drukuj

Młodzież Wisły Puławy jest na fali

Środkowy obrońca Wisły Puławy Mateusz Kozieł

Fot. Dariusz Kapciak

W miniony weekend tylko juniorzy starsi Wisły Puławy musieli obejść się smakiem po porażce na wyjeździe z Górnikiem Łęczna 2:4.

Reszta naszych zespołów młodzieżowych dała popalić swoim rywalom.Najbardziej trampkarze starsi, prowadzeni przez trenera Mirosława Banaszka,którzy wygrali na wyjeździe z Lewartem Lubartów aż 5:1 po dwóch golach Wiejaka i Niezgody oraz jednym Czarneckiego.

Tym samym ta drużyna bardzo pewnym krokiem idzie w kierunkumistrzostwa swojej ligi. Już wkrótce zespół Wisły i jego kibiców czekają wielkieemocje. O tytule mistrza województwa lubelskiego zadecyduje bowiemspotkanie z Hetmanem Zamość. Jeśli podopieczni trenera Banaszka wygrają tootrzymają jednocześnie przepustkę do występu w finałowym turnieju o tytułdrużynowego mistrza Polski.

W potyczce z Lewartem dobrze poradzili sobie takżetrampkarze młodsi Wisły prowadzeni przez trenera Józefa Zolecha, którzy ogralilubartowian 2:0.

Udany weekend mieli także juniorzy młodsi Wisły szkoleni przeztrenera Marka Nowaka. Ich zwycięstwo w Łęcznej z tamtejszym Górnikiemśmiało można uznać za niespodziankę. Puławianie wygrali 1:0 po goluŚliwińskiego z rzutu karnego.

Wynik ten należy bez wątpienia uznać za bardzo duży sukces.Górnik zajmuje przecież wysokie, trzecie miejsce w tabeli I ligiwojewódzkiej juniorów młodszych. Łęcznianie to też uznana marka i pokonaćich, w dodatku na ich terenie jest nie lada wyczynem. Tym bardziej naszymzawodnikom należą się duże brawa. Zwycięstwo w Łęcznej potwierdza, żew końcowej fazie rozgrywek prezentują oni dobrą formę.

Niestety, na tarczy wrócili z Łęcznej zawodnicy treneraWaldemara Wojciechowskiego, którzy w ramach wojewódzkiej ligi juniorów starszychulegli Górnikowi 2:4. Bramki dla wiślaków strzelili w tym meczu Rafał Raki Piotr Wawer.

Porażkę można uznać jednak za wkalkulowaną. W składziepuławian zabrakło miejsca dla kilku podstawowych piłkarzy, którzy zagraliw trzecioligowym meczu seniorów z Wisłoką Dębica.

W tej grupie był m.in. utalentowany środkowy obrońca MateuszKozieł, który coraz częściej jest brany przez Jacka Fiedenia do składu seniorówmimo, że jako jedyny z tej grupy piłkarzy nie ma w klubie podpisanegokontraktu. Władze Wisły obiecują jednak, że od lipca to się zmieni i piłkarzbędzie mógł się poczuć pełnowartościowym graczem swojej drużyny.

Przeciwko „zielono-czarnym" nie mógł też zagrać z powodukartek bramkostrzelny Filip Szczypa. Mimo to nasi zagrali dobry mecz obejmującprowadzenie już w 2 min. Z kolei w 18 min było 2:1 dla nas.

Niestety, później na boisko dominowali łęcznianie pokonującKubę Zolecha aż trzykrotnie. Oprócz niego i wspomnianych już strzelcówgoli w barwach Wisły zagrali Gajda, Cerek, Nowak, Mazurek, Gawryszek,Szczypa, Gawidziel, Górski i od 60 min za niego Parzyszek.

Zdjęcia

  • Środkowy obrońca Wisły Puławy Mateusz Kozieł
  • Bramkarz Wisły Puławy Jakub Zolech

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać