Pożar mieszkania przy ul. Sienkiewicza (zdjęcia, wideo)
Mieszkańcy bloku przy ulicy Sienkiewicza 11A ok. godz. 11 poczuli na klatce schodowej zapach spalenizny. Z okna mieszkania położonego na pierwszym piętrze wydobywały się kłęby czarnego dymu - sąsiedzi i świadkowie zdarzenia niezwłocznie zaalarmowali straż pożarną. Po paru minutach na miejsce zdarzenia przybyły aż trzy jednostki Państwowej Straży Pożarnej w tym specjalistyczny podnośnik z drabiną.
- Spędzałem wolny czas przy komputerze, żona w tym czasie szykowała nasze dziecko do wyjścia na dwór. Niemalże w jednej chwili nasze mieszkanie wypełnił charakterystyczny, ostry swąd spalenizny. Praktycznie w tym samym momencie obydwoje z żoną krzyknęliśmy: Czujesz? Coś się pali!
Pierwsze podejrzenia padły na komputer. Po dokładnym obejrzeniu i obwąchaniu komputera podejrzenia okazały się niesłuszne. Zaczęła się bieganina po mieszkaniu w poszukiwaniu źródła zapachu. Mąż wybiegł na klatkę schodową by sprawdzić czy ktoś nie podpalił stojącego tam wózka - to nie był wózek.
- Wyjrzałem przez okno wtedy zobaczyłem wydobywające się kłęby czarnego dymu z okna sąsiada, krzyknąłem do żony dzwoń po strażaków pali się mieszkanie sąsiada. Małżonka patrzyła na mnie z wielkim przerażeniem i zdziwieniem nie mogąc uwierzyć w fakt iż po raz kolejny (jak dobrze liczę 4 lub 5, ale mogę się mylić) w tym roku dochodzi do pożaru w bloku przy ul. Sienkiewicza 11A.
Czym prędzej pobiegłem pod drzwi palącego się mieszkania, razem z sąsiadami zaczęliśmy dobijać się do drzwi - nikt nie otwierał". Przybyli na miejsce strażacy musieli wyważyć drzwi wejściowe łomem. Na szczęście nikogo nie było w spalonym mieszkaniu. Najprawdopodobniej przyczyną pożaru była była listwa zasilająca, która uległa samozapłonowi wskutek przegrzania. Bardzo szybko ogień przeniósł się na znajdującą się obok kanapę i dywan. Wstępnie straty oszacowano na około 8 tys złotych. Uszkodzeniu uległa lodówka, wszystkie ściany w mieszkaniu pokryte są grubą warstwą sadzy.
Pożar mieszkania przy ul. Sienkiewicza w Puławach - cz. 1
Pożar mieszkania przy ul. Sienkiewicza w Puławach - cz. 2



































Kontakt:
Remiza
Przerobić blok na remizę strażacką wtedy pomoc będzie na miejscu
:)
dobry pomysł :) hehe a ludzi z tego bloku wysiedlić na wólkę :P