. Kończyły się one bankructwem, likwidacją miejsc pracy i upadkiem miast i regionów – argumentują puławscy związkowcy, przytaczając przykłady Radomia, Starachowic i Mielca.
Rządowe wsparcie
W rządowym programie „Wspieranie prywatyzacji poprzez udzielanie poręczeń spółkom z udziałem pracowników i jednostek samorządu terytorialnego" chodzi o zdecydowane ułatwienie tym spółkom dostępu do poręczeń kredytowych. Kredytów mają udzielać banki komercyjne, a poręczeń Bank Gospodarstwa Krajowego – do kwoty 30 mln euro, do wysokości 80 proc. pozostającego do spłaty zobowiązania objętego poręczeniem.
Więcej na temat działalności Porozumienia dla Prywatyzacji Obywatelskiej Zakładów Azotowych „Puławy":
http://www.mmpulawy.pl/artykul/zaklady-azotowe-pulawy-pismo-do-ministers...
http://www.mmpulawy.pl/artykul/zaklady-azotowe-pulawy-pismo-do-zespolu-d...
http://www.mmpulawy.pl/artykul/powolanie-porozumienia-dla-prywatyzacji-o...



























Kontakt:
Kiedy powstamie spółka aktywnosci społecznej
o ktorej mowa w artykule?
Kim beda załozycziele i jakie wniosa udziały?
Kto bedzie miał pakiet kontrolny akcji?
Jakimi środkami własnymi na zakup akcji ZAP bedzie dysponowała tworzona spółka?
To tylko kilka najprostszych pytań dotyczacych tej awanturki ;-(
Ps. Przypominam,ze na sprzedaż wystawiony jest pakiet na ktory składaja sie Puławy i Police
Czy majaca powstać spółka ajktywnosci społecznej chce kupić akcje obu zakładów? ;-)))
....
@Gruby:Przypominam że sprzedaż jest prowadzona oddzielnie!!!! Jak chęć ratowania zakładu pracy i wzięcia współodpowiedzialności za jego los nazywasz awanturką to gratuluje PO zwolenników.
Masz racje, nie zauwazyłem, że Police wypadły :-(
@RafNowak:a zaproszenie do nabycia akcji dotyczy tylkospółki Zakłady Azotowe Puławy S.A. z siedzibą w Puławach. Nie krytykuję checi udziału w prywatyzacji poprzez zawiazanie spółki aktywnosci społecznej, ale sposób, a raczej BRAK PRZYGOTOWANIA do udziłau takiej spółki w prywatyzacji. Prywatyzacja ZAP jest ujeta w planie prywatyzacji na lata 209-2011, wynagane praez prawo procedury prywatyzacyjne sa sukcesywnie realizowane od 2009 r. Termin składania pisemnych odpowiedzi na to zaproszenie upływa w dniu 28 czerwca 2010 roku o godzinie 12.00 czasu warszawskiego a wiec za 10 dni.
A wy jak widac z braku odpowiedzi na moje pytania nie macie nic do zaproponowania poza odłozeniem terminu. To sa czyste kpiny i dlatego nazywam takie działanie demagogiczno-polityczna awanturka a nie rzeczywista troska o los zakładów.
To jest takie merde, jak te 33 tysiace bezwartosciowych podpisów pod oszukańczym apelem o ratowanie szpitala.
Nie wiem, czy prawo w ogóle pozwala na zmianę terminu składania ofert. Nie wiem czy w ogole sa chetni, ale jezeli swoja oferte złozył jakiś powazny inwestor, to przesuniecie terminu tylko dlatego,ze NIEISTNIEJACY podmiot zamierza ewentualnie złozyc swoja oferte wywołałoby skandal na skale miedzynarodowa i osmieszyło Polskę :-(((
Nie takie numery przy
Nie takie numery przy stoczniach platfuski robili.
A takw ogóle to dostrzegam tu groch z kapustą
czyli lekkie pomieszanie pojęć.
Może sie mylę ale udział w prywatyzacji za pośrednictwem powołania SAO chyba NIE JEST prywatyzacją obywatelską, taką jak w przypadku PZU!
Czego więc właściwie naprawdę chcą nasi związkowcy, poza zablokowaniem prywatyzacji w ogóle? :-(((