Pacjenci wciąż czekają. A hospicjum nie chce dłużej czekać na NFZ
Nie chcemy, by pacjenci nadal czekali na przyjęcie do hospicjum – mówi Justyna Walecz-Majewska, prezes Puławskiego Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum”
– Nie możemy już dłużej czekać z otwarciem hospicjum. To niemoralne. Przecież pół tego budynku wybudowała gmina Puławy, a pół sami mieszkańcy – mówi Justyna Walecz-Majewska, prezes Puławskiego Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum”. – Nie możemy też mówić pacjentom, żeby dłużej czekali.
To dość ryzykowna decyzja, bo Niepubliczny Zakład Opieki Paliatywno-Hospitacyjnej w Puławach nadal nie ma kontraktu na świadczenie usług z Narodowym Funduszem Zdrowia. Hospicjum już dawna stara się o taką umowę. W październiku ubiegłego roku złożyło wniosek do funduszu, by ten ogłosił konkurs na świadczenie opieki zdrowotnej tego typu na terenie powiatu puławskiego.
Miesiąc później NFZ konkurs ogłosił, ale z terminem końcowym zgłaszania ofert do 9 grudnia. Dlatego chętnych nie było. Hospicjum też nie zdążyło, bo walczyło wtedy z usterkami budowlanymi. W maju Zakład ponownie zwrócił się do Funduszu z prośbą o ogłoszenie konkursu i oświadczeniem o gotowości do świadczenia usług. Ale wtedy NFZ nie miał już pieniędzy. Taka sytuacja trwa do dzisiaj.
– W miarę posiadania wolnych środków finansowych rozważymy możliwość zakontraktowania świadczeń dla hospicjum stacjonarnego w Puławach – zapewnia Karol Ługowski, rzecznik lubelskiego oddziału NFZ.
Z czego wobec tego będzie się utrzymywało hospicjum? – Mamy około 230 tys. zł. To powinno nam wystarczyć na ponad dwa miesiące funkcjonowania – przewiduje Walecz-Majewska. Rozważa też zaciągnięcie kredytu. O pomoc zamierza też prosić firmy, które ogrzewają budynek i produkują żywność.
Zatrudnieni lekarze i pielęgniarki z hospicjum zgodzili się na pracę w wolontariacie. – Umówiliśmy się wstępnie, że w takiej formie będziemy pracowali przez 4 miesiące. Liczymy, że do kwietnia będziemy mieli kontrakt – mówi Helena Furtak, kierownik medyczna.
Pierwsi pacjenci trafiliby do hospicjum już w styczniu. Na początek zostaną przyjęci pacjenci najbardziej potrzebujący opieki i ci, którzy mają najgorsze warunki domowe.
























Kontakt:
Niech się NFZ weźmie w garść!
Niech się w końcu NFZ weźmie w garść! Co się w tej Polsce dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie! Brawo dla lekarzy i pielęgniarek z hospicjum.