Nie będzie biegu sylwestrowego Nałęczów - Sao Paulo. Miasto oszczędza
Pomysłodawcą i animatorem sportowej strony przedsięwzięcia był Stanisław Marzec, znany nałęczowski lekkoatleta. Główny ciężar organizacyjny i finansowy spoczywał jednak na gminie i Ośrodku Kultury. – Koszt przygotowania imprezy to 15 tys. zł. Musimy wycofać się z jej organizowania z powodów oszczędności. Nie możemy finansować sylwestrowej imprezy, kiedy czeka nas choćby reorganizacja oświaty – tłumaczy Andrzej Ćwiek, burmistrz Nałęczowa.
Zdaniem władz miasta sylwestrowe bieganie miało mały wpływ na promocję kurortu. – Efekty promocji gminy nie były adekwatne do kosztów – mówi Ćwiek.
Zamiast biegu Nałęczów myśli o organizacji cyklicznego "Powitania Nowego Roku", o ile starania o środki na rewitalizację zakończą się powodzeniem. – Oszczędności można by wydać na świąteczne dekoracje, choinkę przed budynkiem Urzędu Miasta i przygotowanie przyszłorocznej miejskiej imprezy sylwestrowej – dodaje Ćwiek.
– Przeważyły kwestie finansowe. To, że bieg został odwołany, nie oznacza jego definitywnego końca. Możemy reaktywować go w przyszłym roku, być może w innej formule. Z powodów oszczędności w kraju zrezygnowano z kilku podobnych imprez, więc nie jesteśmy wyjątkiem – mówi Jadwiga Sawa-Bednarczyk, dyrektor Nałęczowskiego Ośrodka Kultury.
– Nie mogę sobie wyobrazić, że nasz bieg zniknie z kalendarza sportowego. To w końcu 16 lat tradycji – mówi Stanisław Marzec i zapowiada, że sportowcy mimo wszystko powitają Nowy Rok na trasie.
– Otrzymałem już kilka zgłoszeń od wieloletnich uczestników naszej imprezy. Zapewniają, że przyjadą, dlatego pobiegniemy, ale nieformalnie. Na spełnienie warunków imprezy masowej i pozyskanie sponsorów, którzy pomogliby w organizacji, nie ma już czasu – tłumaczy Marzec.



























Kontakt:
nie ma polityki nie ma
nie ma polityki nie ma komentarzy.
zabiliście palanty te stronke. i do was mikołaj nie przyjdzie.