drukuj

Mieszkańcy Strzyżowic czekają na fotoradar. Na razie pomogą znaki

Kategorie: Tagi:
Strzyżowice, droga krajowa nr 17

Na feralnym odcinku drogi zostaną ustawione znaki ograniczenia prędkości do 70 km/h.

W tym tygodniu na feralnym odcinku krajowej „siedemnastki” koło Strzyżowic mają pojawić się znaki drogowe ograniczające prędkość. Mieszkańcy walczą też o fotoradar, ale jego zakup zależy od decyzji radnych.

O problemie mieszkańców dwóch wsi: Kośmina i Strzyżowic piszemy od jakiegoś czasu. Tylko w tym roku na krajowej siedemnastce będącej jedyną drogą dojazdową do ich miejscowości doszło do pięciu kolizji i czterech wypadków. Cztery osoby zginęły, osiem było rannych. Ostatnią ofiarą był 2,5–letni chłopczyk.

 

Po naszych publikacjach, 24 sierpnia w feralnym miejscu z inicjatywy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad spotkali się przedstawiciele GDDKiA, starostwa, gminy, policji oraz mieszkańcy. Ustalono, że na drodze stanie fotoradar. Koszt jego zamontowania szacowany jest na około 20 tys. zł. Ciężar sfinansowania miałaby ponieść gmina. Ze strony jej przedstawicieli nie było wtedy żadnych protestów.

 

Tymczasem w piśmie jakie dwa dni później wójt Żyrzyna Andrzej Bujek wystosował do Janusza Wójtowicza, dyrektora lubelskiego oddziału GDDKiA czytamy: „Wnoszę o wskazanie lokalizacji na tym odcinku drogi fotoradaru stacjonarnego. W tej sprawie jestem gotowy prowadzić negocjacje o ewentualnej wysokości dotacji pochodzącej z budżetu gminy, jako partycypacja w kosztach jego instalacji”.

 

W gminie zaprzeczają, by wycofywali się z jego zakupu. – Celem pisma było przyśpieszenie działań, do których GDDKiA od lat się przymierza. Co do fotoradaru, to i tak ostateczna decyzja należy do radnych i głosowania – podkreśla Marcin Sulej, zastępca wójta Żyrzyna.

 

– Kwestia pojawi się podczas posiedzenia Rady Gminy. Jeżeli nie w formie uchwały, to na pewno w jakiejś innej – zapowiada Grażyna Szlendak, radna i jednocześnie mieszkanka Kośmina. Pismo wójta ocenia jako próbę zrzucenia odpowiedzialności.

 

Na razie na feralnym odcinku drogi zostaną ustawione znaki ograniczenia prędkości do 70 km/h, wydłużona zostanie podwójna linia ciągła od mostu do Strzyżowic. Odcinek zostanie też oznakowany punktowymi elementami odblaskowymi. Poza tym przed przejściem dla pieszych zostanie postawiona duża żółta tablica, a w zatoczce przy zjeździe z mostu będą mogły parkować tylko samochody osobowe.

 

– Jeśli będzie sprzyjająca pogoda, prace rozpoczną się w tym tygodniu – zapewnia Krzysztof Nalewajko, rzecznik GDDKiA.

 

Do czasu postawienia fotoradaru policjanci zobowiązali się do częstszego patrolowania odcinka. – Jesteśmy tam kilka razy dziennie, o różnych godzinach – zapewnia Marcin Koper, rzecznik Komendy Policji w Puławach. 

Zdjęcia

  • Strzyżowice, droga krajowa nr 17

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
press27
press27 wt., 2009-09-15 20:52

Pani Aldona Iwon prowadzi krucjatę na rzecz zakorkowania Polski

bo do tego właśnie prowadzi polityka stawiania coraz większej ilości znaków,ograniczania prędkości do absurdalnych 30-40km/h. Ludzie stracili życie,to fakt niezaprzeczalny,ale łudzenie się że postawienie kolejnych kilkunastu znaków zmieni statystyki,jest utopią. Nie zawsze wina leży po stronie kierowców(wśród których nie brakuje pomyleńców),często piesi bezmyślnie przechodzą przez jezdnię w miejscach niedozwolonych.Jeżdżę czasem w nocy i i mijam dziesiątki pieszych,którzy idą beztrosko poboczem(czasem środkiem jezdni),beż żadnych znaków odblaskowych,są kompletnie niewidoczni z odległości nawet kilku metrów.Dlaczego od kierowców wymaga się całodobowego używania świateł w autach a od pieszych nie wymaga się odblasków w nocy?Powinna Pani pisać artykuły uwzględniając rację wszystkich stron. Pisanie artykułów tylko z perspektywy pieszego nijak ma się do rzetelnego dziennikarstwa

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
Aldona Iwon
Aldona Iwon śr., 2009-09-16 14:34

Przepraszam ale to nie żadna

To nie żadna "krucjata" ale apel mieszkańców Strzyżowic i Kośmina, którzy btw są jednymi z najlicznniejszych kierowców na tej trasie jako jedynego dojazdu do ich miejscowosci.
Zanim Pan/ Pani zarzuci komukolwiek nierzetelność polecam udanie sie na opisane miejsce i przekonanie się na własne oczy jak rzeczywiście jest, bo ja tam byłam. A przede wszystkim zalecałabym dokładniejsze czytanie artykułów, które chce się skrytykować : będzie ograniczenie predkości do 70/ km na godzine a nie 30- 40km/h.
Pozdrawiam i bezpieczeństwa na drogach życzę

Aldona Iwon