drukuj

Nowe mieszkania w Puławach powstają przy ul. Spacerowej

Osiedle Słoneczny Stok będzie gotowe pod koniec tego roku

Osiedle Słoneczny Stok będzie gotowe pod koniec tego roku

Fot. Materiały inwestora

W Puławach powstają nowe mieszkania. Osiedle Słoneczny Stok będzie gotowe pod koniec tego roku. Ceny nie przekraczają 4500 zł za mkw.
Kompleks przy ul. Spacerowej to w sumie 4 budynki. Każdy z nich będzie miał trzy kondygnacje. To inwestycja firmy CRH Żagiel Dom. Deweloper kusi klientów atrakcyjną lokalizacją. W pobliżu lasu oraz istniejącego osiedla z pełną infrastrukturą. W pobliżu znajdują się także sklepy i punkty usługowe, poczta, przedszkole, szkoła podstawowa oraz gimnazjum.

Na placu budowy powstaje obecnie trzeci budynek. Znajdzie się tam 36 mieszkań dwu- i trzypokojowych. Ich powierzchnia mieści się przedziale od 44 do 74 mkw. Za najtańsze lokale trzeba zapłacić 4190 zł za mkw. Najdroższe kosztują 4490 zł za mkw. Do każdego z mieszkań można dokupić zewnętrzne miejsce postojowe, w cenie 5 000 złotych. 

Zdjęcia

  • Osiedle Słoneczny Stok będzie gotowe pod koniec tego roku

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
galanu
galanu wt., 2013-02-12 17:40

Szkoda tylko, że tą rajską sielankę na Słonecznym stoku...

zakłócają częste problemy z przepompowniami ścieków oraz licha izolacja fundamentów powodująca, iż wody z roztopów podciekają do pomieszczeń piwnicznych

izkpaw
izkpaw wt., 2013-02-12 18:12

Kolega wie co mówi

Na pewno jest jak i ja szczęśliwym posiadaczem własnego M na
Spacerowej. Mimo tych nieudogodnień jestem zadowolony i to bardzo .

zenek
zenek wt., 2013-02-12 18:26

cóż za atrakcyjna cena wezmę

cóż za atrakcyjna cena wezmę chyba dwa

_________________________________________________________________
paździoch
paździoch wt., 2013-02-12 19:27

"Nowe mieszkania w Puławach postają przy ul. Spacerowej"

Postają?
A może postoją, bo nikt ich nie chce kupić?

Paweł Buczkowski
Paweł Buczkowski wt., 2013-02-12 20:59

Dzięki za zgłoszenie.

@paździoch:

Dzięki za zgłoszenie. Poprawiłem literówkę.

MARIO
MARIO wt., 2013-02-12 19:50

ciekawe ile metrów kwadratowych mieszkania.

Może kupić za miesięczne pobory młody człowiek pracujący w Puławch, poza Azotami i UM? Jak Państwo sądzicie? 

gin
gin wt., 2013-02-12 20:23

a gdzie w Europie młody człowiek na etacie

@MARIO:

może sobie kupić mieszkanie. Wiesz?

gin-niezależny radykał bez sztandaru
wedrowycz
wedrowycz wt., 2013-02-12 20:27

Na wiejskiej:)

@gin:

Na wiejskiej:)

gin
gin wt., 2013-02-12 20:26

jak wiesz to powiedz nam...

@MARIO:

albo idź i kup dla siebie dwa.

gin-niezależny radykał bez sztandaru
Maria125
Maria125 śr., 2013-02-13 10:32

Ja myślę, że tak mniej więcej

@MARIO:

Ja myślę, że tak mniej więcej na wycieraczkę przed drzwiami???

kusy
kusy śr., 2013-02-13 08:18

W jednorodzinnym domku jest taniej...

 Mam spokój, własną działkę, brak czynszu, i jest to moja wyłącznie własność  z którą zrobię co zechcę.
Na zachodzie w miastach  wielkości Puław wyburzono wszystkie bloki pozostawiając najwyżej kilka socjalnych dla emigrantów. I u nas tak będzie a nawet już jest bo wszyscy co mają kasę uciekają z bloków choćby nawet na wieś.

gebels
gebels śr., 2013-02-13 08:50

tak jest ...

@kusy:

Wyburzyć bloki a ludzi , których nie stać na dom z ogródkiem do komór gazowych co by się hołota szanownemu państwu po ulicach nie plątała

zenek
zenek śr., 2013-02-13 09:17

Dawno większych bzdur nie

@kusy:

Dawno większych bzdur nie pisałeś. Działka twoja i dom twój tacy to Polacy sa bogaci. Pół górnej kolejowej albo i więcej to jest banków a nie ludzi. Jaki procent ludzi stać tam teraz na dom z działką bez kredytu. Nie wiem jak teraz normalną pracą do powiedzmy 30 roku życia można odłożyć na dom z działką na górnej kolejowej te 600 000.

_________________________________________________________________
kusy
kusy śr., 2013-02-13 09:32

Zenek, są w Polsce...

@zenek:

ludzie wykształceni, świetnie zarabiający i potrafiący zadbać o siebie i swoje rodziny. Ty być może jesteś w grupie, która wymaga wsparcia i powinieneś takie otrzymać. Choćby w postaci klitki w komunalnym bloku. 
Osobiście znam wiele osób w Puławach, których stać na własne domki, widać to na nowych osiedlach. A kupowanie mieszkania po 4,5 tyś zł za m2 uważam za ostatnią głupotę.

gebels
gebels śr., 2013-02-13 10:12

zapewne tak ...

@kusy:

Jeżeli ktoś osiągnął coś w życiu , ciężka i uczciwa pracą płacąc podatki i nie wyzyskując innych chylę czoła. Natomiast 80% tych jak Ty to nazywasz "ludzie wykształceni, świetnie zarabiający i potrafiący zadbać o siebie i swoje rodziny" to banda oszołomów i krętaczy

zenek
zenek śr., 2013-02-13 10:38

Kusy to powiem Ci szacun w

@kusy:

Kusy to powiem Ci szacun w takim razie dla ciebie jak znasz ludzi którzy są wykształceni i po ukończeniu studiów mieli ok 24 lat a w wieku 30 lat mają odłożone 600 000 na dom i działkę. Odkładali około 10000 PLN miesięcznie. Chciałbym żeby na portalu mmpuławy znalazła się choć jedna taka osoba która w wieku 30 lat ma na koncie 600000 zarobionych w Puławach własnymi rękami pieniędzy. No, ale ty znasz ich wiele.

_________________________________________________________________
paździoch
paździoch śr., 2013-02-13 12:40

Gorszego pierdolamento

@kusy:

już dawno nie słyszałem. Kusy tu jest Polska. Tu 2% ludzi stać na to, o czym ty prawisz.

topos
topos śr., 2013-02-13 20:59

Chrzanicie jak byście się urwali z choinki

@paździoch:

Gdzie na świecie 30-latek kupuje za gotówkę dom/mieszkanie ???   Zawsze to idzie przez kredyt hipoteczny !!!!!!! Na 25-50 lat !!!  Spłaca się kredyt w sensownych ratach i spokojnie żyje. Jakim kretynem trzeba być, żeby zarzucać ludziom którzy mają własne domy w Puławach pod kredytem "bandą oszołomów i krętaczy"  !!!!!!  Ludzie ciężko całe życie pracują, mają średnio pod 40 lat i dorobili się domu w kredycie - no to są dopiero oszuści !!!   Mało miejsc w Puławach gdzie zarabia się godnie i można wziąć kredyt ??? AZOTY, IUNG, PIWET, INS, ECHOSON i inne zakłady pracy prywatne/państwowe.

A wam czego się zachciewa - żeby każdemu marudzie, nieudacznikowi, nieukowi dać mieszkanie ot tak za darmo ???  Na czyj koszt ??? Wam komuna w mózgach błoto zrobiła. Za komuny miało być za darmo i dla każdego. Tylko q...rwa kasy na ten cud natury nie było. 

Zamiast to pisać te idiotyzmy weźcie się albo do nauki albo do roboty. UCZCIWEJ !!!

gebels
gebels śr., 2013-02-13 21:56

chłopie oprzytomniej

@topos:

Nawet ci co mają gotówkę i tak biorą na kredyt bo skarbówka by ich zjadła. Nie mowa tu o ludziach uczciwie harujących na każdy grosik a o nowobogackich, którzy pracownikowi płacą wypłatę w ratach bo domek się buduje i trzeba a to kredycik, a to coś do domku kupić. ,,Kowalski" niech Bogu dziękuje, że mu pracę daje bo na jego miejsce jest 20 chętnych - o takich oszołomach i krętaczach mowa.
Czy twoim zdaniem nieudacznik to osoba uczciwie żyjąca i nieokradająca nikogo?
Zamiast strugać biznesmenów i oczerniać innych proponuję zrobić rachunek sumienia

topos
topos czw., 2013-02-14 10:06

Moim zdaniem nieudacznik i jęczybuła forumowa

@gebels:

to człowiek który umiera z zawiści izazdrości jak ktoś inny ma złotówke więcej niż on. Modli się o  to żeby sąsiadowi przysłowiowa krowa zdechła bo on sam ma i jedna mniej. Nieudacznik to taki typ co nie weźmie się za robotę albo naukę tylko siedzi  i jęczy jak to mu źle i jaki to świat niesprawiedliwy.

Takim jak Ty to wydaje się że wszystko powinno być tanio, najlepiej darmo dla wszystkich. Niestety komuna się nie udała i tak nie będzie. Chce się mieć to trzeba zap... i to tak że aż łeb skacze.

Pojęcia nie masz o życiu skoro twierdzisz że ktoś kto ma gotówkę weźmie kredyt żeby "ukryć" się przed skarbowym. Chłopie to Ty sie obudz i weź do roboty, wykaż ambicje - staraj się, awansuj albo pokarz odwagę i otworz własny biznes. Wtedy i na mieszkanie się szarpiniesz w kredycie. No i oczywiście ktoś o umyśle pluszowego misia nazwie Cie oszustem i krętaczem.

gebels
gebels czw., 2013-02-14 10:30

żyj swoim światem

@topos:

Za przeproszeniem gówno wiesz co mi się wydaje. Od ukończenia szkoły razem z żoną pracujemy , do państwa ręki nie wyciągamy. Co do komuny to Ci zaradni życiowo się wtedy nakradli  a teraz biznesmeni od cholery. Co do kredytów i gotówki zaczerpnij języka a potem obrażaj innych

 Jeżeli dobrze się domyślam reprezentujesz sektor prywatny i jesteś pracodawcą ? 

topos
topos czw., 2013-02-14 15:17

Oczywiścioe że tak !!

@gebels:

Za komuny kradłem całe dnie i noce - teraz zatem jestem "biznesmenem od cholery"  Oczywiście wedle Twojej jedynie słusznej wizji naszego społeczeństwa.

wedrowycz
wedrowycz czw., 2013-02-14 22:55

Niestety większość

@topos:

Niestety większość biznesmenów nie należy do uczciwych. Zapytaj się kogokolwiek, kto ma coś wspólnego z wystawianiem faktur vatowskich jak się oszukuje na vacie, chociażby tankując prywatny samochód i biorąc fakturę na służbowy. Zapytaj kogoś kto ma biuro rachunkowe:)

jabłecznik
jabłecznik pt., 2013-02-15 11:17

Topos ma rację

@topos:

Na szczęście są jeszcze w tym mieście ludzie, którzy mają otwarte umysły. Jak czytam te bzdury gebelsa i spółki, to mi się słabo robi. Piszesz gebels, że pracujesz z żoną uczciwie od lat i jak rozumiem, nie dorobiłeś się jeszcze domku na górnej kolejowej, skoro tak tryskasz jadem na "bogaczy - krętaczy".
Topos ma rację, jeśli coś chcesz mieć musisz zapierda...  a ty gebels, o godzinie 10.30 w czwartek dzień roboczy .... piszesz jak to ciężko pracujesz. To ja się nie dziwię, że nie masz !!! Zamiast spędzać czas na  szukaniu tematów do wyładowania własnej flustracji, po prostu weź się do roboty albo przynajmniej nie obrażaj tych, którzy wiedzą co to przedsiębiorczość!!!

wedrowycz
wedrowycz pt., 2013-02-15 11:47

Cóż, niektórzy muszą pracować

@jabłecznik:

Cóż, niektórzy muszą pracować w nocy, żebyś Ty mógł w dzień smacznie spać:)

gebels
gebels pt., 2013-02-15 14:43

kolejna interpretacja po swojemu

@jabłecznik:

Wskaż  mi zdanie w którym coś komuś zazdroszczę lub tryskam jadem? Mam taką prace że na domek mnie nie stać ale mieszkam w bloku i nie narzekam :) tylko niech nikt nie sugeruje aby najlepiej wyburzyć bloki bo domek z ogródkiem to jest to. 
Co do zapierd... oczywiście że jestem na TAK , pod warunkiem że coś się z tego ma a nie zapierd... się na kogoś. Zapewne wiesz o czym mowa :)
Co do kredytów :)  jabłecznik oraz  topos  wytłumaczcie ludziom jak wziąć kredyt mając na papierku najniższą płace mimo iż na rękę bierze się ponad 3 tyś - jakich argumentów użyć w banku.
 jabłecznik czy słyszałeś o czymś takim jak praca na zmiany , bądź nienormowany czas pracy :)

Powtórzę jeszcze raz -  chylę czoła przed ludźmi  którzy doszli do czegoś dzięki swojej uczciwej pracy .  

W filmie VABANK zdanie -,, Zresztą zamiast kraść jako dyrektor, fabrykant, sekretarz czy inny prezes lepiej już kraść par excellence jako złodziej. Tak jest chyba uczciwiej."

gebels
gebels sob., 2013-02-16 08:04

jabłecznik jak to jest???

@jabłecznik:

czyżbyś stracił szacunek dla ludzi którzy zapierd... żeby coś mieć bo raz bronisz raz negujesz
,, Przedsiębiorca roku ?!!! Czy to jakieś kpiny?4-3

Za co ta nagroda? Za monopol na puławskim rynku? Za niegodziwe zarobki i wykorzystywanie do granic absurdu swoich pracowników? A może za 30 minutowe zajęcia terapeutyczne, których czas jest tak obliczony, by w ciągu dnia napchać jak największą liczbę pacjentów, bo z każdego z nich z NFZ lecą pieniążki do kieszeni ?????"

Skąd w Tobie tyla jadu na ludzi radzących sobie w życiu ???? 
Przytoczę Twoje słowa ,, nie obrażaj ludzi którzy coś wiedzą o przedsiębiorczości" :))))))))) 

Leonidas
Leonidas śr., 2013-02-13 14:18

prawda jest taka...

w tym kraju to nawet małej klitki czlowiek przed 30 nie kupi za wlasne pieniadze. kredyt ostatnia opcja, albo kasa od rodziców, ktorzy odkladali i dadzą bo co maja z tymi pieniedzmi zrobic. banki kroja ludzi na ogromny procent. 

_______________________ Przed nikim się nie kłaniam.
zenek
zenek czw., 2013-02-14 17:12

Patrz kusy jakie to rarytasy

Patrz kusy jakie to rarytasy w kraju akurat trafił się artykuł na wp.pl

http://praca.wp.pl/title,Najszybciej-zapracujesz-na-mieszkanie-w-Norwegi... Logo dostawcy Najszybciej zapracujesz na mieszkanie w Norwegii i Luksemburgu   Osoby chcące zarobić pieniądze na własne mieszkanie, najszybciej uczynią to pracując za granicą. Najlepiej wyjechać do Norwegii lub Luksemburga, gdzie odpowiednią sumę zgromadzimy w najkrótszym czasie.

Z comiesięcznego raportu serwisu Domy.pl wynika, że ceny mieszkań w naszym kraju kształtują się w przedziale 2931-9461 złotych za metr kwadratowy. Najtaniej kupimy nieruchomość w Gorzowie Wielkopolskim, ale jeśli mieszka się w Warszawie czy Sopocie, to trzeba się liczyć z naprawdę wielkim wydatkiem.

W Gorzowie za 60-metrowe mieszkanie zapłacić trzeba ponad 175 tys. zł. Podczas, gdy w stolicy taki sam metraż będzie kosztował aż 504,3 tys. zł, a w nadmorskim kurorcie nawet 567 tys. zł. Z kolei średnia cena takiego lokum w 10 największych miastach w Polsce, jak wyliczył HomeBroker, opiewa na 236 tys. zł.

Z informacji GUS wynika, że średnia pensja w naszym kraju w 2012 wyniosła 3728,36 tys. zł. Oznacza to, że zarobienie sumy odpowiadającej wartości 60 metrów w Warszawie, przy odkładaniu na ten cel każdej złotówki z pensji, zajmie 11 lat i 3 miesiące. W Sopocie zaś będzie to 12 lat i 8 miesięcy.

Polecamy: Mieszkaniowa mapa Polski - styczeń 2013

Jeśli zarabiamy zaś stawkę minimalną, to odłożenie na własne „M” staje się wizją tak odległą, jak lot na księżyc. Zarobki w wysokości 1181 zł netto miesięcznie sprawiają, że nawet na własny kąt w najtańszym Gorzowie Wlkp. trzeba będzie pracować ponad 12 lat. Dopiero bowiem zsumowane zarobki z tak długiego okresu będą się równać średniej wartości mieszkania w tym mieście."

Chyba w innym kraju żyjemy :)

_________________________________________________________________
Bazyl
Bazyl pt., 2013-02-15 12:42

>>Najszybciej zapracujesz na

@zenek:

>>Najszybciej zapracujesz na mieszkanie w Norwegii i Luksemburgu<<
Najszybciej? pewnie że najszybciej, ale co to oznacza najszybciej, czy tak jak niektórzy  piszą 30lat i dom na Górnej?

>>>Dobre zarobki, ale jakie ceny! Tak może zareagować wiele obcokrajowców podczas pierwszego kontaktu z Norwegią. Rzeczywiście, kraj fiordów to jedno z najdroższych państw na świecie. Ale większość Norwegów zupełnie tego nie odczuwa. To, jak kształtują się norweskie pensje, najłatwiej zilustrować biorąc pod uwagę siłę nabywczą pieniądza – czyli ile można kupić za przeciętną wypłatę w kraju wikingów – i zestawiając ją z siłą nabywczą złotówki. Weźmy pod uwagę przeciętną roczną pensję Kowalskiego, mieszkającego w Gdańsku i Larsena, który mieszka w Stavanger (zachodnia Norwegia). Kowalski w 2010 r. zarabiał 3466 zł brutto miesięcznie. Od tej kwoty musiał odprowadzić 475 zł składki na ZUS, 269 zł na ubezpieczenie zdrowotne i 240 zł podatku. Pensja netto wynosi 2482 zł. Larsen w Norwegii zarobił miesięcznie średnio 36 700 koron, z czego na podatek musiał odprowadzić 12 352 korony – w tym przypadku podatek zawiera już opłaty na ubezpieczenie, emeryturę itd. Pensja brutto została więc uszczuplona do pensji netto w wysokości 24 348 koron. Przy okazji warto dodać, że Norwedzy tuż za obywatelami Danii, pracują najkrócej w Europie. Przeciętny czas pracy obywatela Polski wynosi 40 godzin i 24 minuty w tygodniu, podczas gdy Norweg pracuje nieco ponad 7,5 godziny dziennie – czyli o ok. 50 minut krócej w tygodniu. W skali roku daje to wynik 40 godzin – czyli Larsen w ciągu roku pracuje o ponad tydzień krócej niż jego kolega z Polski.

Dobre zarobki, ale jakie ceny! Tak może zareagować wiele obcokrajowców podczas pierwszego kontaktu z Norwegią. Rzeczywiście, kraj fiordów to jedno z najdroższych państw na świecie. Ale większość Norwegów zupełnie tego nie odczuwa.

To, jak kształtują się norweskie pensje, najłatwiej zilustrować biorąc pod uwagę siłę nabywczą pieniądza – czyli ile można kupić za przeciętną wypłatę w kraju wikingów – i zestawiając ją z siłą nabywczą złotówki. Weźmy pod uwagę przeciętną roczną pensję Kowalskiego, mieszkającego w Gdańsku i Larsena, który mieszka w Stavanger (zachodnia Norwegia). Kowalski w 2010 r. zarabiał 3466 zł brutto miesięcznie. Od tej kwoty musiał odprowadzić 475 zł składki na ZUS, 269 zł na ubezpieczenie zdrowotne i 240 zł podatku. Pensja netto wynosi 2482 zł. Larsen w Norwegii zarobił miesięcznie średnio 36 700 koron, z czego na podatek musiał odprowadzić 12 352 korony – w tym przypadku podatek zawiera już opłaty na ubezpieczenie, emeryturę itd. Pensja brutto została więc uszczuplona do pensji netto w wysokości 24 348 koron. Przy okazji warto dodać, że Norwedzy tuż za obywatelami Danii, pracują najkrócej w Europie. Przeciętny czas pracy obywatela Polski wynosi 40 godzin i 24 minuty w tygodniu, podczas gdy Norweg pracuje nieco ponad 7,5 godziny dziennie – czyli o ok. 50 minut krócej w tygodniu. W skali roku daje to wynik 40 godzin – czyli Larsen w ciągu roku pracuje o ponad tydzień krócej niż jego kolega z Polski.

Zestawienie koszyków

Załóżmy, że obaj panowie zapragnęli kupić własne mieszkanie. Kowalski w Gdańsku, a Larsen w Stavanger. Kowalskiemu udało się kupić mieszkanie za 220 000 zł (kawalerka) – miesięczna rata spłaty wyniesie 1526 zł. Larsen również kupił kawalerkę o tym samym metrażu w centrum Stavanger za 1,9 miliona koron. Jego rata spłaty wyniesie 13 901 koron. Kowalskiemu zostaje zatem 956 zł a Larsenowi 10 447 koron. Larsen za tę kwotę może kupić w Norwegii 540 l mleka lub 860 l benzyny, a Kowalski w Polsce – 383 l mleka i 191 l benzyny. Litr benzyny kosztuje w Norwegii dokładnie tyle samo, co litr benzyny nad Wisłą. Larsen kupi 522 opakowania 6 sztuk jajek – Kowalski kupi już tylko 252 takie opakowania. Kowalski za swoje fundusze kupi również 369 bochenków chleba gruboziarnistego, a Larsen takich bochenków kupi o 200 więcej. Popularne w obu krajach zupki chińskie trafią do koszyka Kowalskiego w liczbie 796 sztuk, Larsen w dyskoncie spożywczym nabędzie ich ponad 1,2 tys. Oczywiście od czasu do czasu obu panom zdarza się jadać w restauracji. W tym przypadku Kowalski może zjeść 16 soczystych steków wołowych z dodatkami w jednej z polskich restauracji na średnim poziomie cenowym. Jego kolega z północy może pozwolić sobie już na 35 porcji steku o tej samej gramaturze w restauracji o podobnym standardzie w Norwegii. Larsena stać również na 130 paczek papierosów, które wskutek zawrotnych opłat celnych są w Norwegii cztery razy droższe niż w Polsce. Kowalski zaś jest w stanie kupić 80 opakowań papierosów.

Koszty transportu

Jak założyliśmy, Kowalski mieszka w Gdańsku, a Larsen w Stavanger – obaj muszą jednak od czasu do czasu zawitać w stolicy. Kowalskiemu pensja wystarczy na dwa przeloty do Warszawy, a dokładniej na 2,7 przelotu – biorąc pod uwagę cenę minimalną przewoźnika, czyli 343 zł. Larsen do Oslo (i z powrotem!) przeleci już nieco ponad 11 razy. Liczba ta mogłaby być znacznie większa w przypadku tanich przewoźników, którzy dość aktywnie działają na norweskim rynku lotów krajowych. Jako alternatywę można oczywiście przyjąć pociąg. Korzystając z tego środka lokomocji Larsen przejedzie 26 razy trasę Stavanger–Oslo, Kowalskiemu natomiast wystarczy funduszów na 8 podróży do Warszawy. Czasem jednak wypadnie nam nocleg w stolicy i tu Kowalski przenocuje za swoją pensję dwie noce w Warszawie, zaś Larsen może wylegiwać się 11 nocy w Oslo, w hotelu tej samej sieci, o tym samym standardzie i również w centrum stolicy. Larsenowi pensja po dokonaniu opłat wystarczy na ok. 10 tygodniowych wakacji z oferty last minute – Kowalskiemu na jedną ofertę. Warto dodać, że na koniec roku Larsen dostanie zwrot 28 proc. zapłaconych odsetek  od kredytu na mieszkanie. W Polsce podobna ulga nie istnieje. Larsen za pensję czerwcową zapłaci 0 proc. podatku, a za grudniową połowę kwoty podatku – bowiem w Norwegii podatek płaci się przez 10,5 miesiąca w roku. Zatem teoretycznie Larsen ma prawie dodatkowe 20 tys. koron na wakacje lub święta, czyli praktycznie trzynastą, dodatkową pensję. Ceny w Norwegii są rzeczywiście bardzo wysokie – jednak głównie dla turystów, nie tylko z Europy Wschodniej. Niejeden Niemiec czy Anglik wpada w osłupienie, gdy za piwo w norweskim pubie musi zapłacić równowartość ok. 40 zł. Jednak przybysze muszą pamiętać, że dla przeciętnego Norwega jest to wysokość wynagrodzenia za zaledwie 20 minut jego pracy.<<

http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/kraj/realne-zarobki-w-kraju-wikingow,1,4...

Można by powiedzieć że nie jest tak różowo ja to nie którzy na tym portalu chcieli by przedstawić, jednak trzeba przyznać że życie w Norwegi jest o wiele łatwiejsze niż w Polsce. Mozna by zapytać a jakimże  to przymiotom Norwegowie dorobili się tego dobra. ano cała ich zasługa że osiedlili się na terenach bogatych w ropę naftową i gaz, bowiem to jest źródłem ich dobrobytu. Więc to totalne narzekanie na "onych" wydaje mi sie śmieszne. Narzekajcie na " tego" który tak nie równo podzielił "dobra"  lub źle zlokalizował siedziby Lachów.Oczywiście istnieją teorie iż narody maja różne wrodzone talenty choćby do gospodarki, jest nawet taka teoria że w kraje Luterańskie lepiej gospodarzą, to by się potwierdzało w Norwegi  lutrów ci tam 83% a katolików ledwie 1%.

Jednak ciekawi mnie czy takie różnice w zamożności były by miedzy Polską a Norwegią gdyby nie ropa i gaz?

 

"Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci" - Fryderyk Nietzsche