Piłka nożna: Piekiełko Przykwa, czyli wszystko w słusznej sprawie
Jeśli chcesz tak samo jak my realizować swe marzenia... dołącz do nas!!! Jeśli chcesz nas wspomóc... zapraszamy do współpracy!!! Wiedz, że to wszystko jest w słusznej sprawie!!!” – w taki sposób reklamują się na swojej stronie internetowej działacze klubu z małej miejscowości w gminie Kłoczew (powiat rycki).
Przykwa to bardzo dobry przykład wykorzystania zapału młodych ludzi tworzących społeczność lokalną. Zarząd klubu stanowią zawodnicy grający w zespole. Prezesem jest Michał Filipek (rocznik 1987), a jego zastępcą Tomasz Lipiec (rocznik 82).
Co prawda piłkarze Piekiełka grają teraz w klasie C, czyli ostatniej z możliwych lig, ale wszystko wskazuje na to, że już za dwa miesiące się to zmieni. Drużyna trenowana przez Witolda Łukasika jest bowiem niekwestionowanym liderem tabeli i tylko krok dzieli ją od awansu do klasy B. – Chcemy awansować i wszystko jest temu podporządkowane – nie ukrywa Michał Filipek. – Dostaliśmy dofinansowanie z gminy, mamy dobry skład, w którym spokojnie poradzimy sobie w klasie B. Chcemy w ten sposób promować naszą miejscowość i gminę, bo do tej pory pod względem sportowym byliśmy taką białą plamą na mapie powiatu – dodaje.
Najlepszym strzelcem Piekiełka jest 18-letni Łukasz Stachurski. Do siatki rywali często trafiają też Łukasz Piszczek i Konrad Klewek. Drużyna rozgrywa swoje mecze w roli gospodarza na boisku w Zadybiu Starym. – Nasze boisko jest w budowie. Niedługo będzie na nim posiana trawa. Myślę, że za rok już zaczniemy na nim grać – mówi Filipek.
Klub ma wiele nowych pomysłów, ale ich realizację ogranicza skromny budżet. Dlatego zachęca wszystkich do wsparcia, w zamian oferując m.in. umieszczenie informacji o sponsorze na stronie internetowej, reklamę na koszulkach czy podczas meczów na stadionie. Chętni mogą dzwonić pod nr 781 222 123.


























Kontakt: