drukuj

Piotrek, wierzymy w ciebie i trzymamy kciuki!

Piotr Wyszomirski

Kibice z Puław i koledzy z drużyny Azotów trzymają kciuki za Piotrka Wyszomirskiego

Talent i pracowitość bramkarza Azotów została doceniona. Piotr Wyszomirski zagra na najważniejszej w piłce ręcznej imprezie Starego Kontynentu. „Biało-czerwoni” już we wtorek rozpoczną rywalizację od starcia z Niemcami, mistrzami świata z 2007 roku.

 

Niewykluczone, że szansę zaprezentowania swoich możliwości, otrzyma również bramkarz Azotów. Dla Wyszomirskiego będzie to debiut w seniorskiej kadrze Polski. Do tej pory golkiper puławian zbierał doświadczenie na imprezach juniorskich: ME w Estonii oraz MŚ w Bahrajnie w 2007, zdobywając 6 miejsce. Przed dwoma laty, razem z kadrą młodzieżową, walczył w mistrzostwach starego kontynentu w Rumunii (12 pozycja Polski).

 

„Wyszu” wygrał rywalizację o miejsce w składzie z Adamem Malcherem. – Nie umniejszając umiejętnościom bramkarza Zagłębia Lubin, po cichu liczyłem, że do Austrii pojedzie właśnie Piotrek – uważa były kolega z drużyny, Robert Nowakowski, aktualnie trener Powenu Zabrze. – Od czasu, kiedy przyszedł do Puław, znam go z ciężkiej, solidnej pracy. Nigdy, nawet, kiedy borykał się z kontuzjami, nie stosował taryfy ulgowej, nie odpuszczał na treningach. Zasłużył sobie na te mistrzostwa – uważa popularny „Kosa”.

 

Golkiper Azotów będzie zmiennikiem doświadczonego Sławomira Szmala. – Debiut Piotrka zależeć będzie od wyników naszej drużyny. Jeśli będziemy wygrywać, będzie mu znacznie łatwiej wejść do składu. Już dzisiaj może zaliczyć debiut. Przeciwnikiem będą Niemcy, którzy razem ze Szwedami i Słoweńcami występują w grupie C – przekonuje Bogdan Kowalczyk, były reprezentant kraju i szkoleniowiec Islandii, obecnie trener Azotów.

 

– Korzystny wynik z Niemcami pozwoli złapać wiatr w żagle. Jeśli nasi wygrają, to pójdą za ciosem i z kolejnymi rywalami powinno być już znacznie łatwiej – mówi Nowakowski. – Najwięcej kłopotów możemy mieć ze Słoweńcami. Tę drużynę objął doskonały szkoleniowiec, Noka Serdarusic. Ten sam, który zbudował potęgę THW Kiel, zaliczanej dziś do najlepszych klubowych zespołów na świecie – dodaje Kowalczyk.

 

Tytułu mistrzowskiego bronić będą Duńczycy. Wicemistrzami Europy są Chorwaci, a brązowy medal mieli przed dwoma laty Francuzi. – Jestem pewien, że Dania nie powtórzy sukcesu. O medale powinny bić się „trójkolorowi”, Chorwacja, Hiszpania i Polska. Czarnym koniem mogą być nasi grupowi rywale Szwedzi – uważa opiekun puławian.

 

– Duńczycy oraz Islandia z pewnością włączą się do walki o czołowe lokaty. My możemy zakończyć zmagania nawet na trzecim miejscu. Moimi faworytami do złota są: Francja, Chorwacja i Hiszpania – typuje Nowakowski.

 

Początek wtorkowego meczu o godz. 18.30. Tramsmisję pokaże Polsat

 

Następne mecze Polaków:

20.01, godz. 20.30 Polska - Szwecja

22.01, godz. 20.15 Polska - Słowenia

 

 

Zdjęcia

  • Piotr Wyszomirski

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Daniel Krawczyk
Daniel Krawczyk wt., 2010-01-19 22:36

Szkoda

Szkoda, że Piotrek Wyszomirski nie obronił karnego... Ale i tak mamy wygraną! :)