drukuj

Łukasz Giza: Będę kibicował bramkarzowi Tomasovii

Łukasz Giza

Rozmowa z Łukaszem Gizą, napastnikiem Wisły Puławy, liderem klasyfikacji III-ligowych strzelców.

• 15 bramek wystarczy by zostać królem strzelców?

– Mam taką nadzieję, ale mocno naciska na mnie napastnik Spartakusa Szarowola. Ma 14 trafień i handicap w postaci jeszcze jednego meczu do rozegrania. Mam nadzieję, że nie da rady mnie przegonić. Dlatego będę kibicować bramkarzowi Tomasovii, jak nigdy dotąd (śmiech). To będzie derbowy mecz, a w takim zawsze strzela się trudno. Bardzo żałuję, że sam nie będę mógł wyjść na boisko w składzie Wisły. Mógłbym wtedy postarać się o większą przewagę nad konkurentem. Już raz zabrakło mi jednej bramki do tytułu najlepszego strzelca rozgrywek. Byłoby głupio gdyby sytuacja się powtórzyła.

• Ostatni raz zagrałeś...

– Niestety trochę czasu już minęło. Leczę kontuzję. To w sumie nic aż tak poważnego, ale lepiej nie ryzykować. Naderwałem „achillesa". Uraz jest już podleczony, chodziłem na zabiegi, nie trenowałem. W sumie zagrałem w tej rundzie tylko siedem spotkań. Patrząc z tej perspektywy 15 strzelonych bramek to nie jest zły wynik. Żałuję jednak, że nie grałem więcej. Myślę, że poprawiłbym to osiągnięcie.

• Na papierze macie jedną z najmocniejszych drużyn w III lidze, boisko tego jednak nie potwierdza.

– To prawda. Personalnie jest bardzo dobrze, powinniśmy powalczyć o coś więcej, ale w rozgrywkach męczyliśmy się niemiłosiernie. Wiele kosztowało nas zapewnienie sobie utrzymania.

• Znasz powód?

– Gdyby to było takie proste, zmienilibyśmy to z dnia na dzień. Wzmocniliśmy obronę, a traciliśmy bramki, mamy mocną pomoc, a było mało asyst. Były sytuacje strzeleckie, a piłka nie lądowała w siatce. Pocieszam się, że podejmiemy rękawicę w przyszłym sezonie. Chciałbym żeby w Puławach była wyższa liga piłkarska, a nie „trzeci front".

• Tym bardziej, że wkrótce będzie gdzie grać, a kibice będą mogli oglądać mecze w normalnych warunkach

– Tak budujemy stadion i zapowiada się, że będzie to niezłe cacko. Na takim obiekcie musi być przynajmniej II liga (śmiech).

• Łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać. Zwłaszcza, że w przyszłym sezonie rywalizacja wzrośnie, szykuje się reforma rozgrywek.

– Słyszy się o stworzeniu jednej II ligi. Myślę, że reorganizacja rozgrywek nie skrzywdzi nas, jeśli wywalczymy sobie górną połowę tabeli.Chciałbym, żeby to było przynajmniej czwarte miejsce, a może wyższe... Sadzę, że po w przerwie wakacyjnej w Wiśle będą drobne korekty personalne. Oby cały czas zmieniało się na lepsze.

Zdjęcia

  • Łukasz Giza

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać