Piłkarska IV liga: Cisy Nałęczów przed inauguracją sezonu
Po sobotnim sparingu kibice w Nałęczowie nie mogą mieć powodów do radości. Piłkarze Cisów zaprezentowali się słabo w starciu z Lublinianką i zasłużenie schodzili z boiska pokonani. Goście już po pierwszej połowie prowadzili 2:0. W drugiej części gospodarze pokusili się jedynie o jedną bramkę autorstwa Grzegorza Żaka.
– Rzeczywiście wyglądało to dość mizernie z naszej strony – przyznaje Andrzej Depta, trener zespołu z Nałęczowa. – Zdecydowanie lepiej zaprezentowaliśmy się w środowym sparingu z Orionem i tydzień temu z Chełmianką. Lublinianka obnażyła nasze słabości grając skutecznie. Stąd taki wynik.
W klubie z Nałęczowa wszyscy czekają teraz na rozstrzygnięcie konkursu ogłoszonego przez urząd miasta. Działacze złożyli wniosek o dotację finansową i liczą na pozytywne rozpatrzenie. Wyniki konkursu mogą być ogłoszone w tym tygodniu.
Pojawiły się też inne problemy. Aż czterech graczy beniaminka jest obecnie kontuzjowanych. O ile Kamil Dudek i Mariusz Adamczyk mają jeszcze jakieś szanse żeby się wykurować na niedzielny mecz z Janowianką to w przypadku Dominika Malesy i Marcina Polaka będzie o to bardzo ciężko.
Stąd właśnie niepokój w obozie Cisów przed inauguracją sezonu. – Gdyby wszyscy byli zdrowi to można by podchodzić do tego pierwszego meczu z optymizmem, ale w tej sytuacji trzeba mieć obawy – nie ukrywa szkoleniowiec.
Wszystko wskazuje na to, że w związku z podwyższeniem przez PZPN wieku młodzieżowca z 21 do 23 lat Cisy zrezygnują z pozyskania Daniela Trzeciaka (BKS Lublin). W Nałęczowie pozostanie jedynie jego kolega Paweł Kadłubowski.
Z nałęczowskim zespołem trenują także Patryk Celing z Lublinianki oraz Dariusz Komarzeniec ze Świdniczanki. Na razie w Cisach nie podjęto jeszcze decyzji czy ta dwójka zostanie czy też wróci do swoich klubów.


























Kontakt: