Lotnicy nie zostaną sami
– Do 15 kwietnia czekamy na ewentualne sygnały od rodzin lotników, które chciałyby zająć się mogiłami. Po tym terminie groby będziemy traktować jak opuszczone i obejmiemy je naszą akcją – informuje Zbigniew Swoboda z SSLW.
Przypomnijmy – chodzi o groby pilotów, na których przed Świętem Zmarłych burmistrz umieścił informację „Do likwidacji”. Do tego jednak nie doszło. SSLW chciało utworzyć zbiorową mogiłę, ale odstąpiono od tego pomysłu. – Nie chcemy i nie będziemy toczyć o to niepotrzebnych walk. Poprosimy szkoły oraz jednostki wojskowe o pomoc – komentował wówczas Swoboda.
Zgodnie z zapowiedzią groby zostaną przekazane jednostkom wojskowym, szkołom i organizacjom społecznym. W ramach akcji zostanie również sporządzona ich dokumentacja oraz inwentaryzacja. – Będziemy przekazywać mogiły w stanie obecnym lub odnowione. Wszystko będzie zależało od tego, co dana jednostka będzie chciała wziąć na swoje barki – tłumaczy Swoboda.
Pomoc zadeklarowało już Liceum Lotnicze w Dęblinie. – Zajmiemy się trzema grobami. Przejdą one na stałe pod naszą opiekę. Sfinansujemy również ich renowację – zapewnia Janusz Ziółkowski, dyrektor szkoły. – Na razie nie mam jeszcze projektu, ale na pewno nie będziemy robić wspólnej mogiły. Zorganizujemy zbiórkę pieniędzy wśród pracowników i uczniów naszej szkoły, skorzystamy też z pomocy sponsorów, których udało nam się pozyskać.
Pieniądze na renowację grobów można wpłacać na konto Towarzystwa Przyjaciół Dęblina Nr. konta 31 1240 2858 1111 0010 0583 1543 z dopiskiem "Groby Lotników".
























Kontakt: