Muzeum skarży się na młodzież: Przestańcie nam tu śmiecić
Dyrektor muzeum twierdzi, że śmieci na plac muzeum wyrzucają przez okna wychowankowie ośrodka.
– Kilka razy w tygodniu dzwonię do ośrodka i proszę, aby ktoś przyszedł posprzątać. Często jest tak, że rano przyjdzie z młodzieżą wychowawca i śmieci zostaną posprzątane, ale po południu i wieczorem znowu jest bałagan. Potłuczone butelki można tu zobaczyć każdego ranka. Zdarzyło się, że i połamane krzesła były w trawniku. Problem się wznawia, a ja już nie będę więcej nawoływał młodzieży do utrzymywania czystości i wstydził się za bałagan wokół i przed budynkiem wtedy, kiedy przyjedzie do muzeum na przykład wycieczka – mówi Artur Kwapiński, dyrektor Muzeum Regionalnego PTTK w Puławach.
Skontaktowaliśmy się z dyrektorką placówki. Okazuje się, że problem zaśmiecania terenu jest jej znany.
– Nie twierdzę, że młodzież nie wyrzuca przez okno śmieci. Nie sposób ich wszystkich upilnować. Ale kiedy tak się stanie to natychmiast nakazuję im by uporządkowali teren. Wiele razy już tam sprzątali, ale oczywiście zwrócę na to uwagę raz jeszcze i porozmawiam zarówno z nimi jak i z wychowawcami na ten temat – mówi Joanna Gilecka, dyrektor Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Puławach.
– Tuż obok naszego budynku znajduje się sklep spożywczy i stali bywalcy tego sklepu, z pewnością też przerzucają butelki za ogrodzenie – dodaje Gilecka.



























Kontakt:
Współpraca
Mamy nadzieję na współpracę z młodzieżą z ośrodka. W końcu wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i mamy prawo popełniać błędy…