drukuj

Młodzież z Wólki Profeckiej: Nie chcemy więcej stać na ulicy

Młodzież z Wólki Profeckiej marzy o jednym: mieć swoją świetlicę

Miejscem spotkań młodzieży mieszkającej w Wólce Profeckiej jest ulica. Mają już dosyć. Zwrócili się do miejskich radnych o pomoc. Jest nadzieja, ze będą mieli świetlicę.

– Nie mamy co ze sobą zrobić. Gdy chcemy sobie pogadać, spotykamy się na ulicy pod Domem Samopomocy. Najgorzej jest jak pada deszcz. Wtedy to już w ogóle nie mamy dla siebie miejsca – mówi Mateusz Mrozek.

 

A mieszkańcy – widząc grupkę młodzieży – wzywają policję. – Mnie to już chyba z pięćdziesiąt razy spisali – przyznaje Mateusz Drążyk.

 

Młodzi ludzie zapewniają, że wzywanie policji jest na wyrost. – Nie robimy nic złego. Zwyczajnie gadamy i śmiejemy się – mówią.

 

Ich wymagania nie są wygórowane. Chłopcy chcieliby salę ze stołem do gry w ping-ponga, może siłownię. Dziewczęta marzą o sali z telewizorem, gdzie będą mogły oglądać filmy na DVD.

 

O pomoc poprosili miejskich radnych – Halinę Jarząbek i Tomasza Kraszewskiego (obydwoje z PiS).

 

– To nasz rejon wyborczy. Często z panem Kraszewskim odwiedzamy tamte tereny, a ludzie zgłaszają się z problemami. Wólka to zaniechana dzielnica pod względem inwestycyjnym, gdzie nie ma żadnych ośrodków kulturalnych. Młodzież, żeby mieć jakikolwiek dostęp do kultury, musiałaby przyjeżdżać lub przychodzić do miasta, a przecież to kawałek drogi. Nie do pokonania pieszo w czasie zimy – argumentuje radna.

 

Radni zgłosili problem młodzieży podczas ostatniej sesji Rady Miasta jako interpelację. Przybyli tam również sami zainteresowani. Przeczytali list z prośbą o pomoc podpisany przez prawie czterdzieści osób. Reakcja była natychmiastowa. Janusz Grobel, prezydent miasta niezwłocznie zadzwonił do Krzysztofa Bernasia, dyrektora Środowiskowego Domu Samopomocy z prośbą, by młodzi mogli korzystać z pomieszczeń ośrodka w Wólce.

 

– Prowadzę rozmowy z Wydziałem Polityki Społecznej Urzędu Miasta odnośnie udostępniania pomieszczeń. Miasto będzie musiało ogłosić konkurs na prowadzenie świetlicy. Nie może być tak, że młodzież będzie tam przebywała bez nadzoru – mówi Bernaś.

 

Według dyrektora, młodzi ludzie mogliby zacząć ćwiczyć w dobrze wyposażonej siłowni ośrodka już na początku kwietnia. Bernaś rozważa też złożenie wniosku do konkursu ogłoszonego przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w tej sprawie.

 

Radna Jarząbek zapewnia z kolei, że na świetlicy się nie skończy. – Wólka powinna mieć swój dom kultury. O pieniądze na jego budowę będę wnioskowała przy ustalaniu budżetu na następny rok – zapowiada.

Zdjęcia

  • Młodzież z Wólki Profeckiej marzy o jednym: mieć swoją świetlicę

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać