Pojechali do Radomia i kupili 50 gram amfetaminy
Znalezione dwa woreczki strunowe z białym proszkiem ważyły około 50 gram. Kiedy policjanci zbadali zawartość woreczków, okazało się, że jest to amfetamina. 22-letnia pasażerka zatrzymanego samochodu powiedziała, że narkotyki kupiła w Radomiu, a jej 20-letni kompan pomógł je jej przewieść i przechować.
Kilka godzin później kryminalni zatrzymali 37-latka, który sprzedawał im amfetaminę. Wszyscy trafili do policyjnego aresztu, a następnie usłyszeli zarzuty. Policjanci udowodnili zatrzymanym wprowadzanie do obrotu narkotyków. W przypadku 22-latki oraz dwa lata młodszego mężczyzny sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. 37-latek z Radomia decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Kryminalni udowodnili mu sprzedaż ponad 100 gram narkotyków. Sprawa jest rozwojowa. Niewykluczone są dalsze zatrzymania.
Za wprowadzanie do obrotu środków odurzających w znacznych ilościach grozi kara do 10 pozbawienia wolności.


























Kontakt:
:)
HM no i cóż z tego ?. Artykuł w stylu: Pojechał w Lublinie na Kunickiego i kupił alkohol zza wschodniej granicy.
znowu ten Radom
http://www.youtube.com/watch?v=TT4yAci2tt4