Pożary domów w Puławach i Markuszowie
We wtorek, tuż po godzinie 17 dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Puławach został poinformowany przez mieszkańca tej ulicy, że w swoim mieszkaniu na Zielonej zauważył ogień. Kilka minut później na miejscu pojawiły się dwa zastępy straży pożarnej. Ośmiu strażaków walczyło z żywiołem.
– Paliła się częściowo boazeria i strop pomiędzy piętrem a poddaszem budynku. Ogień rozprzestrzeniał się w pobliżu kominka – mówi Krzysztof Morawski, rzecznik prasowy straży pożarnej w Puławach.
Strażacy walczyli z ogniem blisko godzinę. Po ugaszeniu pożaru natychmiast rozebrali spaloną cześć boazerii i palenisko kominka.
– Prawdopodobnie przyczyną tego pożaru była nieszczelność przewodu kominowego. Dobrze, że właściciel domu w porę zauważył pożar, który szybko udało się go opanować – dodaje Morawski.
Tego samego dnia kilka godzin później w miejscowości Markuszów kol. Góry o 4 nad ranem ktoś zauważył pożar domu.
Pod wskazany adres dyżurny wysłał cztery jednostki straży pożarnej. Mimo starań i walki z ogniem, która trwa ponad trzy godziny dom całkowicie uległ spaleniu.
– To był dom pokryty eternitem, kiedy dotarliśmy na miejsce zdarzenia ogniem objęty by już cały budynek – relacjonuje Morawski. – Dom był częściowo urządzony, ale na szczęście jeszcze nie zamieszkały przez nowych lokatorów. W chwili wybuchu pożaru w budynku nie było nikogo.
Na miejsce zdarzenia strażacy wezwali fachowca, który odłączył przewody elektryczne.
– W przypadku tego zdarzenia prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej – podkreśla Morawski. I uczula właścicieli domów jednorodzinnych oraz przypomina o przeprowadzaniu przeglądów różnego rodzaju instalacji.
– Dopóki na dobre nie rozpoczął się jeszcze sezon grzewczy, powinnyśmy zadbać o to, by przewody instalacji elektrycznej oraz te kominowe zostały skontrolowane przez wykwalifikowanych fachowców.


























Kontakt: