Łukasz Giza jednak zostanie w Wiśle Puławy?
Działacze Wisły Puławy zdecydowali się w ostatnich dniach na sporo zmian w swoim zespole. Z klubem pożegnał się trener Mariusz Sawa i Kamil Beszczyński. Swoją umowę z klubem najprawdopodobniej rozwiąże również Łukasz Giza. Nie jest jednak jeszcze przesądzone, czy ten ostatni rzeczywiście odejdzie z „Dumy Powiśla".
Jutro 30-letni napastnik będzie rozmawiał z szefami klubu na zebraniu zarządu. Po tym spotkaniu będzie już wiadomo, czy zawodnik będzie szukał sobie nowego pracodawcy. A z naszych informacji wynika, że pierwsi chętni na zatrudnienie „Gizmena" już się pojawili.
– Dostałem parę ofert od drużyn z naszego regionu, ale na razie nie ma sensu mówić o szczegółach. Czy w grę wchodzi III liga? Tak, ale czekam na rozwój wydarzeń w Wiśle. Wszystko powinno się wyjaśnić we wtorek – mówi Łukasz Giza.
W tym tygodniu puławianie rozegrają dwa mecze kontrolne. Najpierw we wtorek o godz. 16 podopieczni Jacka Magnuszewskiego zmierzą się z Podlasiem Biała Podlaska, a w piątek o 17 ze Stalą Kraśnik.
Dzisiaj na zajęciach powinien się pojawić kolejny bramkarz, a niewykluczone, że zamelduje się jeszcze pomocnik z IV ligi. – Liczę przynajmniej na cztery transfery, bo musimy się wzmocnić. Wszystko będzie jednak zależało od spraw finansowych. Chciałbym pozyskać jednego lub dwóch bramkarzy. Do tego jednego środkowego obrońcę i dwóch bocznych pomocników. Jeżeli pożegna się z nami Łukasz Giza to będziemy musieli znaleźć też napastnika – twierdzi trener Jacek Magnuszewski, z którego zespołem w najbliższych dniach nadal będzie ćwiczył Jakub Studziński, były golkiper Motoru.


























Kontakt: