drukuj

Pomóżmy Powodzianom!

Zwracamy się do Państwa z gorącą prośbą o gest solidarności z mieszkańcami gminy Wilków, która najbardziej ucierpiała w czasie powodzi.

Zwracamy się do Państwa z gorącą prośbą o gest solidarności z mieszkańcami gminy Wilków, która najbardziej ucierpiała w czasie powodzi.

Mieszkańcy w jednej chwilistracili wszystko – dom, cały dorobek życia, a przede wszystkim nadzieję.

Dlatego prosimy wszystkich owłączenie się w akcję pomocy Powodzianom.

Przez cały czerwiec będziemy prowadzili zbiórkę następujących produktów:

- sprzęt AGD, RTV

- koce, pościel, firanki, zasłony

- ręczniki

Powyższe rzeczy (wyłącznie nowe) można przynosić do siedziby Prawa i Sprawiedliwości w Puławach, ul. Skowieszyńska 32 (Dom Eustachiewicza) od poniedziałku do czwartku w godz. 12.00-16.00.

Zwracamy się także z prośbą do puławskich przedsiębiorców o pomoc mieszkańcom Wilkowa w odbudowie ich domów.

Deklarowaną pomoc prosimy zgłaszać pod numerem telefonu 81-888-25-48.

Małgorzata Sadurska, Poseł na Sejm RP

Sławomir Kamiński, Starosta Puławski

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
5h9
5h9 śr., 2010-06-02 07:13

Dlaczego wyłącznie nowe ?

Dlaczego wyłącznie nowe ?

wedrowycz
wedrowycz śr., 2010-06-02 09:42

Myślę, że używane majtki,

Myślę, że używane majtki, używane skarpetki i używana pościel nie są wcale czystsze od tych zalanych wodą - a akcja ma na celu pomoc ludziom a nie narażenie ich na choroby skóry:)

konieczko
konieczko pt., 2010-06-04 09:15

No to pięknie idzie kolejna

No to pięknie idzie kolejna fala powodziowa a nasz Płemieł z Bronkiem nadal milczą i obiecują. Myślę, że jak sami jako społeczeństwo nie pomożemy to na Rząd nie ma co liczyć. W końcu za przykładem Bronisława : "W zeszłym roku powódź, w tym roku powódź, więc pewnie ludzie są już oswojeni, obyci z żywiołem" lub "Miałem dziś przyjemność wizytowania terenów powodziowych". Mądrość Pana Marszałka jest wprost oszałamiająca: - Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do głównej rzeki i do Bałtyku, więc nie słyszałem od dłuższego czasu o zjawiskach powodziowych, które by trwały dłużej niż tydzień czy dwa.
Więc jeśli sami nie pomożemy to nie ma co liczyć na innych.