Mieszkaniec Puław porusza się dzięki protezie. ZUS zmniejszył mu rentę
– Ucięli mi rentę, a na pracę nie mam szansy, bo żaden zakład nie zatrudni człowieka bez nogi. Moja sytuacja jest w tej chwili tragiczna – mówi 43-letni Dariusz Kułaga z Puław.
Gdy pan Dariusz miał 6 lat, potrącił go samochód. Trzeba było mu amputować całą nogę. Mężczyzna ukończył szkołę podstawową i trzy klasy zawodówki. – Uczyłem się w specjalnej szkole dla niepełnosprawnych. Potem, ze względu na moje kalectwo i kiepskie wykształcenie nikt mnie nie chciał zatrudniać – opowiada.
W 1992 roku Obwodowa Komisja Lekarska ds. Inwalidztwa i Zatrudnienia w Puławach zaliczyła mężczyznę do II grupy inwalidzkiej. W 2000 roku lekarz orzecznik lubelskiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych uznał pana Dariusza za całkowicie i trwale niezdolnego do pracy.
Mężczyzna dostawał rentę inwalidzką II grupy przyznają przez ZUS. Tak było do 2008 roku.
– W 2008 roku zmarli moi rodzice, więc wystąpiłem o przyznanie renty rodzinnej i socjalnej. Nie otrzymałem żadnej z nich. Za to komisja lekarska, przed którą znów musiałam stanąć orzekła, że jestem tylko częściowo niezdolny do pracy, a całkowita niezdolność do pracy... nie istniała. Byłem w szoku. Przecież jak nie miałem nogi, tak wciąż jej nie mam! Chodzę tylko dzięki protezie, mam skrzywiony kręgosłup, bóle kikuta, obtarcia – wylicza Kułaga.
Skutkiem orzeczenia lekarzy było zmniejszenie renty.
– Straciłem na tym ok. 160 zł brutto. Ale nie tylko o pieniądze chodzi. Jak to możliwe, że w państwie prawa ZUS sam podważa swoje wcześniejsze decyzje? – pyta pan Dariusz.
Kułaga dostaje teraz z ZUS 506 zł netto. Na maści przeciw odparzeniom wydaje co miesiąc ok. 60 zł. Za mieszkanie musi zapłacić 330 zł i 300 zł za ogrzewanie.
– Na jedzenie nie zostaje już nic. Gdyby żona nie miała renty, umarlibyśmy z głodu. A mnie nawet na dozorcę nikt nie przyjmie, bo nie dogonię złodzieja – ubolewa Kułaga.
Sprawa znajdzie finał w sądzie. Najbliższa rozprawa już 6 kwietnia.
– Domagam się uznania mnie za całkowicie niezdolnego do pracy i przyznania mi wyższej renty. Czyli tego, co już miałem – mówi pan Dariusz.
Nie dowiedzieliśmy się, dlaczego ZUS podejmował w sprawie Dariusza Kułagi tak różne decyzje. Jego akt nie ma już bowiem w zakładzie.
– Przekazaliśmy do sądu odwołanie pana Dariusza od decyzji w sprawie renty z tytułu niezdolności do pracy – wyjaśnia Małgorzata Korba, rzecznik lubelskiego oddziału ZUS. – Komplet akt znajduje się w sądzie, dlatego nie możemy odnieść się do zarzutów pana Dariusza.



























Kontakt:
dziwne, że przez tyle lat życia Pan Kaługa
nie wykształcił w sobie żadnej umiejętności pracy.
To nawet nie chodzi o pieniądze.
...
@gin:Dlaczego dziwne ? Przecież skoro płacą to po co iść do roboty lub zdobywać umiejętności , strumyk gotówki co miesiąc płynie. Rozumiem gdyby ten Pan stracił nogę w dorosłym życiu to wtedy można się tłumaczyć, że nie ma pracy, nie ma kwalifikacji. Ale tyle lat !!!!??? W dobie komputerów i internetu ? Lepiej siedzieć na ZUSie jaki by on niski nie był. A potem ludzie się dziwią, że dziura w budżecie i oszczędzać trzeba.
Ja się nie dziwię, że jest dziura w budżecie
@pulawy2010:Dziwię się natomiast skąd biorą się takie typy jak osobnik pulawy2010! Cytat z dzisiejszego wp.pl - "Bronisław Komorowski (59 l.) ostatniego dnia pełnienia funkcji marszałka sejmu dostał gigantyczną nagrodę wynoszącą aż 22 tys. zł - informuje "Super Express". Nagrody dla kierownictwa sejmu formalnie przyznaje Prezydium Sejmu, czyli marszałek oraz wicemarszałkowie. Oznacza to, że sami sobie przyznają gigantyczne pieniądze. Czy to nie jest kolesiostwo? - pyta dziennik.
Państwo na każdym kroku szuka oszczędności, a pracownikom zamraża się pensje, a czołowi parlamentarzyści sami sobie przyznają gigantyczne nagrody. Komorowski - 22 tys. zł. Jego następca Grzegorz Schetyna (48 l., PO) - 36 tys. zł. Wicemarszałkowie Sejmu Ewa Kierzkowska (47 l., PSL), Stefan Niesiołowski (67 l., PO), Jerzy Wenderlich (57 l., SLD) oraz Marek Kuchciński (56 l., PiS) od 32 tys. zł do aż 50 tys. zł."
...
@Antyk:To, że na górze działa mafia od wyłudzania pieniędzy to druga sprawa ale tutaj chodzi o Pana który 37 lat nie zrobił nic w celu podjęcia pracy. Współczuję życia bez nogi ale znam osoby niewidome, osoby na wózkach, osobę z SM, która ledwo się porusza i jakoś w pracy z komputerem radzą sobie wprost doskonale (ostatnio nawet w Wiadomościach widziałem reportera na wózku - czyli jednak można). Wymówki i dziurę w tyłku ma każdy. Lepiej ciągnąć kasę i spać do Teleexpressu.
Od 6 roku życia miał szukać pracy?
@pulawy2010:".....ale tutaj chodzi o Pana który 37 lat nie zrobił nic w celu podjęcia pracy." Po pierwsze - w Polsce jeszcze nie można pracować w wieku 6 lat, po drugie - żeby podjąć jakąkolwiek pracę trzeba mieć opinię lekarską o braku przeciwskazań do pracy na danym stanowisku. A ten Pan do 2008 r. decyzją lekarza był całkowicie niezdolny do jakiejkolwie pracy. Pulawy2010 - opamiętaj się.
Antyk -ty jesteś...........prawdziwy antyk
Dobrze góra pisze. Stracił nogę ale nie rękę,palce,głowę. Dlaczego nie adresuje kopert (PKO szukało dłuuuugi czas takich ludzi),dlaczego nie robi stron graficznych itp. Teraz płacze bo ZUS zabrał ale jak dawał to było oki?
Druga sprawa ,że ZUS w dziwny sposób uzdrawia ludzi bo nagle kaleka ma iśc do pracy,pani bez rąk ma zacząć szyć,a niewidomy ma nawlekać igły.
Co do pana wyżej---w jaki sposób pan zabezpieczył sobie byt? Bo rozumiem,że mieszkanie socjal,samochód fundacja ( hmmm xsara to dobre auto i trochę warte),czy skończył pan coś albo czy robi pan coś oprócz pobierania renty?
sory za xsarę
to nie tego pana. Ale reszta się zgadza.
A ty marek
@marek:Powinieneś tego człowieka teraz przeprosić osobiście za szkalowanie na portalu społecznościowym, ale ty zapewne uważasz, że to nic wielkiego się nie stało. No taka sory POMYŁKA drobna!!! Dobry z Ciebie marek...
marku - obyś zawsze był zdrowy fizycznie
@marek:marku - obyś zawsze był zdrowy fizycznie i nie musiał brać spraw we własne ręce :) projektując stron graficznych :)
Żałosne...
Te wasze komentarze!!! Czego nie przeprofilował się w zawodzie? Czego stron internetowych nie robi?, Czego kopert nie adresuje? Czego jeszcze żyje i ma czelność skarżyć ZUS za taką decyzję?!? Najlepiej jakby ten samochód zabił go to wtedy nie byłoby problemu!!! Tak właśnie dzisiaj myślą Ci młodzi zdobywcy świata, którzy zjedli wszystkie mądrości, są superrrr zdolni, wykształceni itd. Byłem dzisaj na tych targach pracy i aż z ciekawości zapytałem czy są tutaj obecni jacyś murzyni. Przecież te wszystkie oferty to dla murzyna III kategorii. Płaca za pracę na zmiany 1300zł brutto. No to młodzi, zdolni i tacy pracowici na co czekacie zapieprzać na targi pracy i brać te oferty i nie marudźcie później, że te targi to jeden WIELKI PIC NA WODĘ!!! Tak jak to czytałem we wcześniejszych komentarzach. Życzę Wam powodzenia.
I za takie właśnie myślenie nienawidzę tej polski i polaków!!!
Arielu szanowny- bez nogi
@ariel:Arieku szanowny- bez nogi można pracować w wielu PRZERÓŻNYCH zawodach! znam osoby na wózku, pracujące i całkiem nieźle funkcjonujące, znam osobę bez ręki pracującą na komputerze, ostatnio pokazywali w telewizji niewidomego nauczyciela, który świetnie sobie radził!!!!! Sama mam brata z II grupą inwalidzką od 7 roku życia- nie pobiera renty, a pracuje na tyle, na ile może. Każdy ma jakiś talent, dar, coś umie- tylko po co wstawać rano do pracy, męczyć się, skoro można coś brać za darmo.... Ten pan nie musi projektować stron- zegarmistrz, szewc, kaletnik nie potrzebują obu nóg do pracy. A jest wieeeele jeszcze innych zawodów, które ten pan mógłby wykonywać. Nie musi się przekwalifikować, bo skoro inwalidztwo powstało w dzieciństwie, to planując swoje dorosłe życie powinien to brać pod uwagę, że noga nie odrośnie.
Moja babcia mawiała- gorszy niechciej od niemogieja.
Współczuję tragedii z dzieciństwa, ale człowiek ma po to rozum dany przez Boga, aby wyciągał wnioski, uczył się i myślał, przewidując skutki.
Zachęcam do obejrzenia galerii zdjęć
http:/ /bryla.gazetadom.pl/bryla/5,85300,3573141.html
Mnie się najbardziej podoba budynek ZUS w Szczecinie. Taki "amerykański".
ten krzyż tak pięknie
@Antyk:ten krzyż tak pięknie pasujący jako oznaka miłosierdzia i zrozumienia dla bliźniego :)))))))))))))
Rzeczywiście ten pan
Rzeczywiście ten pan niezaradny życiowo. Jakby urodził się Czeczenem to jeździłby po
Polsce w BMW i dostawał co miesiąc po dwa koła od państwa. Jakby pił codziennie tanie wino pod sklepem to przysługiwała by mu pomoc ze strony państwa z tytułu choroby alkoholowej. Jaby został prezydentem Puław to miałby samochód za sto tysięcy złotych. Jakby...
jak to fajnie być zdrowym
jak to fajnie być zdrowym i przemądrzałym - ludzie kto z Was by się z nim zamienił??? Najlepiej to kogoś krytykować ,na tym forum udzielali się uczciwi pracodawcy może któryś z nich zaproponuje panu prace a potem będziemy go obgadywali. Może ktoś z pośredniaka powie - były tak huczne targi pracy :) ile ofert było dla niepełnosprawnych??? W konstytucji jest jakiś zapis że państwo gwarantuje obywatelowi coś tam :) i dba o niego :) czy aby opiekuje się i sprawuje władze nad nim aby płacił podatki a jak nie jest w stanie to jest chwastem i należy go wyrwać
głosy różne, a mnie nadal dziwi,
@gebels:dlaczego przez co najmniej 20 lat (czyli od chwili zaistnienia radosnego kapitalizmu)
ani sam zainteresowany, ani nikt z otoczenia nie ruszył głową, by mógł robić cokolwiek. Nie brak pomysłów na rękodzieło, drobną sprzedaży - to przecież Nałęczów. Zus lekką ręką rozdając renty ubezwłasnowolniał niepełnosprawnych. Nie za wszystko należy ich winić. Dużo w tym powszechnej aprobaty dla biernej postawy. Brak programów aktywizujacych tych ludzi, Zasada ,,umiesz liczyć, licz na siebie'' , powinna być powszechniejsza
Niech Pan Dariusz się nie załamuje i odwołuje się od decyzji
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Nie na miejscu są Wasze komentarze ośmieszające osobę chorą - lepiej doradzcie Panu Dariuszowi jak walczyć z ZUSem.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
ZUS nikogo "cudownie nie
ZUS nikogo "cudownie nie ozdrawia", tylko orzeka o ZDOLNOŚCI DO PRACY konkretnej osoby niepełnosprawnej - obecnie orzekany stopień niepełnosprawności jest powiązany ze zdolnością do pracy, a nie tylko ze stanem zdrowia. Świat się zmienia, są nowe technologie i nowe możliwości pracy - osoby, które parę ładnych lat temu nie miały szansy na zatrudnienie, teraz często znajdują pracę i są w stanie na siebie zarobić. Przy czym należy pamiętać, że te wyśmiewane 1.300 zł za pracę NIE POZBAWIA osoby niepełnosprawnej przyznanej jej RENTY !!! Limity dochodów, powodujące ograniczenie lub wstrzymanie wypłaty renty są DUŻO wyższe.
Nie dziwię się, że jak się coś miało, a to zabierają albo zmniejszają, to się szuka każdego sposobu na "uratowanie" - łącznie z artykułami w prasie i w internecie. Ale przecież - jak podano w artykule - sprawa jest w sądzie, sąd orzeknie, czy ZUS miał rację - może nie ma sensu do czasu wyroku robić wielkiej afery ?
A swoją drogą, to tak powiem, że dla mnie jest to aż niewyobrażalne i trudno mi uwierzyć w to, że ZDROWY PSYCHICZNIE, dorosły facet, przez tyle lat NIC nie robi, siedzi w domu, i co - w okno patrzy ? szklanki przestawia ? Nie wiem ... Ja bym zwariował, jakbym nie miał NIC do roboty ...
Do Ariela i p. poszkodowanego
Nikogo za nic nie będę przepraszał!!!!! Xsarę ma pan ,również kaleka który PRACUJE a tu tylko wyciąganie łapy i prośba DAJ.
Przecież przez 30 lat można było sobie wyrobić fach- krawiec,ochrona,pilnowanie parkingów,wydawanie numerków w szatni,adresowanie kopert,składanie długopisów,akwizycja przez tel. Ludzie pracująw tych zawodach i ZARABIAJĄ .No ale jeśli 300,00 zł to gucio to nie dziwne,że siedzi się w domu i narzeka. Dlaczego ja pracuję i nie jęczę że cięzko,daleko,zimno,gorąco ?
Dlaczego wielki krytyk p. Ariel pieprzy głupoty ,nakazuje przeprosiny jak sam nie przepracował ANI JEDNEGO DNIA ?
Człowieku,kiedyś słyszałem twoją rozmowę,że ty za 500,00 zł to nie będziesz wstawał z łóżka-no pewnie jak się ma mieszkanie socjal,pomoc mops i dodatki to w du..... ma się pracę. Znany na osiedlu jesteś,że o wszystko się wykłócasz,wsio ci przeszkadza tylko jakoś do pracy daleko masz. I nie stawiaj jako obrony chorób dzieci,żony i twojej.Jesteś leniem tak jak p. z artykułu wyżej.
Zyjecie na koszt podatnika a to już jest chamskie bo jesteście zdrowi i do roboty mozecie iść.
P.S
Pan z artykułu ma żonę-rencistę ( hmmm a na co ta renta? bo widze ,że sprawne ręce,umysł,wątroba ?)
Ciasne umysły marka, oltoma i innych
Każdy pracownik przed przystąpieniem do pracy musi okazać zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do wykonywania określonej pracy. Jeżeli takiego zaświadczenia nie ma to nie dostanie żadnej pracy. Od 2000 roku lekarz orzecznik lubelskiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych uznał pana Dariusza za całkowicie i trwale niezdolnego do pracy, więc ten Pan nie mógł wykonywać żadnej pracy chociażby tego chciał i miał sto różnych zawodów. Czy to dociera do ciasnych umysłów niektórych dyskutantów czy nie dociera?
OK, nie mógł wykonywać żadnej
@Antyk:OK, nie mógł wykonywać żadnej pracy W RAMACH STOSUNKU PRACY ... A jeśli ma te sto zawodów, o których pisze, to teraz, po decyzji ZUS-u, już MOŻE SIĘ ZATRUDNIĆ ...
Nie znam człowieka i nie chciałbym go personalnie atakować, chodzi mi o pewną zasadę - jest cała, bardzo liczna, grupa ludzi, którzy całe swoje życie chcą przeżyć za pieniądze innych, nic samemu nie robiąc. Nie mówię tu o ludziach, którzy z racji ciężkiego inwalidztwa fizycznego lub psychicznego nie są w stanie NIC samemu zrobić, nie nadają się do żadnej pracy, nawet gdyby chcieli. A często właśnie takie osoby chcą pracować, bo praca jest dla nich elementem terapii albo rehabilitacji. Likwidacja większości ulg dla pracodawców, zatrudniających osoby niepełnosprawne na stanowiskach pracy chronionej, praktycznie ograniczyła rynek pracy dla takich osób do minimum - i to jest prawdziwym problemem.
Rozumiem rozgoryczenie i żal po odebraniu części świadczenia, tylko nie wiem naprawdę czemu ma służyć rozkręcanie wielkiej AFERY na lokalnym portalu, a może i jeszcze w innych mediach, w sytuacji gdzie toczy się postępowanie, jest złożone odwołanie do sądu, a wyroku jeszcze nie ma ...
P.S. Tradycyjnie, jak co roku, od stycznia dostaję masę listów i maili od rozmaitych fundacji, zrozpaczonych rodziców, zdesperowanych rodzin, o przekazanie 1 % podatku na pomoc dla ciężko doświadczonych przez życie ludzi - dorosłych i dzieci. Opisy i zdjęcia potwierdzają życiowe tragedie, budzą autentyczne współczucie i żal, że wszystkim nie da się pomóc. Rodzice chorych dzieci łapią się każdej pracy, po kilkanaście godzin dziennie, żeby tylko zebrać pieniądze na leczenie, ale bez pomocy z zewnątrz nie mają szans na zebranie potrzebnych kwot. Myślę, że jednak bardziej tacy ludzie zasługują na współczucie i pomoc, niż ci, którzy potrafią tylko oskarżać rozmaite państwowe instytucje, że nie DAJĄ im tyle, ile oni by chcieli i ile - według nich - im się NALEŻY ...
nie dociera
bo mówimy o pracy na umowę ale istnieje jeszcze umowa o dzieło, umowa zlecenie,praca chałupnicza.
Nikt temu panu nie karze pracować 8 czy 12 godzin ale w domu,w swoich czasie lub w określonym zakładzie.
Do marek...
Żałosne...
do żałosnego ariela
a ile ty chłopie przepracowałeś i na co masz renyę? Bo widzę,że śmigasz na 2 nogach,maz 2 ręce,wypić możesz więc na co ?
do marek
@marek:na g... jak nie wiesz. A teraz już piszę pozew do sądu za szkalowanie mojej osoby i przypisywanie faktów które nie mają miejsca w moim życiu. Postaram się aby trochę kasy zasiliło puławskie hospicjum z twojej kiszeni jako zadośćuczynienie.
hahahaha
pisz,pisz i nie zapomnij dopisać o synku,że w szkole wszystkie dzieci są bite przez niego no ale to nieprawda bo on święty.
Pisz chłopie pisz bo to jedyne co potrafisz....
cienki bolek jesteś
@marek:i tyle!!! A za tego chłopa powinienem skopać ci dupsko, ale mi buta szkoda na ciebie.