drukuj

Ordun - o mały włos od tragedii

Przestrzegam wszystkich pieszych aby uważali przechodząc obok ogrodzenia przy placu budowy Orduna w Kurowie.

Dziś rano byłem świadkiem zdarzenia, które mogło skończyć się tragedią. Silny wiatr spowodował przewrócenie się elementu ogrodzenia przy placu budowy Orduna w Kurowie.

 

Zabrakło dosłownie kilku sekund aby ogrodzenie runęło na idącego obok mężczyznę. Element ogrodzenia nie był prawidłowo przymocowany do reszty konstrukcji. Było kilku świadków tego zdarzenia.

windows7
Autor:windows7

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Pietras1988
Pietras1988 sob., 2010-03-27 12:23

Kary

Kolejny przykład partactwa...
Skoro nasza gmina ogląda 10 razy każdą złotówkę, to może lepiej nałożyć karę na przedsiębiorcę i kilka złotych wpadnie :D.

Piotr Siczek, http://kurow-wiki.openhosting.pl - Twój serwis o gminie Kurów
gebels
gebels sob., 2010-03-27 16:52

nie było tragedii nie bylo sprawy

w tym kraju musi się coś stać żeby coś zaczęło się dziać :) proponuję powołać komisję śledczą niech wyjaśni -kto i na czyje polecenie źle skręcił ogrodzenie :)

windows7
windows7 sob., 2010-03-27 17:11

To ogrodzenie nie było

@gebels:

To ogrodzenie nie było skręcone. trzymało się na oplecionym drucie. Jak wracałem to leżało tak jak upadło. Nikt się tym nie przejmuje.

użytkownik usunięty2
użytkownik usunięty2 ndz., 2010-03-28 23:20

...

@windows7:

bo ty łindołs siedzisz sobie w jakims smiesznym biurze , wykonujesz jakis zawod ktorego jeszcze 10 lat temu nie bylo i wymyslasz jakies mongolskie teorie ... idz , pozapierdzielaj sobie troche fizycznie to zobaczysz ze na budowie cos takiego jak BHP nie istnieje ... a jak zawieje silny wiatr i zwieje jakiemus kolesiowi dach to tez bedziecie go sadzic ?? bo dach byl przyczepiony na drut ?? tak pieprzysz glupoty twoj łindołs siedem tez jest pozczepiany na drut albo i na sznurek od snopowiazalki idz zglos to do wieś-microsoftu i wytocz im sprawe w sadzie

rato
rato ndz., 2010-03-28 12:58

Tragedia była naprawdę blisko

Tragedia była naprawdę blisko. Ja na miejscu tego mężczyzny i świadków zgłosił bym to do odpowiednich służb. Przecież mogło tam w tym czasie przechodzić jakieś dziecko. Jednak kto by to nie był to takiej sytuacji nie powinno być. Ktoś chyba tę budowę kontroluje.
O zaistnialej sytuacji także dowiedziałem się od osób, które to widziały.

maj
windows7
windows7 pon., 2010-03-29 16:17

NIKIM

Szkoda mi takich ludzi jak Ty NIKIM. Pewnie Cię rozczaruję, ale pracowałem na budowie. W tym kraju naprawdę musi się stać tragedia, żeby ktoś zwrócił na coś uwagę.