Ordun - nieodłączny element krajobrazu Kurowa
Od zawsze na Nowym Rynku znajdował się zbiornik wodny. Jego głównym przeznaczeniem było gromadzenie wody potrzebnej na wypadek pożaru. Początkowo był to ogromny dół z wodą.
Latem można było w nim popływać. Płynącą po przedwojennym Ordunie łódkę i pokryte strzechą chałupy w tle, uwiecznił na swojej fotografii nieżyjący już - pan Gustaw Sadurski, którego hobby było rejestrowanie rzeczywistości na czarno-białej kliszy.
Zimą zbiornik zamarzał i służył jako ślizgawka dla dzieci i młodzieży. Ze wspomnień spisanych przez pana Gustawa wiemy, że chłopcy w latach dwudziestych "wykonywali łyżwy z drewna tzw. kopytka okute drutem, przytraczane do obuwia paskami i sznurkami.Prawdziwe łyżwy pojawiły się w latach trzydziestych i mało kto je posiadał."
Lata powojenne zupełnie zmieniły wygląd Nowego Rynku.
Pojawiły się drewniane i murowane domy pokryte blachą, asfaltowe ulice i chodniki. Inny plan zagospodarowania sprawił, że w części chodnika, na styku ulicy Głowackiego i Nowego Rynku, znalazła się dawna studnia. Wspominam o niej, gdyż jest to jedna z niewielu zachowanych starych studni w Kurowie. Powstała dzięki staraniom mieszkańców i za zebrane przez nich fundusze. W zeszłym roku, spacerującu po Kurowie dziennikarz, zajmujący się pisaniem wiadomości z naszej gminy, nazwał ją "obciachem" i zaliczył do elementów krajobrazu szpecących naszą miejscowość. Moim zdaniem studnia we fragmencie chodnika ma wymiar symboliczny - jest jak pomnik lub wyrzut sumienia i woła o szacunek dla dawnego Kurowa. Potrafi zatrzymać przechodniów i skłonić do chwili zadumy.
Zmianie uległ też Ordun. W latach siedemdziesiątych stał się wybetonowanym i ogrodzonym barierkami zbiornikiem przeciwpożarowym.
Dla wielu pokoleń kurowiaków, dla mnie również, Ordun jest nieodłącznym elementem dzieciństwa.
To tu zimą uczyliśmy się jeżdzić na łyżwach i popisywaliśmy się swoimi umiejętnościami.
Tu latem pływaliśmy, łowiliśmy ryby, patrzyliśmy na fontannę, obserwowaliśmy dzikie kaczki, które od czasu do czasu zajmowały tę przestrzeń. Tutaj wyrastały piękne wodne rośliny, zagnieżdżały się na wyspie ptaki, rechotały żaby. Tu mogliśmy popatrzeć w swoje odbicie w wodzie i spokojnie pomyśleć.
Tu przychodziły małe dzieci z rodzicami i odkrywały to, co kurowskie.
Ostatnie dziesięciolecie określę czasem "braku szacunku" dla Orduna. Ze zbiornika zrobiono śmietnik, popielniczkę, petowniczkę. Okolice Orduna stały się miejscem spotkań młodzieży. Niektórzy zachowywali się zupełnie przyzwoicie, inni zaś popisywali się znajomością wulgaryzmów i eksperymentowaniem ze środkami poprawiającymi nastrój.
Zimą, jeżdżących na łyżwach można było policzyć na palcach. Zmieniało się oblicze Nowego Rynku.
Domy pozostały niby te same ale zmienił się ich wygląd. Mieszkańcy powymieniali okna, domy mają kolorowe tynki, inne są już przydomowe ogródki.
Przyszła pora na zmianę Orduna w fontannę i oczko wodne.
Mam nadzieję, że przebudowa będzie dla tego miejsca korzystna. Ufam w to, że będzie tu spokojnie i pięknie. Sądzę, że sprawa ryb to ostatni drażliwy temat związany z przebudową.
Zmiany nie omijają naszej miejscowości. Ciągle jednak nie wiem - czy tęsknić za dawnym Kurowem czy z nadzieją czekać na nowe oblicze naszej osady? A może jedno i drugie?

























Kontakt:
Ordun?
Może autor artykułu orientuje się czy poprawna nazwa to ordon?
Dla mnie to Ordun
@windows7:Osobiście nie znam kogoś, kto mówi Ordon, poza tym w Planie Odnowie Miejscowości także jest napisane "Ordun".
Ciekawi mnie skąd się wzięła
@Pietras1988:Ciekawi mnie skąd się wzięła nazwa.
Przypomina mi niemiecki
@windows7:Po niemiecku Ordnung to porządek, więc może od tego...
Na dzień dzisiejszy wiem że w
@Pietras1988:Na dzień dzisiejszy wiem że w 1947 r. obowiązywała nazwa "Ordon", co udokumentowane jest w ogłoszeniu zarządu gminy o ustanowieniu dnia spędu i skupu, czyt. targu. Resztę dopiszę jak się dokopię. Podoba mi się to drążenie tematu.
Do autora artykułu. Po
Do autora artykułu.
Po ostatnim niezbyt udanym artykule ten rzeczywiście oddaje sedno tematu. Gratuluję fachowości i przypomnienia historii a także poruszenie tematu młodzieży. Oby zmiana przyniosła pożądany efekt i nie powieliła skwerku.
Ordun to nie piramidy ;)
Ordun to nie piramidy ;)
A właśni kolego mylisz się
A właśni kolego mylisz się dla 70% społeczności Kurowa Ordun to tak jak dla Egipcjan piramida. Bo 30% to ludzie którzy zmienili to miejsce i uważają że wszyscy z nim związani to chuliganie, alkoholicy i ćpuny. Ale wcale tak nie jest i nie było nie jedno pokolenie wychowane na Ordunie znaczy coś teraz w życiu publicznym. Ordun zawsze był czymś lepszym od skwerku na skwerku był margines na Ordunie elita większość ludzi spotykających sie niegdyś na Ordunie to teraz osoby z wyższym wykształceniem...owszem piliśmy alkohol ale kulturalnie...z szacunkiem do innych... Zmieniając Ordun na fontannę obawiam się ze będzie to drugi skwerek i nie będzie to już miejsce do spotkań inteligentnych ludzi, a przeniesie sie w to miejsce po prostu żulernia. Najważniejsze co nam pozsotało po dawnym Ordunie to tylko wspomnienia. Szkoda że nasze potomstwo nie będzie ich miało.
Może nie będzie tak żle.
Może nie będzie tak żle. Miejmy nadzieję że przez kilka pierwszych lat (tak jak to było z dawnym ordunem) będzie zadbany. Może z czasem zmieni się podejście ludzi do wspólnego dobra.
Podsumowując
Podsumowując to wszelkie pretensje co do zasypania zbiornika kierujcie do Radnych i Wójta. Ordun sam się nie zasypał. Ktoś to wymyślił a ktoś inny poparł. Następnym razem trzeba się poważnie zastanowić kogo się wybiera do Rady i na Wójta. Tyle
mam plan poprawy sytuacji naszej miejscowości
mam plan poprawy sytuacji naszej miejscowości. PROPONUJĘ DRODZY KOMENTATORZY artukułu abyście w najbliższych wyborach startowali do rady. Napewno macie już ukończone 18 lat. Sadzę i liczę, że Wam uda się wiekszość rzeczy zmienić. Tylko pamiętajcie nie przeliczcie się. Macie już pierwszy głos - mój głos.
no plan odnowy miejscowości
@rato:no plan odnowy miejscowości jest szkoda tylko że radni tego planu nie uzgadniają z mieszkańcami tylko robią co chcą najlepsza irnonią jest budowa nowych latarni ale szkoda że zapala sie je tylko na kilka godzin. Start do rady nie jest czymś rozsądnym bo po co plamić sobie ręce tymi brudami ale myślę że w nadchodzących wyborach będziemy rozsądniejsi i może nastąpi zmiana wart w radzie oraz na urzędzie.
popieram rozsądne zmiany
@andrzej99:Mało osób świadomie głosuje, a Ci którzy najwięcej krzyczą nie idą do urn. Władzę wybieramy my i do kogo mamy pretensje... Uważam, że tylko powinniśmy ją mieć do siebie. IDZMY LICZNIEJ NA WYBORY - nie możemy być obojetni. Mało jest w naszym Kurowie lokalnej solidarności dużo rozłamów, przepaści -prawie jak w parlamencie. Trzeba tylko sobie zdać sprawę, że tak nie może być. Powinnismy działać na korzyść naszej gminy - WSPÓLNIE, kto by to nie był i z jakiej opcji politycznej. Może to zbyt idealistyczne ale wydaje mi się, że do zrealizowania.
Młodzi by poszli głosować
@rato:Młodzi by poszli głosować gdyby mieli na kogo. W Kurowie jest potrzebne jeszcze jedno centrowe stowarzyszenie w którym odnalazły by się poglądy większości racjonalnie myślących ludzi a nie jak dotychczas nasza gmina popada w skrajności takie przynajmniej mam wrażenie. Z jednej strony lewicowy wójt a z drugiej mocno prawicowy przewodniczący. Przed wyborami były strony internetowe, slogany itp a teraz jak dostało się do rady to nie ma kontaktu ze społeczeństwem. Wszystko to wróci niebawem, ulotki na drzewach propagujące wspólnotę ale od tamtego czaus nic się nie zmieniło. Nasza gmina potrzebuje stowarzyszenia przejrzystego i uczciwego działającego na rzecz wszystkich uwzględniając głosy za i przeciw. Sądzę że jest to jak najbardziej do zrealizowania.
Zmiana na lepsze budzi strach ?
Pewna część mieszkańców Kurowa będzie przeciwna wszystkim inicjatywom wójta, nawet wtedy gdyby zaproponował zniesienie podatków, poza tym, dwie super elity kurowskie: służba zdrowia i nauczyciele po trupach będą dążyć do celu, jakim są po prostu pieniądze, np.: szukamy funduszy na podwyżki (nagrody) dla znakomitych kurowskich "edukatorów" ? - wyłączmy oświetlenie uliczne.
Dotychczasową kurowską politykę możemy podsumować tak: Rada Gminy - zatwierdza, uchwala itd. , a wójt tłumaczy się lokalnej prasie, do niego należy kierować wszystkie zastrzeżenia ...
Niech przyjdzie nowy wójt, na pewno będzie lepszy !!! - jeżeli ten taki zły, dla nas mieszkańców.
P.S.
Kurów to nie ławka, fontanna, ordon, skwerek. Kurów to ludzie, i tak będzie postrzegany jakim my jako mieszkańcy będziemy go reprezentować.