drukuj

Powódź w powiecie puławskim: Parchatka i Puławy znowu zagrożone

Tak o wały wiślane strażacy walczyli dwa tygodnie temu

Do Parchatki fala kulminacyjna ma dotrzeć w poniedziałek w południe.

- W tej chwili jest dość spokojnie, ale cały czas niebezpiecznie. Wały nie wyglądają najgorzej, bo postawiliśmy nacisk na likwidowanie wszelkich, nawet najmniejszych przepływów, pojawiających się w wale - mówił nam w niedzielę popołudniu Krzysztof Morawski, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Puławach.

Na miejscu pracowało wtedy ok. 120 ratowników, którzy na bieżąco zajmują się wałem i likwidują przesiąki. - Najgorzej będzie w nocy - przewidywał Morawski.

Gdyby wał w Parchatce puścił, woda zalałaby nie tylko Parchatkę, ale również dużą część Puław, przede wszystkim osiedle domów jednorodzinnych Włostowice. Dlatego w celu zabezpieczenia miasta już w sobotę został ułożony wał poprzeczny między Puławami, a Parchatką. - Dzięki temu zabezpieczeniu, jeśli wał w Parchatce puści, będziemy mieli ok. 4 godzin na ewakuację mieszkańców Włostowic - mówi Morawski.

Drugim najbardziej zagrożonym miejscem w powiecie puławskim są Brześce w gm. Janowiec. - Dużym zagrożeniem dla wałów w tym miejscu są bobry. Zwierzęta są już tak bezczelne, że kopią nory w wałach nawet na oczach ratowników. Tak było dzisiaj, kiedy strażacy z łodzi dostrzegli bobry
niszczące wał - mówi Krzysztof Morawski.


Drodzy MM-kowicze! Dwa tygodnie temu udowodniliście, że wspólnie możemy być dla siebie najlepszym źródłem informacji o powodzi. Dlatego i tym razem również czekamy na Wasze zdjęcia i relacje związane z wielką wodą. Wysyłajcie do nas również linki do filmów, które zrobiliście nad Wisłą. Wszystkie będziemy publikować na MM Puławy.

Zdjęcia

  • Tak o wały wiślane strażacy walczyli dwa tygodnie temu

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
truskawa
truskawa pon., 2010-06-07 08:49

Bobry i powódź.

Ciekawe jak się mają względy ekologiczne w przypadku niszczenia przez bobra (chronionego prawnie w RP) umocnień chroniących życie i mienie ludzkie. Co na to ekologowie? Moim zdaniem to Człowiek jest gatunkiem chronionym a nie bóbr i świstak w jego ogródku. Co innego w parku narodowym ...

wedrowycz
wedrowycz pon., 2010-06-07 14:05

Czy to bobry decydowały gdzie

@truskawa:

Czy to bobry decydowały gdzie budować wał a gdzie nie? Czy to bobry wydawały pozwolenia na budowę na terenach zalewowych? A może to bobry sprzedawały ludziom mieszkania wiedząc, że przy najbliższej powodzi zajeje je woda? Bobry z pewnością odpowiadają za regulację rzek w całej Polsce. Jeśli tak, to nie głosujcie ciągle na te same bobry...

pulawiak46
pulawiak46 pon., 2010-06-07 12:50
tortuga
tortuga pon., 2010-06-07 16:25

bobry głosu nie mają, to może

ja w ich imieniu powiem-zalało nam domy, korytarze i spiżarnie, domagamy się jakiejś zapomogi od rządu a nie ustawy o odstrzale

101s
101s pon., 2010-06-07 20:57

Całkiem ładne poletko ryżowe

Całkiem ładne poletko ryżowe