drukuj

Pierwszy poważny test piłkarzy ręcznych Azotów Puławy

Piotr Wyszomirski

Bramkarz Piotr Wyszomirski będzie miał okazję do zaprezentowania swoich umiejętności.
Fot. Jacek Świerczyński

Szczypiorniści Azotów wezmą udział w dwudniowym ogólnopolskim turnieju o Puchar Prezesa MMTS Kwidzyn. Zmagania na parkietach MMTS, które rozpoczną się w piątek, będą pierwszym sprawdzianem formy puławian w okresie przygotowawczym do nowego sezonu.

Do Kwidzyna przyjedzie pięć drużyn z ekstraklasy. Oprócz gospodarzy, brązowego medalisty mistrzostw Polski, będzie też wicemistrz kraju Wisła Płock, Traveland-Społem Olsztyn, AZS AWFiS Gdańsk oraz beniaminek Nielba Wągrowiec.

 

Pierwszego dnia zespoły rywalizować będą w grupach, w sobotę nastąpią ostateczne rozstrzygnięcia. Drużyna trenera Marka Motyczyńskiego zagra w grupie A, w której za rywali będzie mieć płocczan oraz MMTS.

 

Azoty wybiegną na parkiet już w pierwszym spotkaniu turnieju przeciwko gospodarzom (godzina 10). Na godz. 14 zaplanowany jest mecz puławian z Płockiem.

 

Trener Motyczyński zabierze do Kwidzyna 17 piłkarzy, tych samych, którzy uczestniczyli w obozie w Myślenicach. Szkoleniowca martwią kłopoty zdrowotne bramkarza Macieja Stęczniewskiego.

 

– Maciek zaczął uskarżać się na spuchnięte kolano na początku tego tygodnia – tłumaczy trener. – Nie ćwiczył od dwóch dni, dopiero wczoraj zaczął pracować. Nie mógł jednak obciążać nogi, pracował nad innymi partiami mięśni.

 

W związku z kłopotami doświadczonego golkipera Azotów szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności otrzymają Piotr Wyszomirski i Przemysław Paczkowski. Szczególnie ten ostatni powinien skorzystać z przychylności losu. – Nie rozpatruję tego w takich kategoriach – mówi Paczkowski. – Zagram najlepiej jak potrafię.

 

Z jakimi nadziejami wybierają się do Kwidzyna piłkarze z Puław? – Nie nastawiamy się na zajęcie konkretnego miejsca – tłumaczy trener Motyczyński. – Priorytetem będzie sprawdzenie na parkiecie tego, czego uczyliśmy się przez miesiąc. Chodzi o obronę 6-1, rozgrywanie szybkiego kontrataku oraz atak pozycyjny. Nie ma dla nas znaczenia, że będziemy mieć za przeciwników czołowe drużyny z naszej ligi. Może to nawet i dobrze, już teraz zobaczymy, na co nas stać.

 

Zdjęcia

  • Piotr Wyszomirski

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać