Mieszkańcy zdecydowali: Chcą parku na Błoniach
W ankiecie umieszczonej na stronie internetowej Urzędu Miasta Puławy do tej pory wzięło udział 820 osób. Zdecydowana większość respondentów (80 proc.) poparła rewitalizację terenów zielonych w mieście.
Według projektu, na skwerze ma powstać park, a w nim taras widokowy, fontanny i promenada. Koncepcja zakłada również miejsce na imprezy masowe, toalety i wybieg dla psów. Na realizację nowego parku trzeba będzie wydać kilka milionów złotych. Ma powstać do 2013 roku.
Puławianie mogą również zgłaszać własne propozycje elementów, które powinny znaleźć się w parku. Największym poparciem cieszył się mini skatepark do jazdy na rowerze i deskorolce. – To dlatego, że w naszym mieście powinno być więcej tego typu miejsc – mówi Łukasz, uczeń „Czartorycha”.
Właśnie wśród młodych mieszkańców Puław ankieta cieszyła się największym powodzeniem. Najliczniej reprezentowaną grupę stanowiły osoby w wieku do lat 20 (49 proc.), kolejne grupy stanowiły osoby w przedziale 21–40 lat (43 proc.), 41–60 lat (6 proc.) oraz powyżej 60 lat (2 proc.).
Co ciekawe, 57 procent respondentów jest zadowolonych z komfortu życia w mieście, 22 proc. jest niezadowolona lub nie ma zdania na ten temat.
– Park to na razie melodia przyszłości. Mamy pomysł i koncepcję. Chcemy dokładnie poznać opinie mieszkańców naszego miasta. Bardzo nas cieszy, że nasza społeczność chętnie bierze udział w tego typu akcjach – mówi Ewa Kozioł z Biura Zieleni Miejskiej w Puławach.
Nie brakuje również przeciwników radykalnych zmian. Do Biura Zieleni Miejskiej trafiła petycja z podpisami ok. 300 osób. Najwięcej kontrowersji budzi zapis o możliwości usytuowania kawiarni lub toalety. Zdaniem protestujących, błonia powinny pozostać w niezmienionej formie – jako łąka, na którą nadal można będzie wyprowadzać psy. Proponują jedynie zwiększenie ilości ławek i koszy na śmieci.
– Projekt parku za takie pieniądze to Bizancjum. Czy naprawdę Puławy na to stać? – komentuje pan Roman, mieszkaniec sąsiadującego z błoniami osiedla Niwa.



























Kontakt:
W Puławach jest chyba troszkę
W Puławach jest chyba troszkę więcej mieszkańców... Wydawało mi się, że coś koło 50000... Dlaczego 820 ma decydować za nich? Dlaczego ankietą objęto tylko posiadaczy internetu?
Dobry pomysł
Zwłaszcza w kontekście zbliżających się Mistrzostw Europy. Moim zdaniem powinno zrobić wszystko, aby wspomniany park powstał przed wyżej wymienioną imprezą.
o nie!!!!
popieram WEDROWYCZ! uważam że jest to nie sprawiedliwe, albo znowu wykonają cudo pt. Betonowy skwer
nic nie powstanie u nas są
nic nie powstanie u nas są aby plany i plany i plany, port, teraz hala no i błonia. Reklamują się władze, tylko skąd pieniądz na to wszystko ?? Grobel już dziękujemy, wystarczy nam miasteczko holenderskie
Taras widokowy?
Z widokiem na przyszłość ;)
Propaganda...
... była jest i będzie. Jak było w sprawie logo naszego miasta? We wszystkich gazetach pisano, że wszystkim ludziom pytanym na ulicy to się podoba. Tylko TV Puławska się wyłamała i pokazała sprzeciw niektórych mieszkańców. Ciekawe czy znowu ujawniono "Odpowiednie" wyniki?
A może by tak zamiast tego
A może by tak zamiast tego skwerku przeprowadzić kompleksową naprawę ulic i chodników po ustępującej zimie??? Może pomysłodawcy przerabiania zieleni pomyśleli by w jaki sposób usuwać zalegający śnieg pomiędzy ulicami w miasteczku rozpusty czyli holenderskim. Jak to fajnie brzmi mieszkańcy Puław (820 osób) czy jest to aby słuszna większość????
wydaje mi się
ze te komentarze piszą ludzie, którzy mieszkają w innych częściach miasta...Ja mieszkam na Niwie i nie mam gdzie z dziećmi wyjść na spacer - do parku za daleko, że o bulwarze wiślanym nie wspomnę. W innych miejscach Puław są różne fajnie zorganizowane miejsca a my mamy tylko łąki, których większa część jest ogrodzona na tzw boisko (jeszcze niedawno używane i ogólnie dostępne a teraz zamknięte) a na pozostałej części stoi kilka ławek (a wokół nich porozbijane butelki i góry petów) oraz teren zielony równo usłany kupami piesków....Faktycznie mieszkańców Kołłątaja może drażnić fakt wydania pieniędzy na teren z którego nie będą korzystać ale ja z bulwaru nie korzystam a nie protestowałam przeciwko jego budowie...