Ogłoszenia - na tablice marsz!
– Czynności wyjaśniające w tej sprawie polegają na skierowaniu pisma o udostępnienie przez daną telefonię danych abonenta. Jeżeli nie uda się ustalić sprawcy tego wykroczenia w ciągu dwóch tygodni wówczas sprawa może zostać skierowana nawet do Sądu Rejonowego – dodaje komendant.
Na przykład na ul. Lubelskiej być może przydałaby się nowa tablica na ogłoszenia, bo niekiedy rzeczywiście idąc tą drogą można zobaczyć na każdym drzewie przytwierdzone kartki z różnego typu ogłoszeniami, od prośby o pomoc w odnalezieniu zaginionego pierścionka po anonse o ewentualnej sprzedaży działek, mieszkań.
– Miasto z tego powodu wygląda nieestetycznie, zwłaszcza, że te ulotki nie są z reguły usuwane przez osoby, które je przywiesiły – wyjaśnia komendant. – Mieszkańcy zwykle tłumaczą się tym, że nie wiedzą, że istnieje zakaz naklejania ogłoszeń w miejscach innych niż tablice informacyjne.
– Nie wydaje mi się, że tablic informacyjnych jest za mało jak na nasze miasto. W tej chwili jest ich 70 – dodaje komendant Leszczyński.

























Kontakt: