Podkop do hurtowni przy ul. Dęblińskiej. Zlodziei wytropił policyjny pies
Policja informację o włamaniu do hurtowni przy ul. Dęblińskiej w Puławach dostała w poniedziałek rano. Włamywacze podkopali się pod ścianę budynku. Z hurtowni ukradli 9 butli gazowych, 3 beczki z piwem, 6 transporterów z pustymi butelkami na piwo i odkurzacz. Zniszczyli też kilka rzeczy. Właściciel wycenił straty na ponad 6 tys. zł.
Na miejsce udała się grupa policjantów w skład której wchodzi m.in. przewodnik policyjny z psem tropiącym. Pies Ader wskazał drogę ucieczki złodziei doprowadzając do posesji, w której przebywali. Mężczyźni najwyraźniej świętowali kradzież, bo już urządzili sobie libację alkoholową. W mieszkaniu znaleziono skradzione przedmioty.
- Trzej mężczyźni, którzy przebywali w mieszkaniu zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu wszyscy zostali przesłuchani - relacjonuje Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji.
Na dodatek jeden z zatrzymanych, 42-letni mężczyzna kilka dni temu usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem do pomieszczenia maszynowni windy na os. Kołłątaja. Policjanci sprawdzają, czy zatrzymani nie są sprawcami jeszcze innych przestępstw.


























Kontakt:
Bo to jest wina pogody
Jakby była zima jak należy, ziemia byłaby zamarznięta i z podkopu nici.
;-))))))))
Smród się rozlazł.
Głupie typki narobiły nam obciachu na cały kraj.
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,10985947,Pulawy__Wlamali_sie_do_hurtowni_przez_podkop__ZDJECIE.html
Polsat
@audikom:W Wydarzeniach fajnie to porównali - pokazali fragment z podkopem z filmu "Jak rozpętałem II wojnę światową" :D
To jakaś nowa
metoda w Puławach. Na kreta?
ha ha ha
powinni dostać nagrodę za promowanie miasta :)