Myśliwi sadzili drzewka pod Puławami
Jeszcze przed nasadzeniem lasu, nadleśniczy Nadleśnictwa Puławy, Ryszard Płecha został odznaczony przez kapitułę medalem zasłużonego dla łowiectwa Lubelszczyzny.
Wszyscy spotkali się pod Urzędem Miasta Puławy. – Wyjeżdżamy w kierunku Żyrzyna, za Kurówką drugi szlaban po prawej będzie dla nas otwarty. Dziś sadzimy sosnę w odstępach 80 centymetrów, później wystarczy już tylko dobrze deptać – instruował organizator.
- Wiosenne sadzenie lasu to dla myśliwych tradycja. Działamy na terenie powiatu puławskiego, bo jesteśmy zrzeszeni w Puławskim Klubie Kół Łowieckich "Hubertus" im. Janusza Kujawskiego, tak jak wszyscy dzisiejsi uczestnicy - w czasie podróży na miejsce, opowiadał Jan Maliszewski, członek Koła Łowieckiego nr 155 w Stawach. W ubiegłym roku obchodziło ono 60. rocznicę powstania.
Teren pod nasadzenie został wcześniej uprzątnięty z drzewostanu przez pracowników Nadleśnictwa Puławy. Uczestniczące koła łowieckie miały wyznaczone 30 arowe sektory, na których uczestnicy wysadzali wyhodowane sadzonki sosny.
- Obok terenu, gdzie dziś sadzimy las, możemy ujrzeć efekty naszej pracy z 1978 roku -wspomina Ryszard Płecha. - Każdy kto uczestniczył w dzisiejszym sadzeniu lasu, za kilkanaście lat będzie mógł spojrzeć z dumą, że jego praca nie poszła na marne.
W nasadzaniu lasów brali udział członkowie czterech kół łowieckich z Puław: nr 44 "Sokół", nr 72 "Bekas", nr 91 "Azotrop" oraz nr 116 "Knieja". A także koło łowieckie nr 155 „Sokół” ze Staw koło Dęblina. Obok nich w sadzeniu pomagały całe rodziny, a także harcerze z Końskowoli i z hufca w Puławach.
Obok sadzenia lasu w niedzielny poranek, tego samego dnia na strzelnicy Puławskiego Związku Łowieckiego w Puławach, odbywały się zawody strzeleckie „Puchar wiosny” w kategorii sześcioboju.






























Kontakt: